Reklama

Chcą korespondować

Aby nawiązać kontakt z osobami ogłaszającymi się w tej rubryce, należy napisać do nich list, zaznaczyć numer ogłoszenia, a redakcja przekaże go wskazanej osobie.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

4653. Danuta z Tarnowa

Jestem samotną emerytką, mam 63 lata, cenię sobie szczerość, uczciwość. Jestem domatorką, lubię ciszę i spokój. Odczuwam brak ciepła rodzinnego. Chciałabym poznać osobę uczciwą, kogoś dobrego i religijnego. Czekam na listy od Pań i Panów.

4654. Maria z woj.mazowieckiego

Jestem wdową po sześćdziesiątce, na emeryturze. Należę do osób wierzących, praktykujących. Cenię wartości chrześcijańskie, takie jak wiara, nadzieja, miłość. Lubię taniec, długie spacery, muzykę. Jestem czuła i wrażliwa na ludzkie problemy. Odczuwam samotność i pustkę w wolnym czasie. Bardzo ważny jest dla mnie kontakt z ludźmi. Jestem pewna, że poprzez wymianę listów z innymi osobami znajdę prawdziwych i szczerych przyjaciół.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

4655. Ewelina z woj. dolnośląskiego

Mam 25 lat, jestem praktykującą katoliczką, panną z duszą romantyczną, wesołym usposobieniem. Lubię pisać wiersze, malować, interesuję się psychologią, czytam książki o tematyce życiowej. Słucham dobrej muzyki, zwiedzam ciekawe miejsca, a szczególnie lubię piesze wędrówki po górach. W życiu cenię przyjaźń i wartości chrześcijańskie i marzę o bratniej duszy na całe życie.

4656. Janina

Jestem bardzo samotną wdową, wierzącą i praktykującą, mam 66 lat. Cenię u ludzi uczciwość i dobroć. Pragnę nawiązać korespondencję z osobami z Polski południowej, które również są bardzo samotne.

4657. Czytelniczka z podlaskiego

Od 8 lat jestem wdową, mam 67 lat. Troje moich dzieci założyło już swoje rodziny. Bardzo jest ciężko być samotnej, dlatego chciałabym poznać uczciwą osobę by być razem i dzielić swoje smutki i radości, pójść razem do kościoła czy na wieczorny spacer. A także żeby można było sobie nawzajem pomagać i cieszyć się sobą,. Bardzo szanuję szczerość i prawdomówność.

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mesyna: szczątki św. Hannibala Marii Di Francia wystawione na widok publiczny

2026-05-05 07:34

[ TEMATY ]

szczątki

Vatican Media

W Mesynie wystawiono na widok publiczny szczątki św. Hannibala Marii Di Francia

W Mesynie wystawiono na widok publiczny szczątki św. Hannibala Marii Di Francia

Ciało świętego będzie eksponowane do końca maja w bazylice św. Antoniego we włoskiej Mesynie, gdzie się urodził w 1851 r. W sobotniej Mszy św. inauguracyjnej w świątyni całkowicie wypełnionej przez wiernych wziął udział miejscowy arcybiskup Giovanni Accolla.

Jak podaje Vatican News, św. Hannibal pochodził z arystokratycznej rodziny. Mając 17 lat, odczuł powołanie do kapłaństwa. Postanowił całe swoje życie poświęcić modlitwie o powołania. W 1878 roku, będąc jeszcze diakonem, spotkał ślepego żebraka Francesco Zancone. Od tej pory opiekował się sierotami, biednymi i zapomnianymi. Dbał także o ich edukację. Po otrzymaniu święceń rozpoczął pracę duszpasterską w zaniedbanej, zamieszkałej przez biedotę i margines społeczny dzielnicy awiniońskiej, którą w Mesynie nazywano wówczas „skrawkiem ziemi przeklętej”. W 1882 roku zaczął zakładać pierwsze sierocińce. 5 lat później założył zgromadzenie zakonne Córek Bożej Gorliwości, a w 1897 roku Zgromadzenie Rogacjonistów Serca Jezusowego. Rogacjoniści oprócz trzech podstawowych ślubów zakonnych: posłuszeństwa, ubóstwa i czystości, składają czwarty ślub – ślub rogate, czyli nieustannej modlitwy o powołania.
CZYTAJ DALEJ

Pokój Jezusa wyrasta z jedności z Ojcem, prowadzi przez krzyż ku zmartwychwstaniu

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Dz 14,19-28 opisuje misję przechodzącą przez przemoc oraz cierpliwe budowanie Kościoła. Do Listry przychodzą przeciwnicy z Antiochii Pizydyjskiej oraz Ikonium. Podburzają tłum. Paweł zostaje ukamienowany oraz wywleczony za miasto. Kamienowanie było w judaizmie karą za najcięższe przewinienia. Tutaj tłum wykonuje jakby wyrok bez sądu.
CZYTAJ DALEJ

Dziecko nie potrzebuje zdjęć ani prezentów – o Pierwszej Komunii we wspólnotach „Baranków”

2026-05-05 21:00

Karol Porwich/Niedziela

Jeśli dziecko naprawdę doświadczy spotkania z żywym, kochającym Bogiem, nie potrzebuje pamiątki w postaci zdjęcia czy prezentu. To doświadczenie zostaje w sercu - mówi o. Przemysław Ciesielski OP, współtwórca „Baranków”. W rozmowie z KAI opowiada m.in. o tym, jak wygląda Pierwsza Komunia Święta bez prezentów i kamer w duchu tej inicjatywy, o przygotowaniu do spowiedzi poprzez odkrywanie talentów i dobra oraz roli rodziców jako pierwszych przewodników dziecka na drodze wiary.

Anna Rasińska (KAI): Pierwsza Komunia Święta bez koncentracji na wystawnej imprezie, fotografach, kamerzystach i drogich prezentach - czy to dziś w ogóle możliwe?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję