Reklama

„Rozpal serce”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. prof. Włodzimierz Sedlak w księdze Boży kram opowiada, że w pewnej parafii były wspaniałe dzwony, które każdej niedzieli wzywały ludzi na Mszę św., a także obwieszczały smutne czy też radosne wydarzenia w tej wspólnocie ludzi wierzących. Jeden dzwon miał szczególne serce, dzięki czemu wydawał wspaniały dźwięk. W czasie wojny okupant niemiecki zabrał dzwony i przetopił na armatę. Serce tego dzwonu, jak niektórzy mawiali, zamarło.
Po raz dziesiąty ruszyła największa ogólnopolska akcja Caritas Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom pod hasłem Rozpal serce. Płonąca świeca na wigilijnym stole jest znakiem gotowości przyjęcia Chrystusa w każdym, kto jest głodny, spragniony, nagi, chory, kto jest przybyszem, kto jest więźniem. W dzisiejszym świecie zauważamy zjawisko okaleczenia serca. Ciągle pamiętam scenę ze spotkania z dziećmi i młodzieżą Domu Dziecka w Zamościu w ramach dzielenia się opłatkiem, kiedy jedna z dziewcząt na pytanie o przyczynę smutku odpowiedziała: „Czy ksiądz by się cieszył, gdyby rodzice wypędzili księdza z domu, tak jak to ze mną zrobili?!”. Śpiewamy w pieśni: „A nasze serca zimne jak lód, o uczyń, Jezu, cud”. Patrząc na zachowanie niektórych ludzi, można zawołać: „Bez serc, bez ducha”. Czy jest sens mówić dziś o sercu?
Pamiętam 3 czerwca 1979 r., kiedy Jan Paweł II po raz pierwszy przyjechał do Polski i miał spotkanie z młodzieżą akademicką przed kościołem pw. św. Anny w Warszawie. Papież postawił wtedy młodzieży pytanie: „Jaką miarą mierzyć człowieka? Czy mierzyć go miarą sił fizycznych, którymi dysponuje? Czy mierzyć go miarą zmysłów, które umożliwiają mu kontakt z zewnętrznym światem, czy mierzyć go miarą inteligencji, którą sprawdza się poprzez wielorakie testy czy egzaminy?”. Konkludując, Ojciec Święty odpowiedział: „Człowieka trzeba mierzyć miarą serca. Sercem! Serce w języku biblijnym oznacza duchowe wnętrze, oznacza w szczególności sumienie. Człowieka więc trzeba mierzyć miarą sumienia, miarą ducha, który jest otwarty ku Bogu”. Młodzież te słowa oklaskiwała 30 minut. Rozpalić swoje serce to nic innego, jak stać się autentycznym człowiekiem. Trzeba usunąć z naszych serc: egoizm, niepokój, zwątpienie, aby nie poddać się pokusie niechęci bądź rozpaczy. Rozpalić swoje serce, to pozwolić Chrystusowej miłości przeniknąć do naszych serc. To niejako nastawić nasze serca na Chrystusa, by zgrać nasze serca z tą miłością, która wypływa z Jego serca. Trzeba nam pozwolić na przebóstwienie naszych serc przez Jezusa Chrystusa. To serce z logo Caritas wpisane w krzyż Chrystusa ma zapłonąć światłem naszych czynów, bo „wiara bez uczynków jest martwa”.
W wielu polskich rodzinach stało się tradycją zapalanie świecy Caritas na wigilijnym stole, w miejscu przeznaczonym dla niespodziewanego gościa. Wigilijna świeca Caritas staje się w naszych domach czytelnym znakiem, że służyć drugiemu człowiekowi powinniśmy nie tylko od święta. Caritas Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej realizuje swoje zadanie przez cały rok. Pamiętam, kiedy w lutym razem z bp. Mariuszem Leszczyńskim z racji Światowego Dnia Chorego odwiedzaliśmy w szpitalach na terenie naszej diecezji oddziały dziecięce, na których przebywało bardzo wiele dzieci. Modliliśmy się razem z dziećmi, wręczając im różne zabawki, słodycze, owoce. Cieszyły się dzieci, cieszyli się rodzice, personel medyczny szpitali, ale też i ci, którzy odwiedzali chore dzieci, „Byłem chory, a odwiedziliście mnie” (Mt 25, 36). W kończącym się roku 2004 dofinansowaliśmy kolonie letnie i zimowiska dla dzieci z ubogich rodzin. Prowadzimy dożywianie dzieci, wykupując dla nich obiady w szkołach, czy też fundujemy im bilety miesięczne na PKS, aby mogły dojeżdżać do szkoły. Organizowaliśmy wczasy dla niepełnosprawnych w Dubience. Kupowaliśmy leki, węgiel, przybory szkolne, odzież, obuwie itp. Drodzy Przyjaciele Caritas, za wszelką pomoc niech Wam Dziecię Jezus błogosławi!
Część funduszy, po 10 gr z każdej świecy przeznaczamy na pomoc dzieciom żyjącym poza granicami Polski (Ukraina, Białoruś, Rosja, Afganistan, Irak).
Nasza posługa Caritas jest też dla dzieci odrzuconych, zagrożonych patologiami, biednych, chorych, zagubionych, wzgardzonych. Kiedy kończymy 2004 r., jakże nie podziękować naszym pielęgniarkom ze stacji Opieki Caritas w Zamościu, Lubaczowie i Hrubieszowie za medyczną troskę i opiekę nad chorymi. Ileż u nich samarytańskiej miłości w pochylaniu się nad człowiekiem cierpiącym. Dziękujemy wam, kochane siostry, za serce, które okazujecie ludziom dotkniętym cierpieniem.
Dziękuje wszystkim Szkolnym Kołom Caritas na terenie całej diecezji za piękną pracę w waszych środowiskach. Mam przed sobą list, jaki napisało dziecko do opiekunki Szkolnego Koła Caritas: „Pani Agnieszko, jest bieda u nas. Mama już 3 miesiące w szpitalu, a my nie mamy co jeść, nie mamy na zimę ubrań, spaliła nam się kołdra”. Dodam, że jest to rodzina składająca się z 9 osób. Dziękuję wam za cały rok pracy. Nadal rozpalajcie serca swoje i innych ludzi.
Niech więc na każdym stole będzie wigilijna świeca, której blask będzie nam przypominał o miłości do człowieka biednego. Kupując świecę i stawiając ją na stole, chcemy powiedzieć innym, że nasze serca są rozpalone Bożą miłością. Niech to będzie nasze wyznanie wiary, nadziei i miłości. Na święta Narodzenia Pańskiego i na 2005 r. pragnę przekazać najserdeczniejsze życzenia pokoju i dobra, radości i zdrowia, życzliwości od ludzi i wszelkiej pomyślności. Nie zapomnijmy o tej pięknej instytucji, jaką jest Caritas. Od świecy wigilijnej rozpalmy serca na 2005 r., abyśmy dobrze służyli człowiekowi.
Szczęść Boże.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wenezuela: Spod gruzów bloku wydobyto żywego kota po 49 dniach od trzęsienia ziemi

2026-08-14 08:21

[ TEMATY ]

trzęsienie ziemi

Wenezuela

PAP/EPA/Ernesto Guzman

Ekipy strażaków i pracowników budowlanych usuwających gruz w miejscu zawalonego budynku mieszkalnego w Caraballeda, na północy Wenezueli, wydobyły żywego kota. Zwierzę przetrwało pod gruzami zawalonego przez trzęsienie ziemi bloku 49 dni.

Jak przekazał w czwartek portal El Nacional, akcja wydobycia zwierzęcia przy użyciu ciężkiego sprzętu ruszyła po tym, jak pracownicy budowlani usłyszeli „oznaki życia” pod jedną ze struktur zawalonego budynku mieszkalnego.
CZYTAJ DALEJ

Młodzi docierają na Jasną Górę . „Salezjańskie lwy”, Łowicz, ale i „seniorka” z Tomaszowa Mazowieckiego

2026-08-14 17:56

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymki

polskie pielgrzymki

Agata Kowalska

Dziś szczególnie widać młodzież, która przybywa na spotkanie z Mamą; dotarły: Łowicka Piesza Pielgrzymka Młodzieżowa i Salezjańska Pielgrzymka Ewangelizacyjna. Między nimi „pielgrzymka seniorka”, bo 210. Tomaszowska Piesza Pielgrzymka, ale także w niej wielu młodych.

Na Błoniach pątników powitał bp Wojciech Osial, administrator diec. łowickiej. W rozmowie z @JasnaGóraNews, odnosząc się do hasła pielgrzymki „Oto ja, poślij mnie”, przypomniał, że każdy człowiek ochrzczony jest posłany, by dawać świadectwo wiary, głosić Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Ktoś, kogo kocham odszedł do Boga

2026-08-14 16:12

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat. prasowy

Tak jak szyszki niektórych kalifornijskich sosen otwierają się dopiero pod wpływem ognia, tak czasem dopiero „pożar” życiowych doświadczeń uwalnia ukryte w nas ziarna wiary. To, co miało nas zniszczyć, w rękach Boga może stać się początkiem owocowania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję