Reklama

Otwarte okna

Kilku Wspaniałych

Niedziela Ogólnopolska 49/2009, str. 31

Paweł Milcarek
Dyrektor Programu 2 PR, filozof i publicysta, związany z „Christianitas”, zob. blog: milcarek.blogspot.com

Paweł Milcarek<br>Dyrektor Programu 2 PR, filozof i publicysta, związany z „Christianitas”, zob. blog: milcarek.blogspot.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Parę dni temu byłem w Poznaniu, zaproszony na - rzec można - „rodzinne” święto moich przyjaciół: obchodzili trzydziestolecie Ruchu Młodej Polski, a zwłaszcza jego środowiska poznańskiego. W czasach PRL-owskich był to nie tylko jeden z głównych ośrodków opozycji „nielegalnej”, ale - w odróżnieniu od dominującego KOR-u - środowisko o wyraźnie sprecyzowanej tożsamości chrześcijańskiej i narodowej. Dzisiaj, gdy pisze się już nie tylko artykuły, ale i całe książki o RMP, często pada stwierdzenie, że była to być może jedyna grupa antykomunistyczna, mogąca tworzyć realną alternatywę dla lewicowo-liberalnej wizji polityki. Czy tę alternatywę udało im się stworzyć?
W Poznaniu przy stole rocznicowej dyskusji zasiadł doborowy zestaw dawnych ludzi RMP: Marek Jurek, dziś czołowy polityk antysystemowy, a niedawno druga osoba w państwie; Marian Piłka, zdaje się jeden z najdawniejszych stażem działaczy opozycji niepodległościowej, dziś współpracownik Jurka w Prawicy Rzeczypospolitej; Jacek Bartyzel, autor najważniejszej syntezy dziejów europejskiej prawicy; Piotr Semka, czołowy komentator polityczny, jeden z wychowanków RMP - a całą uroczystość prowadził Krzysztof Nowak, kiedyś twórca TVP Polonia, człowiek mediów. Ich życiorysy i dokonania - nie tylko te dawniejsze - poświadczają, że w RMP chwytało się bakcyla odpowiedzialności społecznej i nasiąkało poczuciem obowiązku kontynuowania polskiego dziedzictwa.
Trzydzieści lat temu dwudziestolatkowie, prawie wyłącznie z Gdańska i Poznania, podpisali swoimi nazwiskami deklarację ideową, w której z ogromną dojrzałością pisali o osobie ludzkiej, wspólnocie narodowej, niepodległości (!), uznając za swoje zadanie m.in. współtworzenie nowoczesnej polskiej myśli politycznej. Było to, nieprzypadkowo, nazajutrz po pierwszej pielgrzymce Jana Pawła II do Polski.
Liderzy KOR-u oskarżyli ich o skrzywienie „endeckie” - a oni odważnie bronili tej oczernionej szkoły politycznej. Sami chcieli jednak nie tyle powtarzać stwierdzenia sprzed lat, ile twórczo je przetwarzać w nowych sytuacjach. Mieli swój znaczący udział w Sierpniu’80, potem byli głównym ośrodkiem prawicy w czasach stanu wojennego, aby u progu nowej niepodległości podjąć się trudnego zadania budowy struktur polityki chrześcijańsko-narodowej.
Wróćmy do pytania: czy stworzyli alternatywę? Tak, na pewno tak: w sposobie myślenia o Polsce, w stylu swej formacji politycznej, w programie na nową niepodległość. Nie zawsze te alternatywy zostały wykorzystane, ale to inna historia.
Siedząc wśród uczestników obchodów poznańskich i słuchając przemówienia Marka Jurka, pomyślałem, że ta alternatywa była niezbędna nie tylko w ubiegłych latach - potrzebna jest także dziś.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Katecheci świeccy: słowa Leona XIV ważnym głosem w polskiej debacie o religii w szkole

2026-08-23 09:59

[ TEMATY ]

Leon XIV

Adobe Stock

„Promowanie wolności wiąże się z obroną przestrzeni sumienia” - powiedział papież Leon XIV podczas spotkania z władzami i przedstawicielami społeczeństwa obywatelskiego San Marino. W ocenie Stowarzyszenia Katechetów Świeckich słowa Ojca Świętego mają szczególne znaczenie także dla Polski, gdzie trwa spór o miejsce religii i etyki w systemie edukacji.

