Reklama

Odnaleźć siebie

Niedziela włocławska 48/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dwudziestotrzyletni Marcin Majewski jest jedną z bardziej znanych postaci we Włocławku. Znany jako "Majeś" i "Jose" był wokalistą zespołów muzycznych "Amuzja" i "Belgrad". Przed kilkoma miesiącami zniknął z włocławskiej estrady, by zaistnieć w świetlicy "Oratorium" w Michelinie.

Swoją przygodę z muzyką zacząłem, będąc jeszcze nastolatkiem - wspomina Marcin Majewski. - Byłem przysłowiowym "dzieckiem szczęścia", któremu w ciągu kilku miesięcy udało się przedzierzgnąć z fana w idola. Moja artystyczna kariera potoczyła się błyskawicznie: koncerty, wydanie płyty, rozdawanie autografów. Choć otoczony kolegami i publicznością, czułem się coraz bardziej osamotniony. W pewnej chwili zrozumiałem, że muszę zrobić głęboki oddech, który pozwoli mi powrócić do wewnętrznej równowagi. I wtedy - przypadkowo - zetknąłem się ze świetlicą "Oratorium" . Zupełnie nieznani mi ludzie zaproponowali współpracę ze świetlicą.

Pierwsze spotkanie wspominam nie najlepiej. Byłem przytłoczony ciągłym gwarem i hałasem. "Nie tego szukam - przeszło mi przez myśl. I choć obiecywałem sobie, że moja noga nigdy więcej tam nie postanie, wróciłem do świetlicy już następnego dnia. Nagle okazało się, że wszystko, czego szukałem, działo się właśnie tam. W panującym w świetlicy zamieszaniu znalazłem wewnętrzny spokój.

Rozpoznawany dotychczas na ulicy, tu byłem osobą anonimową. Nikt nie postrzegał mnie jako gwiazdora, lecz opiekuna dzieci. Nie oznacza to wcale, że poprzedni etap mojego życia oddzielam grubą kreską. Okazało się, że zdobyłem bagaż doświadczeń, który bardzo mi pomógł. Poprzednio docierałem do swoich odbiorców poprzez muzykę, obecnie za pomocą słów i czynów. Bez wątpienia jednak nowością był dla mnie kontakt z młodszymi. Do tej pory żyłem bowiem w otoczeniu osób starszych. Nie mając młodszego rodzeństwa, w świetlicy musiałem nauczyć się rozmawiać z dziećmi. Myślę, że udało mi się, skoro wszystkie " świetliki" - jak nazywają się dzieci z "Oratorium - dzielą się ze mną swoimi problemami i marzeniami. Jestem dumny, że traktują mnie jako swego przyjaciela.

Nasza świetlica mieści się przy ul. Kościelnej 8. Zajmuje cały dół kościoła. Mamy tu jadalnię, salę ciszy, salę komputerową oraz kaplicę. Do świetlicy uczęszczają dzieci z Michelina, choć w czasie półkolonii przebywały u nas dzieci z innych dzielnic Włocławka.

Wśród opiekunów są pedagodzy i wolontariusze. Dzieci podzielone są na grupy: "Pszczółki", "Michelińskie cudaki"; moja grupa to "Bad Boysi". Choć zajęcia odbywają się w grupach, to wszystkie dzieci mają poczucie wspólnoty - wszystkie są "świetlikami".

W czasie ferii i wakacji świetlica otwiera swe podwoje w godz. 9.00-14.00, natomiast w trakcie roku szkolnego w godz. 15.00-18.00 Dzięki piekarni państwa Kwiatkowskich i "Istal-Projektowi" zapewniamy dzieciom jeden posiłek dziennie. Najczęściej jest to herbata i drożdżówka. Słowa podziękowania należą się również Miejskiemu Ośrodkowi Pomocy Rodzinie we Włocławku, z którym stale współpracujemy. Środki pozyskujemy również poprzez organizowanie festynów, podczas których sprzedajemy własne produkty.

Tegoroczne półkolonie minęły pod hasłami: "Zdrowe lato" i "Bezpieczne wakacje". Dwukrotnie złożyliśmy wizytę w Komendzie Policji, zapoznaliśmy się z przepisami ruchu drogowego, odbyliśmy kurs pierwszej pomocy. Na uwagę zasługują prelekcje dotyczące zapobiegania narkomanii. Zaprezentowaliśmy dzieciom film rysunkowy, w którym główny bohater opiera się dilerom narkotyków dzięki pomocy postaci z kreskówek. W ramach programu "Zdrowe lato" sami przygotowywaliśmy kanapki i sałatki. Zabawy było przy tym co niemiara, zdrowej żywności również. Mam nadzieję, że wszystkim "świetlikom" na długo zapadną w pamięć wycieczki do Lichenia, Płocka, Torunia i Ciechocinka.

W czasie roku szkolnego zapewniamy dzieciom warunki do odrabiania lekcji pod okiem pedagogów. Udostępniona jest również sala do gier, w której są dwa stoły do tenisa. Nie zapominamy też o wypoczynku na świeżym powietrzu. W pobliskim lesie gramy w piłkę, w badmintona.

Nade wszystko jednak uczymy się rozumieć Pismo Święte. Dzięki pomocy ks. Radosława Kobieli "świetliki" usiłują odnaleźć Boga w swym życiu, przez co rozświetlają swym blaskiem życie innych osób, nie tylko moje...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Zuppi w Moskwie o jeńcach i wywiezionych dzieciach

2026-09-28 18:24

[ TEMATY ]

Moskwa

Kard. Matteo Zuppi

wywiezione dzieci

Vatican News

Kard. Matteo Zuppi

Kard. Matteo Zuppi

Specjalny wysłannik Papieża będzie rozmawiał przede wszystkim o jeńcach wojennych oraz dzieciach wywiezionych z rodzinnych stron i oddzielonych od swoich rodzin. Wizyta kard. Matteo Zuppiego w Rosji następuje po jego lipcowej misji na Ukrainie i ma służyć kontynuowaniu dialogu w sprawach humanitarnych związanych z wojną.

Podczas lipcowej wizyty na Ukrainie kard. Zuppi, przewodniczący Konferencji Episkopatu Włoch, odwiedził m.in. miejsce, w którym przebywają rosyjscy jeńcy wojenni w obwodzie lwowskim. Obecna, trzydniowa misja w Moskwie ma służyć kontynuowaniu rozpoczętego wcześniej dialogu w sprawach humanitarnych.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV dziękuje organizatorom jego wizyty we Francji

2026-09-28 17:42

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

dziękuje organizatorom

wizyta we Francji

PAP

Papież Leon XIV w Metz

Papież Leon XIV w Metz

Leon XIV podziękował wszystkim, którzy swoim zaangażowaniem przyczynili się do przygotowania i przebiegu jego wizyty we Francji. Papież zabrał głos na zakończenie Mszy św., jaką odprawił w katedrze w Metzu.

PODZIĘKOWANIE OJCA ŚWIĘTEGO LEONA XIV
CZYTAJ DALEJ

Papież, Francja i chrześcijańskie korzenie, które nie obumarły

2026-09-29 15:20

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

chrześcijańskie korzenie

nie obumarły

Vatican Media

Wizyta Leona XIV we Francji

Wizyta Leona XIV we Francji

Znaczenia wizyty Leona XIV we Francji nie da się streścić w statystykach, ani pojedynczych cytatach z przemówień i homilii. Cztery dni, które Ojciec Święty spędził z „najstarszą córą Kościoła”, to złożony obraz słów, gestów i znaków, które wspólnie pokazują, że nad Sekwaną wiara odradza się dzięki głęboko zapuszczonym i wciąż żywym korzeniom i że Francja na nowo może stać się „Bożą latarnią” w Europie (by posłużyć się metaforą, którą opisywana jest katedra w Metz), jeśli tylko się na to odważy.

Choć papieskiej wizycie – jak każdemu wydarzeniu – towarzyszyły głosy sceptyków, a o jej owocach będzie można mówić dopiero z perspektywy czasu, warto zwrócić uwagę na kilka fenomenów, które w tych dniach wydarzyły się nad Sekwaną.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję