Reklama

List do Polonii

Niedziela Ogólnopolska 52/2006, str. 13

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Bp Ryszard Karpiński - delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Emigracji - spotyka się z Polonią na różnych kontynentach, zna doskonale problemy Polaków żyjących na emigracji, a także zagadnienia związane z opieką duszpasterską poza granicami kraju. Z okazji Bożego Narodzenia skierował list do członków Polonii, w którym czytamy m.in.: Mija pół roku od wizyty Ojca Świętego Benedykta XVI w Polsce, a wciąż jeszcze brzmi w moich uszach jej motto: „Trwajcie mocni w wierze”, powtarzane wielokrotnie w różnych miejscach, które odwiedzał Papież. Tymi słowami z Pierwszego Listu do Koryntian (16, 13) Piotr naszych czasów i bezpośredni następca Jana Pawła II zwracał się do nas, Polaków żyjących w kraju i poza granicami naszej Ojczyzny, do ludzi wierzących różnych kategorii, duchownych i świeckich, oraz do tych, którym brak łaski wiary, życząc im, aby ta wizyta była czasem braterstwa, życzliwości i nadziei. (...)
Trwajmy więc mocni w wierze! Zbliżające się święta Bożego Narodzenia i poprzedzający je czas Adwentu staną się okazją do umocnienia naszej wiary. To w czasie tych świąt, wpatrzeni w żłóbek betlejemski, będziemy mieli ponownie okazję przeżywać tajemnicę Bożej miłości, tajemnicę Boga, który stał się człowiekiem, jednym z nas, naszym bratem. To On pierwszy nas umiłował, a od nas żąda odpowiedzi na tę Jego miłość, która zaprowadziła Go na Kalwarię, na krzyż. Czy możemy pozostać obojętni?
Naszą odpowiedzią winna być pogłębiona przyjaźń z Chrystusem, przyjaźń oparta na mocnym fundamencie, który Ojciec Święty w przemówieniu do młodzieży na krakowskich Błoniach porównał do skały. Wędrując po różnych drogach świata, jak możemy czuć się osamotnieni, zapomniani, skoro On, Jezus z Nazaretu, Bóg, który stał się człowiekiem, stoi przy nas na dobre i na złe, i pragnie tej więzi, która będzie fundamentem prawdziwego człowieczeństwa. Jakże ważna jest ta świadomość, że nie jesteśmy sami wśród różnych przeciwności we współczesnym świecie, gdzie Jezus niejednokrotnie jest ignorowany, wyśmiewany, jest ogłaszany królem przeszłości, ale nie teraźniejszości... gdy nasza wiara w Jezusa często musi się konfrontować z niewiarą innych, by pozostać naszą wiarą na zawsze.
Życzę Wam, aby świadomość drogi z Chrystusem towarzyszyła Wam podczas tych świąt Bożego Narodzenia i przez cały Nowy Rok Pański 2007! Proszę Was, abyście dawali świadectwo tej drogi we wszystkich krajach i na każdym kontynencie, abyście skarbem wiary potrafili się dzielić z innymi, wszędzie tam, gdzie zawiodła Was Boża Opatrzność.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Serce nie znosi próżni

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Paweł toczy spór o to, kto jest dzieckiem Abrahama, i rozstrzyga go zdaniem-tezą: „ci, którzy polegają na wierze, ci są synami Abrahama”. Dowód prowadzi z Pisma: „uwierzył Abraham Bogu i zostało mu to policzone za sprawiedliwość” (Rdz 15,6). Abraham został usprawiedliwiony przed obrzezaniem i przed Prawem. Wiara jest starsza niż uczynki Prawa. Więcej, już w obietnicy „w tobie będą błogosławione wszystkie narody” Paweł czyta praewangelię. Pismo „przewidziało” usprawiedliwienie pogan z wiary i „wcześniej zapowiedziało Abrahamowi Ewangelię”. Antytezą błogosławieństwa wiary jest przekleństwo uczynków Prawa: „na tych wszystkich, którzy polegają na uczynkach wymaganych przez Prawo, ciąży przekleństwo”, bo Pwt 27,26 przeklina każdego, kto nie wypełnia wszystkiego. Logika jest bezlitosna. Prawo żąda całości, a całości nikt nie dźwiga. Kto więc buduje na własnym wykonaniu, buduje na fundamencie, który go oskarży. „A że w Prawie nikt nie osiąga usprawiedliwienia przed Bogiem, wynika stąd, że sprawiedliwy żyje dzięki wierze” (Ha 2,4), werset, który Paweł uczynił osią swojej teologii, a historia uczyniła osią sporów aż po Reformację. Rozwiązanie przychodzi w zdaniu o zamianie: „z tego przekleństwa Prawa Chrystus nas wykupił - stawszy się za nas przekleństwem, bo napisane jest: Przeklęty każdy, którego powieszono na drzewie” (Pwt 21,23). Czasownik exēgorasen pochodzi z języka wykupu niewolników. Chrystus zapłacił cenę, wchodząc sam pod przekleństwo wiszących na drzewie. Cel jest podwójny: „aby błogosławieństwo Abrahama stało się w Chrystusie Jezusie udziałem pogan i abyśmy przez wiarę otrzymali obiecanego Ducha”. Dzisiejszy patron, Wincenty Kadłubek, biskup krakowski, który złożył urząd i wstąpił do cystersów w Jędrzejowie, jest ilustracją tej samej hierarchii. Godności i dzieła, także tak wielkie jak jego Kronika, matka polskiej historiografii i prawniczej kultury (to on przechował dla nas pojęcie rzeczypospolitej), nie są tytułem przed Bogiem. Tym tytułem pozostaje wiara, która pod koniec życia wybiera mniszą celę.
CZYTAJ DALEJ

Sejm będzie chciał wprowadzić niekonstytucyjne przepisy dot. aborcji?

2026-10-08 11:45

[ TEMATY ]

sejm

aborcja

komisja sejmowa

Adobe Stock

Większość posłów w sejmowej komisji nadzwyczajnej zdominowanej przez koalicję rządzącą poparła w czwartek poselski projekt nowelizacji ustawy, który zakłada przywrócenie możliwości przerwania ciąży w przypadku ciężkiej wady dziecka nienarodzonego. Trybunał Konstytucyjny sześć lat temu uznał tę przesłankę za niekonstytucyjną.

Za projektem nowelizacji ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży głosowało 15 posłów, pięciu było przeciw, nikt się nie wstrzymał.
CZYTAJ DALEJ

"Jestem katolikiem i nie boję się świadczyć". Portugalski minister pielgrzymował do Fatimy

2026-10-09 09:17

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Fatima

pl.wikipedia.org/Joanna Popławska

Minister Miguel Pinto Luz, odpowiedzialny w portugalskim rządzie za resort infrastruktury i mieszkalnictwa pokonał liczący ponad 130 km szlak pielgrzymkowy z Lizbony do Fatimy. Jak przekazał po dotarciu do Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej minister Pinto Luz, podróż trwała cztery dni, a jednym z największych bohaterów tej wymagającej pielgrzymki był jego pięcioletni syn António.

Na zakończenie podróży minister Pinto Luz zamieścił kilka wpisów w mediach społecznościowych precyzując, że na trasie były zarówno momenty przyjemne, jak i dużo zmęczenia. „To trudne doświadczenie do wyjaśnienia tym, którzy tego nie przeżyli" - napisał portugalski polityk, precyzując, że we współczesnym świecie ważne jest dzielenie się świadectwem wiary, „a tolerancja nie oznacza ukrywania się ze swoimi przekonaniami” religijnymi. „Nie musimy eliminować naszej tożsamości, aby szanować tożsamość innych. Jestem katolikiem. Żyję moją wiarą w sposób naturalny, bez narzucania jej innym osobom i bez obawy, aby ją świadczyć" - przekazał.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję