Reklama

Cuda Matki Bożej

27 czerwca 2006 - w dzień odpustu parafialnego ku czci Matki Bożej Nieustającej Pomocy - Jaworzno przeżywało historyczne wydarzenie. Podczas uroczystej Eucharystii pod przewodnictwem bp. Adama Śmigielskiego Matka Boża została uznana Patronką tego miasta. Minął rok. Parafia i całe miasto doświadczają opieki Matki, która jeszcze bardziej niż ziemskie matki troszczy się o swoje dzieci.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tegoroczna uroczystość odpustowa w parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Jaworznie-Osiedlu Stałym, stała się dobrą okazją do wyrażenia wdzięczności Matce Bożej nie tylko za miniony rok, ale za wszystkie lata Jej wstawiennictwa nad mieszkańcami miasta Jaworznie. Eucharystii odpustowej przewodniczył pasterz Kościoła sosnowieckiego, bp Adam Śmigielski SDB.

Zwyciężył Bóg

Uroczystość składała się z trzech części: Ksiądz Biskup poświęcił drugą, 32-metrową wieżę kościelną, przewodniczył Mszy św. odpustowo-dziękczynnej oraz w kaplicy Matki Bożej Nieustającej Pomocy odmówił Akt Zawierzenia. „Ogłoszenie błogosławionej Maryi Dziewicy Nieustającej Pomocy Patronką przed Bogiem dla miasta Jaworzna było dziejowym momentem w historii tej wspólnoty i tego miasta. Opiekę Maki Bożej czujemy niemal na każdym kroku” - zauważa proboszcz parafii, kustosz sanktuarium, ks. kan. Józef Lenda.
Warto zaznaczyć, że Matka Boża jest z wiernymi tej parafii od początku. Było trudno, według wielu osiedle Stałe miało być osiedlem ateistycznym, bez Boga, nie chciano nawet myśleć żeby kiedyś stanęła tutaj świątynia. Początki tworzenia się tej wspólnoty i budowy kościoła, to prawdziwa droga przez mękę. Droga, która zakończyła się zwycięstwem. „I to jest pierwszy z cudów Maryi, który dokonał się na tym miejscu” - podkreślił Biskup Ordynariusz. „Na osiedlu Stałym w Jaworznie wyrósł piękny, monumentalny kościół ku czci Matki Bożej. Prze wieloma laty Pan dał wam znak, pokonaliście tak wiele trudności, a Ta która jest tutaj Gospodynią została ukoronowana koronami przez swego sługę Ojca Świętego Jana Pawła II. To kolejny Jej cud. Trzecim cudem jest ten niezwykły patronat, który towarzyszy wam od roku” - zaznaczył Kaznodzieja.
„Władze Jaworzna ogłosiły Rok Ojca Świętego Jana Pawła II w tym mieście, który trwał od 16 października 2005 do 16 października 2006. W ciągu jego trwania w mieście wiele się działo, na różny sposób przywoływana była postać naszego Rodaka, zwłaszcza, że dla kard. Karola Wojtyły osiedle to było bardzo bliskie. Mówił, że parafia ta leży na obrzeżach diecezji krakowskiej, ale jest niezwykle droga jego sercu. Ubolewał nad tym, że nie ma kościoła. Wytrwała modlitwa wiernych i kapłanów tutaj pracujących okazały się bardzo skuteczne. Wielu nie mogło uwierzyć, że jednak rosną mury nowego domu Bożego, który stał się świadectwem zwycięstwa Boga nad siłami zła. Pamiętam, jak niektórzy mówili, że prędzej kaktus im na ręce wyrośnie nim kościół zostanie zbudowany. A tymczasem wyrósł nie tylko kościół, ale i sanktuarium z bezcennym skarbem, jakim jest ikona Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Maryjny patronat jeszcze bardziej uduchowił parafię i całe miasto. To niezwykłe wydarzenia, których jesteśmy świadomi, dlatego jeszcze ufniejszym sercem wyznajemy swoją miłość do Boga i nasze ukochanie Patronki” - zaznacza ks. kan. Józef Lenda.

Śladami historii

Parafia Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Jaworznie-Osiedlu Stałym została erygowana 6 stycznia 1984 przez kard. Franciszka Macharskiego, metropolitę krakowskiego. Wcześniej, od 1978 r. była to placówka duszpasterska przy parafii Matki Bożej Anielskiej w Dąbrowie. Starania o budowę kościoła w tym miejscu trwały od lat 60. ubiegłego wieku, od czasu rozpoczęcia budowy osiedla Stałego. Niestety, władze wciąż udzielały odmownej odpowiedzi. Wreszcie wbrew władzom, w 1978 r. przystosowano do nauki religii i sprawowania Mszy św. dwa prywatne, nabyte wcześniej budynki. Pierwsza Msza św. - poprzedzona 40-godzinnym nabożeństwem, została odprawiona w Środę Popielcową, 8 lutego 1978 r. Od tego momentu duszpasterze i wierni przez trzy tygodnie czuwali dzień i noc przed Najświętszym Sakramentem, aby nie dopuścić do profanacji i wyburzenia budynków. Parafia obrała na główną patronkę Matkę Bożą Nieustającej Pomocy; drugim patronem jest św. Maksymilian Maria Kolbe.
26 kwietnia 1978 r. na uroczystość wprowadzenia obrazu Matki Bożej Nieustającej Pomocy oraz na rozpoczęcie pierwszej Nowenny przybył jako pielgrzym kard. Karol Wojtyła. Odprawił on Mszę św. i wygłosił historyczne dziś kazanie. Od tego czasu w każdą środę odprawiana jest nowenna, w czasie której przedkładane są liczne prośby i podziękowania za otrzymane łaski.
W wyniku licznych delegacji i interwencji wymuszono zgodę na budowę kościoła w 1981 r. Ze względu na szkody górnicze trzeba było dokonać wymaganych zabezpieczeń budynku kościoła, które pochłonęły ogromne koszty. Budowa świątyni trwała do 1997 r. 26 października 1986 r. bp Stanisław Smoleński poświęcił dolny kościół, natomiast w czasie Pasterki w 1997 r. bp Adam Śmigielski poświęcił górny kościół i rozpoczął Wieczystą Adorację Najświętszego Sakramentu. Wizyta Apostolska Ojca Świętego Jana Pawła II do Ojczyzny w roku 1999 przyspieszyła starania o koronację cudownego wizerunku - skierowane do Episkopatu Polski. Staraniom tym towarzyszyła gorąca modlitwa duszpasterzy i wiernych oraz Misje św. Czas wielkiej modlitwy i oczekiwania zakończył się radosnym przeżyciem koronacji cudownego wizerunku Matki Bożej Nieustającej Pomocy, 14 czerwca 1999 r. w Sosnowcu. Wówczas zostały wypowiedziane znamienne słowa: „Jaworzno specjalnie czekało, czekało ze swoim obrazem Matki Bożej, aż ich biskup zostanie Papieżem, i wtedy go ukoronowali”. 27 czerwca 1999, w uroczystość odpustową ku czci Matki Bożej Nieustającej Pomocy odbyła się intronizacja ukoronowanego przez Ojca Świętego cudownego obrazu. Kustoszem sanktuarium został założyciel i proboszcz parafii, ks. dziekan Józef Lenda. 15 października 2005 miała miejsce uroczystość, w czasie której zawierzono Matce Bożej Nieustającej Pomocy mieszkańców miasta Jaworzna. 6 marca 2006 Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów ogłosiła Błogosławioną Maryję Dziewicę Nieustającej Pomocy patronką przed Bogiem dla miasta Jaworzna. Wspólnota parafialna przygotowuje się do historycznego wydarzenia konsekracji świątyni, które zaplanowane jest na 27 października 2007.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Dobry Łotrze! Czy Ty naprawdę jesteś dobry?

Niedziela Ogólnopolska 13/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

To - wbrew pozorom - bardzo trudne i poważne pytanie. Przecież w głowie się nie mieści zestawienie razem dwóch słów: „dobry” i „łotr”. Za życia byłem pospolitym kakoűrgos, czyli kryminalistą i recydywistą zarazem. Byłem po prostu ZŁOCZYŃCĄ (por. Łk 23,39-43). Wstyd mi za to. Naprawdę... Nie czyniłem dobra, lecz zło. Dlatego też do tej pory czuję się zażenowany, kiedy ludzie nazywają mnie Dobrym Łotrem... W moim życiu nie mam właściwie czym się pochwalić, więc wolę o nim w ogóle nie mówić. Nie byłem przykładem do naśladowania. Moje prawdziwe życie zaczęło się dopiero na krzyżu. Faktycznie zacząłem żyć na parę chwil przed śmiercią. Obok mnie wisiało Dobro Wcielone - Nauczyciel z Nazaretu, który przeszedł przez życie „dobrze czyniąc” (por. Dz 10,38). Zrozumiałem wtedy, że aby naprawdę ŻYĆ, to wpierw trzeba po prostu umrzeć! I ja umarłem! Naprawdę umarłem! Wtedy wreszcie dotarło do mnie, że totalnie przegrałem życie... Właśnie w tym momencie Jezus wyciągnął do mnie pomocną dłoń, choć ta nadal tkwiła przymocowana do poprzecznej belki krzyża. Właśnie w tej chwili poczułem na własnej skórze siłę miłości i przebaczenia. Poczułem moc, którą dać może tylko świadomość bycia potrzebnym i nadal wartościowym, nadal użytecznym - człowiekiem... W końcu poczułem, że ŻYJĘ naprawdę! Wcielona Miłość tchnęła we mnie ISTNIENIE! Może więc dlatego niektórzy uważają mnie za pierwszego wśród świętych. Osobiście sądzę, że to lekka przesada, lecz skoro tak myślą, to przecież nie będę się im sprzeciwiał. W tradycji kościelnej nadano mi nawet imię - Dyzma. Pochodzi ono z greki (dysme, czyli „zachód słońca”) i oznacza: „urodzony o zachodzie słońca”. Przyznam, iż jest coś szczególnego w znaczeniu tego imienia, bo rzeczywiście narodziłem się na nowo, właśnie o zachodzie słońca, konając po prawej stronie Dawcy Życia. Jestem patronem więźniów (również kapelanów więziennych), skazańców, umierających, pokutujących i nawróconych grzeszników. Oj! Sporo ludzi obrało mnie za orędownika. Ci pierwsi wydają nawet w Polsce specjalne pismo redagowane właśnie przez nich, które nosi tytuł... Dobry Łotr. Sztuka przedstawia mnie na wiele sposobów. Raz jestem młodzieńcem, innym razem dojrzałym mężczyzną. W końcu zaś mam wygląd zmęczonego życiem starca. Co artysta to inna wizja... Któż może nadążyć za sztuką?.. Na pewno nie ja! Zwykle moim jedynym strojem bywa opaska na biodrach lub tunika. Natomiast na ikonach jestem ubrany w czerwoną opończę. Krzyż, łańcuch, maczuga, miecz lub nóż stały się moimi atrybutami. Cóż takiego mogę jeszcze o sobie powiedzieć? Chyba tylko tyle, że Bóg każdemu daje szansę. KAŻDEMU! Skoro dał ją mnie, to może również dać ją i Tobie! Nikt nigdy przed Bogiem nie stoi na straconej pozycji! I tego się w życiu trzymajmy! Z wyrazami szacunku - św. Dobry Łotr
CZYTAJ DALEJ

Jezus ukrywa się i wychodzi; wybiera czas swojej męki

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Rdz 17 opisuje moment, w którym Abram upada na oblicze i słyszy słowa Boga o trwałej więzi z jego rodem. Hebrajskie berît oznacza zobowiązanie, które Bóg sam ustanawia i podtrzymuje. W kontekście rozdziału Bóg objawia się jako El Szaddaj i wzywa do chodzenia „przed Nim” w nienaganności. Gest prostracji ma tło bliskowschodnie. Wyraża uznanie zwierzchności i gotowość przyjęcia słowa. Obietnica dotyczy „mnóstwa narodów”, a także królów, którzy mają wyjść z Abrahama. Bóg zmienia imię Abrama na Abraham. W samym tekście zmiana zostaje objaśniona. Nowe imię niesie program życia i misji. Augustyn komentuje, że „Abram” tłumaczono jako „ojciec wywyższony”, a „Abraham” jako „ojciec wielu narodów”. Łączy to z obietnicą, która przekracza granice jednego ludu i wypełnia się w Chrystusie.
CZYTAJ DALEJ

„Nie przychodzimy odegrać opery” – biskup Ważny ogłasza synod, który ma nas nauczyć bycia razem

2026-03-26 10:53

[ TEMATY ]

synod

Diecezja Sosnowiecka

„Nie szukamy ‘nowego Kościoła’, bo ten, który mamy, jest darem od Boga. Szukamy jednak nowej jakości bycia razem” - podkreślił biskup sosnowiecki Artur Ważny podczas ogłoszenia II Synodu Diecezji Sosnowieckiej. Decyzję ogłosił w uroczystość Zwiastowania Pańskiego. Zaznaczył, że celem synodu jest realna przemiana życia wspólnoty.

W uroczystość Zwiastowania Pańskiego, w 34. rocznicę powstania diecezji sosnowieckiej, biskup sosnowiecki Artur Ważny ogłosił dekret zwołujący II Synod Diecezji Sosnowieckiej. Dokument określa jego cel jako drogę prowadzącą do odnowy życia wspólnoty. Synod ma być przestrzenią słuchania, dialogu i wspólnego rozeznawania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję