Aby nawiązać kontakt z osobami ogłaszającymi się w tej rubryce, należy napisać do nich list, zaznaczyć numer ogłoszenia, a redakcja przekaże go wskazanej osobie.
3675. Janek z woj. lubelskiego Mam 47 lat, jestem kawalerem, praktykującym katolikiem o wszechstronnych zainteresowaniach. Mieszkam na wsi. Cenię dobroć, życzliwość, wrażliwość i szlachetność serca. Może znajdzie się jakaś samotna osoba, która będzie chciała nawiązać ze mną kontakt listowny.
3676. Czytelniczka z Gdańska Bardzo zależy mi na nawiązaniu kontaktu z rodziną, obojętnie w jakiej części Polski. Od maja 2006 r., gdy zmarł mój mąż, jestem zupełnie sama. Dokucza mi samotność. Mam 76 lat, jestem jako tako sprawna i niezależna. Chętnie nawiążę korespondencję z uczciwą katolicką rodziną, która chciałaby mieć babcię. Mogę się przeprowadzić.
3677. Danuta Bardzo pragnę poznać przyjaciół w każdym wieku. Mam 42 lata, jestem wiary rzymskokatolickiej, ukończyłam studia teologiczno-pedagogiczne. Kocham Boga i wszystko, co jest związane z Nim i z Maryją, lubię pielgrzymować po miejscach świętych, lubię też przyrodę, Tatry i morze, koty i psy. Jestem poetką religijną. Mam córkę, którą samotnie wychowuję.
3678. Nina Mam 13 lat, chciałabym poznać przyjaciół w moim wieku. Chodzę do gimnazjum katolickiego. Lubię religię, przyrodę oraz zwierzęta. Zbieram widokówki, mam też inne kolekcje.
Bluźniercze napisy zostały umieszczone przez wandali na kilku kaplicach na dróżkach w sanktuarium pasyjno-maryjnym w Kalwarii Zebrzydowskiej – informuje rzecznik sanktuarium o. Tarsycjusz Bukowski. Zabytki wpisane są na listę UNESCO.
Napisy o satanistycznym wydźwięku zostały dostrzeżone w sobotę po południu. Duchowny poinformował, że sprawę bada już policja.
W Neapolu wierni byli świadkami dokonania się "cudu krwi św. Januarego", który jest patronem miasta. W sobotę krew świętego powróciła do stanu płynnego - informuje Polsat News.
O godzinie 17:03 przed katedrą rozległy się oklaski, wierni machali białymi chusteczkami i bili brawo. Oznacza to, że dokonał się "cud krwi św. Januarego", czyli upłynnienie skrzepniętej krwi patrona Neapolu, która jest przechowywana w specjalnej ampułce.
Czwarty dzień naszego pielgrzymowania pozwala nam zmienić nieco krajobraz naszej wędrówki. Dziś z pięknych, nizinnych terenów wyruszamy ku malowniczym wzgórzom Pogórza Przemyskiego. Nasz szlak prowadzi nas do miejsca, które od wieków nazywane jest „Jasną Górą Podkarpacia” – do Kalwarii Pacławskiej. To tutaj, na szczycie góry, w ciszy lasów i w rytmie dróżek kalwaryjskich, Maryja czeka na swoje dzieci w tajemnicy Matki Bożej Słuchającej.
Kalwaria Pacławska to miejsce szczególne, powierzone opiece synów św. Franciszka – Ojców Franciszkanów Konwentualnych. Centralnym punktem tego sanktuarium jest ołtarz łaskami słynącym obrazem Matki Bożej, który przybył tu z Kamieńca Podolskiego. Maryja na tym wizerunku ma odsłonięte ucho – to symbol Jej nieustannej gotowości, by słuchać naszych próśb, szeptów serca i cichych łez. Tutaj, na wzgórzu, Maryja nie tylko pociesza, ale przede wszystkim uczy nas trwania pod Krzyżem Jej Syna, co nadaje temu miejscu głęboki wymiar pasyjny. Historia tego miejsca wpisuje się od kilku wieków w niezwykły trud pielgrzymi, przybywających tu pątników.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.