Podczas wizyty w San Marino Leon XIV podkreślił, że „nie ma prawdziwej wolności obywatelskiej bez wolności osobistej”, rozumianej jako poszanowanie i promowanie godności osoby ludzkiej. Papież wskazał jednocześnie, że wolność oznacza również ochronę sumienia oraz przestrzeń dla osób, które pozostają wierne swoim przekonaniom mimo przeciwności.
CZYTAJ DALEJ

Pielgrzymi duchowi znów wyruszyli ulicami Łodzi

2026-08-23 07:04

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Pielgrzymka łódzka

Joanna Popławska

W drugim dniu pielgrzymki ulicami Łodzi uczęstniczyło ponad 80 osób

W drugim dniu pielgrzymki ulicami Łodzi uczęstniczyło ponad 80 osób

W sobotę, 22 sierpnia, odbył się drugi dzień inicjatywy „Łódzka Pielgrzymka na Jasną Górę dla tych, co zostają w mieście”. W czasie, gdy łódzcy pątnicy zmierzają pieszo przed tron Jasnogórskiej Pani, uczestnicy miejskiej pielgrzymki pokonują fragment drogi ulicami Łodzi, łącząc się z nimi duchowo. Inicjatywę po raz trzeci organizuje parafia Matki Bożej Fatimskiej w Łodzi. Pielgrzymce dla tych, którzy pozostali w mieście, przewodniczył ks. Adam Grałek, proboszcz parafii Matki Bożej Fatimskiej w Łodzi.

Trasy rozpoczynają się w godzinach popołudniowych, dzięki czemu mogą w nich uczestniczyć również osoby pracujące. Drugiego dnia pielgrzymi rozpoczęli drogę w krypcie Sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej przy kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny na placu Kościelnym. Przed wyruszeniem modlili się szczególnie za 7-letniego Filipa Fiksa, który razem z mamą i wolontariuszami pielgrzymuje w 101. Łódzkiej Pieszej Pielgrzymce na Jasną Górę. Chłopiec zmaga się z dystrofią mięśniową Duchenne’a — ciężką, postępującą chorobą, która prowadzi do utraty siły i sprawności mięśni.
CZYTAJ DALEJ

Jak komuniści walczyli z Matką Bożą

2026-08-23 20:46

[ TEMATY ]

Częstochowa

Jasna Góra

Matka Boża Częstochowska

Karol Porwich/Niedziela

Wyznawcy Marksa i Engelsa od początku starali się niszczyć kult Matki Bożej. W Polsce największy atak skierowano na Jasną Górę.

Matka Boża Częstochowska od wieków jest traktowana przez Polaków jako szczególna ich Obrończyni. Nie bez powodu obwołali Ją już w XVII wieku Królową Polskiej Korony. Obronę tożsamości narodu, odrodzenie ojczyzny czy wreszcie Cud nad Wisłą przypisywano Jej skutecznemu wstawiennictwu. Nie mogło się to podobać komunistom traktującym religię jako „opium ludu”. Narzucone po wojnie w Polsce władze traktowały Matkę Bożą z Jasnej Góry niemalże jak osobistego wroga, szczególnie po wydarzeniach w Lublinie w 1949 r., kiedy to wizerunek Madonny Częstochowskiej znajdujący się w miejscowej katedrze zapłakał, zakłócając obchody piątej rocznicy uchwalenia Manifestu PKWN. W zamieszkach, które miały wtedy miejsce na placu katedralnym, pobito kilkaset osób, wiele trafiło do więzienia, co uświadomiło społeczeństwu prawdziwy stosunek komunistów do religii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję