Reklama

„Albertówka”

Niedziela wrocławska 19/2011

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niedawno ukazała się publikacja ks. prof. Franciszka Głoda o „Albertówce”. Dzieło to należy do tych wytworów umysłu ludzkiego, które autor pisze od samego początku, aż do ostatnich kreślonych słów, z autopsji. Nie jest to esej z podróży czy wycieczki poza miasto. Czytając poszczególne strofy czuje się, że każde słowo, wydarzenie w nim opisane, zawiera w swoim wnętrzu ogromny ładunek osobistych przeżyć. „Albertówka” stanowi jedno z niewielu dokonań, o których twórca pragnie zachować pamięć dla potomnych. Autor trafnie rozpoczyna pracę od ukazania piękna Gór Sowich, gdzie rozgrywa się cała akcja. Odkrywa bogactwo świata roślin, jak i dokonań człowieka. Szybkimi pociągnięciami pióra przechodzi do wnętrza swoich pragnień, gdzie opisuje młodzieńcze marzenia, plany i pragnienie ich realizacji. Czy to zły los spowodował, że wszystko pozostało w sferze marzeń, a życie potoczyło się inaczej?

Kapłańska droga

Reklama

Nie został rolnikiem. Rodzice nieustannie przypominali mu o nauce, zdobywaniu wiedzy. Ku zadowoleniu wielu poszedł drogą wewnętrznego powołania - wstąpił do Wrocławskiego Seminarium Duchownego. Sześć lat systematycznego odkrywania swej właściwej drogi uwieńczone zostały święceniami kapłańskimi. Ksiądz Franciszek rozpoczął wielkie dzieło głoszenia Słowa Bożego. Nowe warunki wrocławskiego Kościoła wymagały nie tylko gorliwości kapłańskiej, ale i także bogactwa wiedzy z różnych dziedzin życia, dlatego został wysłany na kontynuację nauki. Kolejne lata studiów pozwoliły mu zgłębić wnętrze człowieka i odkryć w nim góry i doliny ludzkich problemów, spraw i trosk. Zostając w 1977 r. proboszczem, nie spodziewał się, że otworzy drugą ważną kartę swego życia - bezpośredniego spotkania się z człowiekiem i to w całej pełni jego człowieczeństwa.
Gorliwość powołania kapłańskiego zobligowała go do pochylenia się nad tymi, którzy przez swoje nieroztropne życie wpadli w sidła nałogu, brnąc w jego głębię, niejednokrotnie w pełni świadomie. Bardzo szybko dojrzał do aktywnej postawy stworzenia ośrodka, który byłby przeznaczony dla wszystkich: począwszy od dzieci i starszych błogo żyjących, a skończywszy na cierpiących biedę. Po wielu próbach udało się stworzyć ośrodek parafialny w Jugowicach, gdzie można było organizować duchowe przedsięwzięcie, jak np. „Wakacje z Panem Bogiem”, a zimą „Ferie z Panem Bogiem”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Czas stanu wojennego

Stan wojenny i jego skutki dały impuls do realizacji kuchni dla najuboższych. Dopiero wtedy propaganda socjalistyczna odkryła karty polskiej i ludzkiej biedy. Za czasów realnego socjalizmu bezdomni byli skrzętnie ukrywani. Rządzący nie chcieli nawet przyjąć do świadomości, że w socjalistycznym raju można żyć bez domu. A oni wołali głośnym krzykiem o pomoc. Byli to przecież obywatele obarczeni niedolą, przegranymi szansami, porzuceni przez najbliższych, szukający swej bezpiecznej przystani.
Ksiądz Franciszek wyszedł z otwartymi dłońmi do potrzebujących i stworzył ośrodek dla bezdomnych w Jugowicach. Wczytując się w życiorys brata Alberta, zaczął iść jego śladami. Rozpoczął walkę o godne życie tych, których miejscem zamieszkiwania był rynsztok. Dla nich poświęcił ogrom swego czasu.

