Reklama

Dzieło Biblijne Jana Pawła II

Pochwała natręctwa

Niedziela Ogólnopolska 42/2010, str. 24

Graziako

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jeden ze spostrzegawczych rabinów, autorów Talmudu, zanotował: „Z dziesięciu miar gadulstwa, które upadły na świat, dziewięć zabrały kobiety, a jedną reszta świata” (Kidduszin 9). Jeśli tak się rzeczy mają, nic dziwnego, że Jezus, również rabbi, także odnosi się w swym nauczaniu do gadulstwa kobiet. Z tą różnicą, że dla Nauczyciela z Nazaretu to raczej cnota niż wada: „W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi. W tym samym mieście żyła wdowa, która przychodziła do niego z prośbą: «Obroń mnie przed moim przeciwnikiem!». Przez pewien czas nie chciał; lecz potem rzekł do siebie: «Chociaż Boga się nie boję ani z ludźmi się nie liczę, to jednak, ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, wezmę ją w obronę, żeby nie przychodziła bez końca i nie zadręczała mnie»” (Łk 18, 2-5). Już samo zestawienie kobieta - sędzia brzmi dla uszu palestyńskich słuchaczy Jezusa niemal niewiarygodnie. Zeznania kobiet w sądzie nie miały znaczenia. W egipskiej Elefantynie (a więc w diasporze) z trudem udało się kobietom wywalczyć prawo składania pozwów rozwodowych. W Palestynie było to niemożliwe. W Elefantynie na przykład kobiety żydowskie mogły występować o rozwód i zawierać kontrakty. Współczesny Jezusowi Filon Aleksandryjski zanotował: „Dla płci żeńskiej właściwe jest życie domowe i stała obecność przy domowym ognisku” („De specialibus legibus” 3, 169). A jeśli bohaterka Jezusowej przypowieści była wdową, jej sytuacja była jeszcze gorsza; nie miała męża, który mógłby się za nią wstawić. Reakcja sędziego, który ulega naleganiom wdowy, miała wzbudzić głębokie zdziwienie wśród słuchaczy Jezusa, który tą właśnie sceną obrazuje reakcję Boga na usilne modły człowieka. I tak oto nachalna wdowa została wyniesiona na piedestał. I czyż taka kobieta nie jest skarbem? Jak w anegdocie przypisywanej rabbiemu Gamalielowi: „Pewien cesarz rzekł do mędrca: «Twój Bóg jest złodziejem. By stworzyć niewiastę, musiał uśpionemu Adamowi ukraść żebro». Gdy zakłopotany mędrzec nie wiedział, co odpowiedzieć, córka rzekła mu: «Pozwól, abym załatwiła to sama». Poszła do cesarza i oświadczyła mu: «Zanosimy skargę!». «O cóż to?». «Tej nocy złodzieje dostali się do naszego domu i skradli srebrną konewkę, zostawiając zamiast niej złotą». «Szkoda, że nie mam co noc podobnych odwiedzin» - wykrzyknął, śmiejąc się cesarz. «To właśnie uczynił nasz Bóg: zabrał pierwszemu człowiekowi zwykłe żebro, a w zamian za to dał mu niewiastę»”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV na Marsz dla Życia w USA: wypełniacie nakaz Pana

2026-01-23 14:27

[ TEMATY ]

marsz dla życia

Stany Zjednoczone

Vatican Media

Opowiadając się w obronie dzieci nienarodzonych wypełniacie nakaz Pana, aby służyć Mu w najmniejszych spośród naszych braci i sióstr - wskazał Leon XIV w przesłaniu do uczestników dorocznego Marszu dla Życia, zorganizowanego w stolicy Stanów Zjednoczonych.

Temat tegorocznego Marszu dla Życia w USA brzmi: „Życie jest darem”. Ojciec Święty przesłał serdeczne pozdrowienia uczestnikom wydarzenia, odbywającego się w Waszyngtonie.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł John Allen, dziennikarz, który z kompetencją i humorem opisywał Watykan

2026-01-23 17:38

[ TEMATY ]

wspomnienie

dziennikarz

dziennikarze Watykanu

John Allen

Vatican Media

John Allen podczas audiencji z Leonem XIV 12 maja 2025 roku

John Allen podczas audiencji z Leonem XIV 12 maja 2025 roku

Dyrektor i założyciel „Crux” zmarł w Rzymie po długiej chorobie. Analizował i opisywał wydarzenia ostatniego ćwierćwiecza Kościoła katolickiego.

CZYTAJ DALEJ

Siostra Tymoteusza z Broniszewic: Przywracamy niepełnosprawnym chłopakom godność

2026-01-23 21:25

[ TEMATY ]

Broniszewice

Mat.prasowy

Siostra Tymoteusza Agnieszka Gil

Siostra Tymoteusza Agnieszka Gil

Siostra Tymoteusza Agnieszka Gil, dominikanka, w zakonie jest od dwudziestu lat. Od dziecka pragnęła zostać zakonnicą. Chciała być jak Święty Franciszek z Asyżu: budować kościoły, pomagać ubogim i otaczać się zwierzętami. Fascynacja nie była przypadkowa – jej wujek był kapelanem sióstr franciszkanek. Agnieszka była dzieckiem temperamentnym, nadpobudliwym. Dla świętego spokoju siostry włączały jej bajki o Świętym Franciszku.

– Znałam je na pamięć – mówi siostra Tymoteusza. – Uwielbiałam historie burzliwego życia Franciszka z Asyżu. Któregoś dnia wróciłam do domu i oznajmiłam mamie, że nie będę miała męża i zostanę zakonnicą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję