Reklama

Duszne pogawędki

Stół Słowa

Niedziela rzeszowska 48/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dokumenty Soboru Watykańskiego II przypominają, że gdy w czasie Liturgii czytane jest Pismo Święte, wtedy sam Chrystus przemawia do nas swoim słowem. Wcielony Syn Boży będąc Słowem, które stało się Ciałem, nie tylko zechciał przyjść na świat i odkupić nas przez swą mękę, śmierć i zmartwychwstanie, ale zapragnął również pozostać wśród nas w swoim Słowie i Ciele. Podczas każdej Eucharystii Kościół zastawia dla nas dwa stoły - Słowa i Ciała Pańskiego; Słowa - by wiedzieć, jak postępować; Ciała - by mieć moc do wprowadzenia usłyszanego słowa w życie.
Być może znamy te prawdy, wiele razy je przecież słyszeliśmy. Ale czy naprawdę się tym przejmujemy? Czy ta wiedza znajduje odzwierciedlenie w życiu?
Na początek zastanówmy się, jak wygląda nasz udział w tej części Eucharystii, którą nazywamy liturgią Słowa. Nie chcę tu poruszać kwestii nagłośnienia w świątyniach czy sposobu, w jaki lektorzy odczytują słowa Bożego objawienia - choć nieraz i nad tym warto by się zatrzymać. Nawet najlepsze mikrofony i głośniki, lektorzy z najdoskonalszą dykcją niewiele poradzą jednak, gdy nasze uszy są obojętne na kierowane do nas wezwania. "Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha" - powtarza wielokrotnie Chrystus na kartach Ewangelii. Te - na pozór oczywiste - słowa niosą jednak w sobie bardzo bogatą treść. "Uważajcie, jak słuchacie" - chciałoby się nieraz powiedzieć. Czy rzeczywiście staramy się wsłuchać w treść przesłania, jakie niosą czytania mszalne? Czy odnosimy do siebie słowa usłyszane w Ewangelii? Czy homilia, kazanie skłania nas do zastanowienia się nad życiem, zbawieniem, troską o wzrost naszej pobożności? Czy w czasie liturgii Słowa moja uwaga jest w ogóle skoncentrowana na nauce płynącej z czytań? Czy po wyjściu ze świątyni, po powrocie do domu mogę - przynajmniej w skrócie - powtórzyć, jakie były główne myśli liturgii Słowa? Można by takie pytania mnożyć. Każdy i każda z nas powinien, powinna zastanowić się nad tymi właśnie sprawami. Jaki bowiem miałoby sens nasze uczęszczanie do kościoła, gdyby było jedynie odstaniem czy odsiedzeniem kilkudziesięciu minut.
Rozpoczynamy czas Adwentu, który na pewno może być określony, jako czas szczególnego wsłuchiwania się w Słowo. Oto Jan Chrzciciel - głos wołający na pustkowiu - prostujcie wasze ścieżki, przygotujcie drogę Panu. Może warto by zrobić sobie takie postanowienie - przez czas Adwentu szczególnie spróbuję wsłuchiwać się w ten głos. Może warto przypomnieć uszom, że służą właśnie do słuchania. Może uświadomię sobie na nowo, że nie wystarczy jedynie słyszeć; trzeba słuchać, wsłuchiwać się, starać się zrozumieć, wprowadzić w życie.
W zakończeniu Kazania na Górze Pan Jezus posługuje się ciekawym porównaniem; mówi o dwóch gatunkach słuchaczy. Jedni to ci, którzy tylko słuchają, ale nie biorą sobie słów do serca. Tych Zbawiciel porównuje do ludzi, którzy budują dom na piasku. Choć może wygląda okazale, pierwszy deszcz, burza, wicher powodują jego ruinę i zagładę. Do domu zbudowanego na skale są porównani ci, którzy nie tylko słuchają, ale też zachowują słowo, wprowadzając je w czyn. Im niegroźne są burze i nawałnice; skała, na której stoi budowla sprawi, że w nienaruszonym stanie przetrwa każdy kataklizm.
Jakim jestem słuchaczem? Czy usłyszane podczas Liturgii słowo przemienia moje życie? Czy budowlę swojej wiary opieram na skale - Chrystusie? Czy to właśnie Zbawiciel jest tym, w którym położyłem swą ufność? Niech właśnie te pytania towarzyszą nam w najbliższych tygodniach. Niech tak obficie zastawiany w okresie Adwentu stół Słowa nasyci nasze dusze i serca Bożym pokojem i pewnością. "Tobie, Panie, zaufałem, nie zawstydzę się na wieki".

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czym jest szata?

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Izajaszowa apokalipsa (rozdziały 24-27) zawiera obraz, który stał się jednym z najtrwalszych symboli nadziei biblijnej, ucztę na górze. „Pan Zastępów przygotuje dla wszystkich ludów na tej górze ucztę z tłustego mięsa, ucztę z wybornych win”. Zwraca uwagę zasięg: „dla wszystkich ludów”. Na górze Syjon, w samym sercu partykularnej historii Izraela, zostaje zastawiony stół uniwersalny. Zbawienie ma smak i zapach. Biblia nie wstydzi się obrazów tak cielesnych, bo Bóg zbawia całego człowieka. Na tej samej górze Pan „zedrze całun, który okrywał wszystkie narody, i zasłonę rozpostartą nad wszystkimi ludami”. To całun żałoby, powszechne nakrycie śmiertelności. Pada też zdanie, które Paweł zacytuje w hymnie o zmartwychwstaniu (1 Kor 15,54): „raz na zawsze zniszczy śmierć”. Hebrajski mówi dosłownie. Połknie śmierć na zawsze. Połykaczka zostanie połknięta. „Wtedy Pan Bóg otrze łzy z każdego oblicza”. To zdanie powróci na ostatnich kartach Pisma (Ap 21,4) jako obietnica nowego Jeruzalem. Od Izajasza po Apokalipsę Bóg jest Tym, który ociera łzy. Eschatologia biblijna ma gest matczyny. „I odejmie hańbę od swego ludu po całej ziemi, bo Pan przyrzekł”. Ostatnia racja nadziei jest prawna, przyrzeczenie. Słowo dane zobowiązuje Dającego. „Powiedzą w owym dniu: Oto nasz Bóg, Ten, któremu zaufaliśmy”. Uczta okaże się spełnieniem zaufania. Perykopa ta jest tłem dzisiejszej Ewangelii o uczcie królewskiej i dalekim tłem każdej Eucharystii. Kościół, ilekroć zastawia stół Pana, ogłasza górę Izajasza i przedsmak dnia, w którym śmierć zostanie połknięta.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: Kara śmierci niedopuszczalna. Uderza w godność osoby

2026-10-10 18:52

[ TEMATY ]

kara śmierci

Leon XIV

Vatican Media

Papież uznaje karę śmierci za niedopuszczalną, ponieważ godzi ona w nienaruszalność i godność osoby ludzkiej. Leon XIV stwierdził, że sprawiedliwość i dobro wspólne mogą być chronione bez uciekania się do tej kary.

Papież Leon XIV napisał na swoim oficjalnym koncie w serwisie X, że Kościół katolicki uważa karę śmierci za niedopuszczalną. „Kara śmierci jest niedopuszczalna, ponieważ godzi w nienaruszalność i godność osoby ludzkiej. Dobro wspólne może być chronione, a wymogi sprawiedliwości mogą zostać zachowane bez uciekania się do kary śmierci.” – napisał Ojciec Święty.
CZYTAJ DALEJ

29. Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie® coraz bliżej

2026-10-11 08:09

[ TEMATY ]

29. Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie®

Materiał prasowy

29. Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie®

29. Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie®

Zapraszamy na 29. Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie® – największe wydarzenie literackie w Polsce organizowane przez Targi w Krakowie. Od 22 do 25 października EXPO Kraków ponownie zgromadzi tysiące czytelników, ponad 500 wystawców i 1000 autorów z Polski i zagranicy. Na uczestników czeka ponad 1000 wydarzeń – od spotkań autorskich i premier po warsztaty, dyskusje i program branżowy.

Przez cztery październikowe dni trzy hale EXPO Kraków – Wisła, Dunaj i Karpaty – zamienią się w przestrzeń spotkań ludzi, których łączy literatura. Czytelnicy będą mogli zdobyć autograf ulubionego autora, odkryć wydawnicze premiery, uczestniczyć w rozmowach, dyskusjach i warsztatach, a przede wszystkim spotkać tych, których dotąd znali głównie z okładek książek.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję