Reklama

Słońce dla dzieci

Urlopowicze, którzy 17 lipca przebywali w Sopocie, mówili, że to za sprawą Caritas mają słoneczną pogodę. Po raz pierwszy na molo odbył się Wakacyjny Festyn Caritas, będący podziękowaniem dla wszystkich wspierających akcję wakacyjną tej instytucji. Przy okazji Caritas świętowała 10. rocznicę akcji Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Idea zorganizowania festynu zrodziła się podczas konferencji dyrektorów Caritas diecezjalnych, która odbyła się na początku maja br. w Głuchołazach na Opolszczyźnie. Obecni na obradach odpowiedzialni za akcję wakacyjną uznali, że nadszedł czas, aby pokazać społeczeństwu, iż ofiara, którą składają w adwencie przy okazji nabywania świecy, jest przeznaczona m.in. na różne formy wakacyjnego wypoczynku dla dzieci.
Z archidiecezji wrocławskiej do Sopotu przyjechało ponad 700 dzieci z 50 wychowawcami, uczestnicy warsztatów terapii zajęciowej i ich opiekunowie, a także pracownicy wrocławskiej Caritas z dyrektorem ks. Mirosławem Kiwką. W spotkaniu uczestniczyło 28 diecezjalnych oddziałów Caritas.
Znak do rozpoczęcia festynu dał o godz. 11.00 przy kościele pw. św. Jerzego abp Tadeusz Gocłowski - metropolita gdański. Ulicą Bohaterów Monte Cassino w kierunku molo ruszyła barwna parada. Na zabawę przyjechały dzieci w regionalnych strojach góralskich, śląskich, kaszubskich, warmińskich, mazowieckich i ukraińskich. Były również stroje postaci z bajek. Każde z wrocławskich dzieci miało na głowie żółtą czapkę ze znakiem Caritas.
Decyzją prezydenta Sopotu wszystkie dzieci w wieku do 15 lat mogły bezpłatnie wejść na sopockie molo. Tu czekało na nie mnóstwo atrakcji, m.in.: występy dziecięcych zespołów muzycznych, bohaterów telewizyjnego programu dla dzieci „Budzik”, zabawy i konkursy przy stoiskach przygotowanych przez Caritas diecezjalne, pokaz ratownictwa wodnego, a także zwiedzanie okrętu marynarki wojennej. O godz. 16.00 rozpoczął się koncert zespołu „Leszcze”, który zgromadził także mieszkańców Sopotu i wczasowiczów. Przez cały dzień trwał również pokaz i kiermasz prac wykonywanych m.in. na warsztatach terapii zajęciowej we Wrocławiu i Dobroszycach.
O godz. 17.15 rozpoczęto dzielenie ciasta urodzinowego z okazji 10-lecia Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom. Gdy ks. Adam Dereń, dyrektor Caritas Polska, poprosił wszystkich zgromadzonych o odwrócenie się w kierunku morza i zdmuchnięcie 10 świec, w powietrze wzbiło się kilka tysięcy kolorowych balonów.
Wraz z dziećmi bawili się przedstawiciele instytucji centralnych i lokalnych, które wspierają akcję wakacyjną.
W ramach festynu zorganizowano również bezpłatne badania mammograficzne. Z tej możliwości w ambulansie Caritas Archidiecezji Wrocławskiej skorzystało ponad 50 kobiet.
Jak zapowiedział ks. Adam Dereń, dyrektor Caritas Polska, święto dzieci będzie organizowane corocznie. Z nadzieją spotkania i zabawy w przyszłym roku młodzi Dolnoślązacy powrócili do ośrodków wypoczynkowych.
Patronat medialny nad Wakacyjnym Festynem Caritas objęła redakcja Tygodnika Katolickiego „Niedziela”.

Uwaga, na stronach internetowych „Niedzieli” zamieściliśmy galerię zdjęć pielgrzymkowych naszego fotoreportera Margity Kotas. Wejdź na stronę www.niedziela.pl, kliknij na ikonę galerii „Niedziela na Dolnym Śląsku” i... znajdź siebie, rodzinę czy przyjaciół...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jakie książki czyta abp Galbas? Lektura jako propozycja na wakacje

2026-08-07 08:44

BP KEP

Abp Adrian Galbas

Abp Adrian Galbas

Żałuję, że mam mało czasu na czytanie, aczkolwiek każdą wolną chwilę na to wykorzystuję i bardzo zachęcam do tego, żebyśmy czytali dużo literatury pięknej – wskazał w rozmowie z Polskifr.fr metropolita warszawski abp Adrian Galbas. Czytanie wartościowych książek to dobra propozycja na wakacje.

Podziel się cytatem – zaznaczył abp Galbas. Polecił też lekturę listu papieża Franciszka o roli literatury w życiu Kościoła i osób wierzących.
CZYTAJ DALEJ

Św. Dominik - apostoł modlitwy różańcowej

Głęboka cisza obejmuje każdego, kto opuszczając tętniące miejskim życiem ulice Bolonii, przekroczy progi kościoła św. Dominika. Położona przy placu o tej samej nazwie bazylika San Domenico jest jednym z najważniejszych miejsc kultu w stolicy regionu Emilia-Romania. To tu przechowywane są doczesne szczątki św. Dominika, założyciela Zakonu Kaznodziejskiego Ojców Dominikanów i apostoła Różańca

W styczniu 1218 r. św. Dominik przybył do Bolonii i zamieszkał wraz z braćmi w klasztorze przy kościele pw. Oczyszczenia Najświętszej Panny Maryi, wówczas znajdującym się poza murami miasta. Wobec potrzeby większej siedziby, w 1219 r. św. Dominik osiadł na stałe w klasztorze San Nicolò delle Vigne, na którego miejscu stoi obecna bazylika Dominikanów. Tutaj św. Dominik osobiście przewodniczył dwóm pierwszym zgromadzeniom ogólnym, mającym na celu zdefiniowanie podstawowych praw Reguły. Tutaj też 6 sierpnia 1221 r. Święty zmarł i został pochowany. Kanonizował go 13 lipca 1234 r. papież Grzegorz IX.
CZYTAJ DALEJ

Rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać

2026-08-08 12:42

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Do momentu przejęcia mediów publicznych przez rząd Donalda Tuska przez pół roku odpowiadałem za TVP Info, w tym za programy publicystyczne, czyli też te, do których zapraszani byli politycy. Wspominam ten czas, bo miałem okazję naocznie zobaczyć jak wyglądała polityka medialna ówcześnie rządzącej partii, Prawo i Sprawiedliwość. To, co najmocniej rzuciło mi się w oczy, to strach przed konfrontacją. Nie będę wymieniał nazwisk, bo nie o to chodzi, tylko powiem o zjawisku. Za każdym razem gdy była okazja, by w tzw. prime-timie zetrzeć się z poglądami albo kłamstwami obozu Donalda Tuska, politycy tej partii unikali tego jak ognia. Im „ważniejszy” polityk, tym większa obawa i przekonanie, że on to się do takiego starcia „schylał” nie będzie.

Dlaczego dziś sobie o tym przypomniałem? Ano dlatego, że od zmiany władzy w Polsce minęło ponad 2,5 roku, a wciąż nie widzę w obozie Prawa i Sprawiedliwości chęci, by iść w teren i ścierać się z oponentem. Merytorycznie, z uczciwymi argumentami i prawdą, iść i się „bić”. Co mamy zamiast tego? Kolejne tygodnie dyskusji o stołkach, w tym o najważniejszym, czyli premierowskim. Jesteśmy po kolejnych przeciekach medialnych o wymianie prof. Przemysława Czarnka na kogoś innego. Może Tobiasz Bocheński, a może Zbigniew Bogucki? Prezes PiS Jarosław Kaczyński zaprzecza, jednak faktem jest, że politycy PiS o tym cały czas mówią. Wiem, bo sam od nich to słyszę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję