Gospodarski przegląd ministerstw, którego dokonał premier Donald Tusk, wypadł bardzo dobrze, a nawet ciut lepiej. Ministrowie mimo srogiej zimy pracowali w pocie czoła, a krytyka była niesłuszna. No po prostu ludzie mają to do siebie, że się czepiają.
Panaceum na szarzyznę
Sławomir Nowak, którego nazywają ministrem od dróg i bezdroży, kupił dla ministerstwa telewizory za 37 tys. zł, bo poprzednie śnieżyły. Telewizory przeniosą ministra w baśniowy świat, bo po co patrzeć na szarą rzeczywistość bezdroży.
Ostatnią decyzją o wstrzymaniu budowy korwety Gawron polską marynarkę wojenną postawiono w stan likwidacji. Okręty są nam niepotrzebne, bo nasze morze jest za małe. Jakoś nie słyszeliśmy jednak, żeby Niemcy likwidowali swoją marynarkę wojenną, a przecież mają dostęp do tego samego morza.
Rzecznik a grafolog
Premier wziął w obronę swojego rzecznika, który ma kłopoty z podpisami. Zapewnia, że nie są jego, choć wynajęty przez prokuraturę grafolog stwierdza, że są jego.
Widma
Z otoczenia władzy padła opinia, że do obrony morskiej granicy wystarczą łodzie bezzałogowe. Kiedyś na morzach żeglarze widywali takie stwory. W legendach nazywano je - statki widma.
Bezzałogowe ministerstwo
A skoro o tych bezzałogowcach mowa, to może wystarczyłoby dla naszych potrzeb również takie bezzałogowe ministerstwo.
Hura!
Reforma z lekami refundowanymi się udała. Budżet wydał mniej pieniędzy. Więcej zapłacili chorzy.
- Najważniejsze są źródła, a im więcej ich znamy i im bardziej historię z nich odczytujemy, tym łatwiej jest nam radzić sobie z teraźniejszością – mówi nowy dyrektor Archiwum Kurii Metropolitalnej w Krakowie, ks. dr Rafał Szczurowski. 10 lutego ponownie otwarta zostanie czytelnia naukowa.
Wschodnia przypowieść o sułtanie, którego mogła uratować jedynie „koszula człowieka szczęśliwego”, wprowadza nas w mądrość zawartą w Ewangelii. Nie chodzi o idealizowanie niedostatku, lecz o uważność, wdzięczność i zaufanie, które pozwalają zobaczyć sens mimo strat i niepewności. To propozycja nowej perspektywy - by szukać szczęścia nie tyle w kolejnych nabytych warstwach, ile w tym, co pozostaje – nawet gdy wszystko inne odpadnie.
Edward Rickenbacker, pionier lotnictwa i bohater wojenny, przez 24 dni dryfował na Pacyfiku z kilkoma towarzyszami po awaryjnym wodowaniu. Przeżyli dzięki prostym, wręcz skrajnym środkom i codziennej modlitwie: łapali deszcz do ubrań, jedli przypadkowo złapaną mewę, z jej wnętrzności zrobili przynętę na ryby. Po latach Rickenbacker mówił, że dopiero gdy człowiekowi pozostaje samo życie, uczy się właściwego stosunku do rzeczy. Co piątek karmił mewy na wybrzeżu – gestem wdzięczności za ocalenie.
„Zabójczy wirus z Azji, kolejne kraje wprowadzają kontrole na lotniskach”, „kwarantanna i rygorystyczne procedury” – to tylko przykłady nagłówków w polskich mediach z ostatniego tygodnia. Choć wirus Nipah jest bardzo groźny, to jednak dla nas w Polsce bardziej niebezpieczne są nawracające przypadki listeriozy z francuskiego sera.
Pandemię SARS-Cov2 dosyć długo bagatelizowałem, aż stała się tak popularna, że jako dziennikarz musiałem się nią zająć. Wiadomy było, że wirus będzie dyktował warunki życia, zdrowia i gospodarki na całym świecie. Nauczyłem się też, że jak coś niepokojącego tzn. wirusowego dzieje się w Azji, to najlepiej sprawdzać jak reagują państwa, które najlepiej radziły sobie z ostatnią pandemią, bo reagowały stanowczo, adekwatnie i w odpowiednim czasie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.