Po łódzkiej tragedii Stefan Niesiołowski wziął się za tonowanie życia publicznego, co jako żywo przypominało gaszenie pożaru benzyną.
Transfer
Bomba. Polityk PiS i marszałek sejmiku podkarpackiego wystartuje z list PO. Nie dlatego, że poprzednia partia mu zbrzydła, ale że nie chciała go wpisać na listę wyborczą. No to rzucił legitymacją i przeszedł do konkurencji. To się nazywa wierność ideałom.
Donald Tusk zapowiedział, że chce wprowadzić nowy świecki obyczaj, żeby politycy odpowiadali przed ludźmi, a nie przed hierarchią kościelną, z czego wynika, że szef rządu uważa hierarchów kościelnych za co najwyżej podludzi.
Maja
Mamy nową Maję, i nie chodzi wcale o pszczółkę, ale o córkę ministra Rostowskiego. To nadzieja polskiej dyplomacji. Znalazła zatrudnienie w gabinecie politycznym ministra Radosława Sikorskiego, bo biegle włada językiem i ktoś taki jest ministrowi Sikorskiemu bardzo potrzebny. To nakazuje podejrzewać, że przechwałki Sikorskiego o oksfordzkiej angielszczyźnie są przesadzone.
Wzrok słuchu
„Gazeta Wyborcza” się ucieszyła, bo szef KRRiT Jan Dworak wezwał Radio Maryja do zaniechania nadawania ukrytej reklamy. Dworakowi nie podoba się mianowicie barwa przekazów radiowych. Zdarza się. Są tacy, którzy w głosie widzą kolory albo białe myszki.
Arka Przymierza jest w Biblii znakiem obecności Pana pośród ludu. Hebrajskie (’ārôn) oznacza skrzynię, a jej wnętrze niesie tablice przymierza. Nad Arką znajduje się przebłagalnia (kappōret) i cheruby, więc Arka bywa kojarzona z tronem Boga. Dawid przenosi Arkę do Miasta Dawidowego, czyli do Jerozolimy zdobytej niedawno i uczynionej stolicą. Wniesienie Arki scala plemiona wokół Boga, a nie wokół samej polityki. W pamięci opowiadania stoi wcześniejsza próba zakończona śmiercią Uzzego. Świętość Boga okazuje się nie do oswojenia. Procesja idzie z ofiarą. Składanie wołu i tuczonego cielca podkreśla, że wędrówka ma charakter starotestamentalnej liturgii. Dawid tańczy z całej siły przed Panem, przepasany lnianym efodem (’ēfōd). To strój związany z posługą przy ołtarzu. Król przyjmuje postawę sługi. Tekst wspomina okrzyki i dźwięk rogu (šōfār), a ten dźwięk przypomina Synaj i ogłaszanie panowania Pana. Arka zostaje umieszczona w namiocie. Świątynia Salomona jeszcze nie istnieje, a jednak obecność Pana ma swoje miejsce w sercu miasta. Dawid składa całopalenia i ofiary biesiadne, a potem błogosławi lud w imię Pana Zastępów. Błogosławieństwo przechodzi w chleb. Każdy otrzymuje porcję pożywienia, mężczyzna i kobieta, po bochenku chleba, kawałku mięsa i placku z rodzynkami. Kult nie zostaje zamknięty w murach przybytku. Dotyka stołu i codziennej sytości. W centrum pozostaje przymierze. Arka niesie pamięć Słowa, a procesja uczy, że obecność Boga idzie pośród ludzi i porządkuje ich świętowanie.
Nie da się zrozumieć Ewangelii bez Starego Testamentu. Czytając Ewangelię bez zakorzenienia w Starym Przymierzu, bardzo wiele się traci. Stary Testament wydaje się trudny, zagmatwany i zupełnie niedzisiejszy. W dodatku święta księga opowiada historie, których bohaterowie często powinni się wstydzić.
Poniżej fragment książki Skandale Starego Testamentu. autorstwa ks. Wiktora Szponara. Zobacz więcej: ksiegarnia.niedziela.pl.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.