Na autostradę A2 wtargnął łoś i spowodował wypadek. Łoś przeskoczył siatkę, bo była za niska, a była za niska, bo - według rozpoznania - łosie nie występowały w tym terenie. Widać sława polskich dróg dotarła nie tylko pod każdą strzechę, ale i do lasu. Łosie przywędrowały, żeby sobie cuda PO pooglądać.
Ładna nazwa
Na obwodnicy Kielc posypał się zaś nowiuśki wiadukt. To już nie sprawa zwierzyny, a błędów technologii montażu. Ładnie się nazywa zwykłą fuszerkę. Ciekawe, ile ich jeszcze wyjdzie.
Minister rolnictwa Marek Sawicki wyraził samokrytykę za emitowane w telewizji publicznej spoty reklamowe w okolicach meczów piłkarskich w czasie Euro 2012. Towarzyszu, tym razem wam wybaczamy.
Rozsądek bierze górę
Ruch Palikota ma problem z procentami. W jednym miejscu mu spadają, a gdzie indziej rosną. Spada poparcie dla trupy, a wrasta brak zaufania do lidera, czyli winiarza z Biłgoraja. Wniosek? Ludzie są coraz bardziej rozsądni.
Koniec z przytupem
Z przytupem zakończył przed kilkoma miesiącami swoją misję na ministerialnym stołku Jerzy Miller. Wyremontował gabinet, wykładając okrągły milion złotych. Pewnie wierzył premierowi, że jesteśmy zieloną wyspą.
Podczas Uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Sosnowcu doszło do zdarzenia, w którym mężczyzna trzymający noże wtargnął w okolice ołtarza polowego. Interweniujący funkcjonariusze Policji niezwłocznie opanowali sytuację i zatrzymali mężczyznę.
W wyniku zdarzenia żaden z uczestników uroczystości nie odniósł obrażeń fizycznych.
Podczas konferencji "Gotowi na Dobro" w panelu poświęconym wierze i empatii posłanka Dominika Chorosińska, znana aktorka i matka sześciorga dzieci, podzieliła się osobistym świadectwem. Z prostotą i głębią opowiedziała, jak wiara kształtuje jej życie, daje pokój w świecie pełnym niepewności i pomaga pełniej realizować powołanie żony, matki i kobiety publicznej.
Pytana na samym początku o to, czym dla niej jest wiara, Dominika Chorosińska nie szukała efektownych słów:
W pytaniu tym chodzi zapewne o sytuację, w której rodzice nie chcą ochrzcić swojego dziecka, natomiast chcą tego dziadkowie. To trudna sytuacja. Zmiany, które obecnie zachodzą w społeczeństwie będą prowadziły do tego, że takie sytuacje mogą zdarzać się coraz częściej. Chodzi tu o konflikt między bardzo ważnymi wartościami dotyczącymi wiary. Z jednej strony mamy troskę dziadków o zbawienia dziecka, o przekazanie wiary kolejnemu pokoleniu, natomiast z drugiej - prawo rodziców do wychowania swojego potomstwa według takich wartości, jakie dla nich są istotne.
Wiemy, że choć troska o zbawienie wszystkich ludzi spoczywa na każdym wiernym, szczególnie na członkach rodziny (więc również na babci i dziadku), to jednak w tym przypadku prawo Kościoła staje po stronie prawa rodziców. Kodeks Prawa Kanonicznego reguluje tę sprawę następująco: „do godziwego ochrzczenia dziecka wymaga się, aby zgodę na chrzest wyrazili rodzice lub przynajmniej jedno z nich albo ten, kto ich zgodnie z prawem zastępuje” (kan. 868, § 1). Nie ma więc tu miejsca dla innych osób, nawet tak blisko spokrewnionych jak dziadkowie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.