„Albertówka”

Powoli wznosiły się mury, a wraz z nimi nowe problemy. Dzięki Bożej Opatrzności, która towarzyszyła nieustannie budowie, łatwiej było o sposoby zaradzenia i wyjścia z impasu. Ile to razy ks. Franciszek przypominał swoje rozmowy z komunistycznymi urzędnikami w sprawie budowy, przejęcia gruntów itd. Opowiadał o przełamywaniu murów niechęci i złośliwości.
Gdy dobiegł końca pierwszy etap budowy, wtedy skrystalizowały się zasady przyjmowania bezdomnych. A gdy już się tam znaleźli, rozpoczął się czas intensywnego przywracania im sensu życia, aby zrozumieli, że są potrzebni społeczeństwu i Bogu. W sercu domu, w kaplicy odnajdywali sens swej ludzkiej egzystencji.
Po lekturze opisu dokonań ks. Franciszka ma się wrażenie, że Bóg powołuje apostołów miłosierdzia w każdym czasie i miejscu. Każda okazja do czynienia dobra ma wartość i sens.

* * *

„Albertówka” to zbudowany przez ks. prof. Franciszka Głoda - proboszcza parafii pw. św. Elżbiety we Wrocławiu, wykładowcy na Papieskim Wydziale Teologicznym - i bezdomnych braci ośrodek resocjalizacyjny położony w Jugowicach w Górach Sowich, 70 km od Wrocławia. Społeczność „Albertówki” tworzą mężczyźni, którzy w pewnym okresie swojego życia znaleźli się na ulicy, bez mieszkania i bez pracy, stracili wszystko. Tutaj mają szansę odnaleźć nadzieję na godne życie. Zaspokojenie podstawowych potrzeb, takich jak znalezienie dachu nad głową, wyżywienie, czy praca na pewno są ważnymi czynnikami egzystencji człowieka, ale najważniejsza jest potrzeba bezpieczeństwa, miłości, samorealizacji i religii. W „Albertówce” są wszelkie możliwości ku temu, by je zaspokoić. Potrzeba jednak ludzi dobrej woli, którzy będą wspierać dzieło na różne sposoby: modlitwą, darami takimi jak lekarstwa, ubrania, żywność czy pomocą finansową.

ML

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Śledztwo ws. pożaru na terenie sanockiego skansenu: przyczyną nie była usterka instalacji elektrycznej

2026-10-14 11:16

[ TEMATY ]

pożar

Sanok

Ochotnicza Straż Pożarna w Zarszynie

Pożar drewnianego kościoła w Sanoku

Pożar drewnianego kościoła w Sanoku

Prokuratura Okręgowa w Krośnie nadzoruje śledztwo w sprawie pożaru, do którego doszło w nocy z 15 na 16 sierpnia 2026 roku na terenie Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku.

Postępowanie przygotowawcze zostało wszczęte w kierunku przestępstwa z art. 163 § 1 pkt 1 kk, tj. w sprawie sprowadzenia zdarzenia, które zagrażało życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mającego postać pożaru.
CZYTAJ DALEJ

Czujesz się samotny, nawet wśród ludzi? Pomódl się tą tajemnicą

2026-10-13 21:00

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

pexels.com

Samotność nie zawsze oznacza pusty dom. Można być otoczonym ludźmi i jednocześnie czuć, że nikt naprawdę nie wie, co dzieje się w naszym sercu. Dzisiejsza tajemnica Różańca przypomina, że Bóg przychodzi także do naszej samotności.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Watykan: Leon XIV odprawił Mszę św.

2026-10-14 20:12

[ TEMATY ]

Watykan

PAP

Dziś po południu papież odprawił Mszę świętą, nie w kaplicy szpitala Gemelli, która jest obecnie remontowana, lecz w sali na 10. piętrze, przygotowanej specjalnie na tę okazję - dowiaduje się KAI ze źródeł watykańskich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję