Reklama

Łaska pustyni

Niedziela toruńska 38/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pustynia nie jest tylko przestrzenią geograficzną, pełną suchego piasku i palącego słońca. Jest ona doświadczeniem, które podarował nam Stwórca, po to, aby przemienić nasze życie. W symbolice biblijnej stanowi etap drogi ku Bogu. Z doświadczeniem pustyni mamy do czynienia wtedy, kiedy pojawiają się w naszym życiu trudności, z którymi my sami nie jesteśmy w stanie sobie poradzić, gdy jest nam ciężko, gdy jesteśmy chorzy, samotni czy niezrozumiani przez najbliższe otoczenie. Pustynia - jak pisze ks. Tadeusz Dajczer w książce zatytułowanej Rozważania o wierze - jest próbą wiary, a tym samym wierności Bogu. Jest ona także podróżą w głąb samego siebie, której rezultatem ma być poznanie prawdy o Stwórcy. Kiedyś Bóg poprzez wydarzenia w twoim życiu postawi cię w sytuacji trudnej. „Trzeba byś wtedy pamiętał, że jest to łaska - łaska pustyni” - pisze ks. Dajczer.
Pustynia przeraża człowieka brakiem perspektyw na lepsze jutro. Jest ogołoceniem ze wszystkiego. Rodzi głód, pragnienie fizyczne i duchowe, a także tęsknotę za oazą, pełną cienia zielonych liści. Sytuacja pustyni ujawnia też pokłady ludzkich namiętności, zła i tego, co jest w nim głęboko ukryte, ukazując tym samym prawdę o nim. Zmusza nas do podejmowania decyzji, które rodzą złe lub dobre skutki.
„Dar pustyni pozwoli ci na przezwyciężenie letniości (...) Dopóki jesteś letnim chrześcijaninem, któremu wszystko się układa i który nie ma żadnych problemów, dopóty twoja sytuacja widziana w świetle wiary jest dramatyczna. Wtedy bowiem sam dajesz sobie radę i Bóg przestaje ci być potrzebny - jest to sytuacja praktycznego ateizmu” (cyt. Za T. D.). Doświadczenie pustyni sprawia, że człowiek musi być albo gorący, albo zimny - w każdym razie nie może być letni.
Pustynia jest także polem interwencji szatana, ponieważ człowiek jest wówczas słaby i łatwiej ulega wtedy wszelkim pokusom. „Stwarza” ona jednak możliwość całkowitego zawierzenia Bogu. Dlatego też - jak pisze autor Rozważań o wierze - „ci, którzy przechodzą przez pustynię, doświadczają konieczności poprzestawania na tym, co otrzymują od Boga, i oczekiwania wszystkiego od Niego, doświadczają konieczności oparcia się wyłącznie na Bogu, ponieważ On chce stawać się dla wędrującego przez pustynię wszystkim (...) Pustynia jest więc miejscem narodzin wiary”. Potwierdzenie tych słów znajdziemy u św. Pawła, który powiedział, że „moc w słabości się doskonali” (por. 2 Kor 12, 9), a pustynia jest przecież dobrą okazją do doskonalenia samego siebie. Człowiek niejednokrotnie pragnie uciec od codziennych trudności, zmartwień i trosk. Dopóki jednak nie zrozumiemy tego, iż to one właśnie kształtują naszego ducha, „eliminują bylejakość”, dopóty będziemy letnimi, „niedzielnymi” katolikami zadowolonymi z własnej bezkształtnej pobożności.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Francja: świat żyje w ciemności, stąd tyle światła z małej iskry

2026-09-24 18:54

[ TEMATY ]

Francja

Notre‑Dame

Papież Leon XIV

iskra nadziei

@Vatican Media

Katedra Notre Dame w Paryżu

Katedra Notre Dame w Paryżu

Dzisiejsze odrodzenie wiary we Francji to iskra, która jasno świeci, bo nasz świat jest pogrążony w ciemności – mówi Vatican News rektor katedry Notre-Dame, który jutro w murach tej odbudowanej po pożarze świątyni będzie podejmował Leona XIV. Podkreśla, że Francja jest krajem misyjnym, lecz chrześcijanie wiedzą, że ich wiara to skarb, którym nigdy nie przestaną się dzielić.

Ks. Olivier Ribadeau Dumas zastrzega, że chrześcijaństwo nigdy nie miało we Francji ani w żadnym innym kraju złotej ery. Dziś rzeczywiście mamy do czynienia z odrodzeniem wiary. Jest ono niczym iskra, która jasno świeci, bo nasz świat jest pogrążony w ciemnościach. Katolicy z radością świadczą o swej wierze, bo wiedzą, że ludzie tego naprawdę potrzebują, szukają punktów odniesienia w swoim życiu, chcą w istocie by miłość, którą głosi Chrystus stała się fundamentem ich życia.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Jarosław/ Marsz milczenia po tragicznym ataku w opactwie sióstr Benedyktynek

2026-09-26 22:11

[ TEMATY ]

marsz

PAP

Kilkaset osób wzięło udział w sobotnim marszu milczenia w Jarosławiu na Podkarpaciu. Zgromadzeni uczcili pamięć zmarłego ks. Stanisława, który zginął w miniony czwartek, po tym, jak został zaatakowany na terenie opactwa sióstr Benedyktynek przez 31-letniego obywatela Ukrainy.

Uczestnicy wydarzenia przemaszerowali w ciszy z jarosławskiego Rynku pod opactwo. Nieśli znicze, kwiaty oraz flagi Polski. W marszu wzięli udział mieszkańcy miasta i okolic oraz przedstawiciele środowisk narodowych, wyrażający sprzeciw wobec przemocy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję