To nie jest tylko przejazd rowerowy z jednego miejsca do drugiego. W czasie drogi wspólnie się modlimy, pomagamy sobie i budujemy relacje – podkreśla Krzysztof Gołaszewski.
Już po raz jedenasty Parafia Matki Boskiej Królowej Polski w Bedoniu zaprasza wiernych do udziału w Pielgrzymce Rowerowej na Jasną Górę. To inicjatywa, która zrodziła się z rozmowy z proboszczem ks. Włodzimierzem Kujawinem i z nowej formuły pielgrzymowania w parafii, przez lata stała się jednym z najważniejszych wydarzeń integrujących wspólnotę. Pierwsza pielgrzymka stanowiła niewielką grupę rowerzystów, która pielgrzymowała z Bedonia przez Tuszyny Las, Krzepczów i Łękawę na Jasną Górę. W minionym roku było już 126 uczestników.
Dwudniowa pielgrzymka łączy wysiłek fizyczny – forma pokuty z modlitwą, którą odmawiamy, zatrzymując się przy świątyniach i kaplicach, które mijamy w czasie trasy. Wieczorny Apel Jasnogórski i udział w Eucharystii na Jasnej Górze jest dla nas źródłem łaski, jakiej doświadczamy na pątniczym, rowerowym szlaku. W czasie pielgrzymowania nie brakuje również czasu na rozmowy, wzajemną pomoc i budowanie relacji, które sprawiają, że wielu pielgrzymów wraca na szlak każdego roku – dodaje Krzysztof Gołaszewski, współorganizator parafialnej Pielgrzymki Rowerowej na Jasną Górę.
Również i w tym roku organizatorzy zadbali także o stronę logistyczną po zakończeniu pielgrzymki, czyli o to, by rowery wróciły do Bedonia transportem, a uczestnicy autokarem. Dzięki pełnej organizacji uczestnicy mogą swoją uwagę skupić się na duchowym przeżyciu drogi do Matki Bożej.
Zapisy na tegoroczną pielgrzymkę prowadzone będą do 15 sierpnia w parafii w Bedoniu i Tuszyn Lesie. Organizatorzy serdecznie zapraszają wszystkich – zarówno doświadczonych rowerzystów, jak i osoby, które chciałyby po raz pierwszy przeżyć rekolekcje w drodze.
Św. Franciszku, naucz nas nie tyle szukać pociechy, co
pociechę dawać, nie tyle szukać zrozumienia, co rozumieć, nie tyle
szukać miłości, co kochać!
Wszechmogący, wieczny Boże, któryś przez Jednorodzonego Syna
Swego światłem Ewangelii dusze nasze oświecił i na drogę życia wprowadził,
daj nam przez zasługi św. Ojca Franciszka, najdoskonalszego naśladowcy
i miłośnika Jezusa Chrystusa, abyśmy przygotowując się do uroczystości
tegoż świętego Patriarchy, duchem ewangelicznym głęboko się przejęli,
a przez to zasłużyli na wysłuchanie próśb naszych, które pokornie
u stóp Twego Majestatu składamy. Amen.
Są jednymi z najbardziej tajemniczych istot pojawiających się na biblijnych kartach. Uczestniczą w najważniejszych momentach historii zbawienia. Interweniują w naszym życiu niczym agenci do zadań specjalnych i nie afiszują się ze swoją obecnością. Kim są, czym się zajmują i jak wyglądają?
Anioły znajdują się nie tylko w niebie, choć wydaje się, że jako dla istot czysto duchowych jest to dla nich naturalne miejsce. Ich najważniejszymi zadaniami są poznawanie, wielbienie, chwalenie i miłowanie Boga. Pełnią jeszcze jedną funkcję: opiekują się ludźmi. Poznajmy Bożych posłańców przez ich czyny na Ziemi.
Oj, pycha kroczy przed upadkiem. Na piątkowej konferencji w Sejmie Krzysztof Nowina-Konopka z WPolsce24 jako jedyny na sali powiedział rzecz elementarną. Marszałek Włodzimierz Czarzasty występuje publicznie, na tle flag, przed kamerami, dziennikarzami, a za pośrednictwem mediów przed milionami Polaków i mówi o prezydencie „Karol Nawrocki”, a o prezesie Trybunału „Bogdan Święczkowski z Trybunału”. Tymczasem nikt do niego samego nie zwraca się „Włodzimierz Czarzasty z Sejmu”, tylko „panie marszałku”. Apel prosty: do ludzi na konstytucyjnych stanowiskach zwracać się adekwatnie. Oczywiste? Jak widać wciąż nie dla wszystkich.
I tu nie chodzi o żaden formalny przepis. Nikt nie wyciąga regulaminu Sejmu ani kodeksu dobrych manier. Zwrot „panie marszałku” nie jest grzecznościowym dodatkiem wobec Włodzimierza Czarzastego. Jest uznaniem powagi urzędu i Sejmu, który ten urząd reprezentuje. Tak samo „panie prezydencie” nie jest ukłonem wobec Karola Nawrockiego, tylko wobec głowy państwa. Kto mówi nazwiskiem i dopiskiem „z Trybunału”, nie obraża prywatnie człowieka, tylko odbiera powagę instytucji, którą tamten sprawuje z woli narodu albo z mocy ustawy. A kto sam nie chce być „Włodzimierzem Czarzastym z Sejmu”, dobrze wie, że tytuł nie należy do niego. Należy do izby.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.