Reklama

Niedziela Małopolska

Powód do dumy

Włożyliśmy w ten wynik mnóstwo pracy i czujemy ogromne szczęście – wyznaje Sebastian Wandas.

Niedziela małopolska 29/2026, str. III

[ TEMATY ]

Kraków

Archiwum Mateusza Łyczko

Wicemistrzowie w kategorii lektor młodszy po odebraniu pucharu. Pamiątkowa fotografia z abp. Wojciechem Polakiem

Wicemistrzowie w kategorii lektor młodszy po odebraniu pucharu. Pamiątkowa fotografia z abp. Wojciechem Polakiem

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zakończyły się XXI Mistrzostwa Polski Liturgicznej Służby Ołtarza w piłce nożnej. Lektorzy z Parafii Matki Bożej Ostrobramskiej w Krakowie – Wieczystej odnieśli sukces – zdobyli tytuł wicemistrzów kraju w kategorii lektor młodszy, obejmującej roczniki 2010-13. Młodzi zawodnicy udowodnili, że dyscyplina wyniesiona z prezbiterium doskonale sprawdza się w trakcie zaciętej rywalizacji na sportowej murawie.

Droga na podium

Krajowe mistrzostwa to dla LSO najważniejsze sportowe wydarzenie w roku. Poziom zawsze jest wysoki. Na boiskach meldują się najlepsze parafialne ekipy z całej Polski. Droga Krakowian na podium nie była łatwa, a sam wyjazd na finały niemal do końca stał pod znakiem zapytania. Szansa na występ w turnieju głównym pojawiła się w ostatniej chwili, co wymagało od chłopców utrzymania stałego rytmu treningowego bez gwarancji sukcesu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– W rozgrywkach archidiecezjalnych zajęliśmy ostatecznie trzecie miejsce. Na mistrzostwa dostaliśmy się dzięki tak zwanej „dzikiej karcie” – wspomina Mateusz Łyczko, opiekun drużyny z Wieczystej. – To oznaczało, że musieliśmy ciężko trenować, nie mając długo pewności, czy w ogóle na nie pojedziemy.

Reklama

W turniejach LSO rywalizacja nabiera wyjątkowego wymiaru. Zgranie, wzajemny szacunek i zasady fair play to dla tych chłopaków chleb powszedni. Co ciekawe, w sportowej szatni ministrantów na próżno szukać gorączkowej modlitwy o puchar czy grad bramek. – Nigdy nie modlimy się o samo zwycięstwo. Prosimy przede wszystkim o owocnie spędzony czas oraz o bezpieczeństwo i brak kontuzji dla wszystkich zawodników na boisku – tłumaczy opiekun drużyny.

Te z pozoru odległe światy; liturgia i sport wspaniale się uzupełniają. Treningi uczą współpracy, co bezpośrednio przekłada się na służbę przy ołtarzu, gdzie, podobnie jak na boisku, każdy ma swoją konkretną pozycję. – Chłopcy uczą się radzenia sobie ze stresem oraz pokonywania własnych słabości, a także poznają swoje mocne i słabe strony. To niezwykle pozytywnie wpływa na ich rozwój emocjonalny i moralny – podkreśla pan Mateusz.

Motywacja na przyszłość

Srebrny medal to jednak przede wszystkim wielka zasługa lektorów – piłkarzy. To oni musieli zachować zimną krew w kluczowych momentach finałów na murawie. Turniej kosztował ich sporo sił, ale ostateczny wynik wynagrodził wszelkie trudy.

– Gram w drużynie już piąty rok i zawsze o tym marzyłem. Włożyliśmy w ten wynik mnóstwo pracy i czujemy ogromne szczęście – wyznaje Sebastian Wandas, kapitan drużyny. Dodaje, że wicemistrzostwo to także doskonały bodziec na przyszłość: – Zdecydowanie zmotywowało nas to do jeszcze cięższej pracy i sięgania po kolejne sukcesy.

Wieści o tytule błyskawicznie obiegły krakowską parafię, stając się powodem do ogromnej dumy. Kibice wspierali swoich reprezentantów nawet na odległość. – Rodzice i pozostali ministranci bardzo nam kibicowali. Czuliśmy wsparcie wspólnoty. Kiedy po turnieju wysiedliśmy na peronie w Krakowie, czekało na nas miłe powitanie, okolicznościowy transparent i muzyka. Ksiądz proboszcz również nie krył radości i zadowolenia – relacjonuje Mateusz Łyczko.

Ogromny sukces jest najlepszym dowodem na to, że można z powodzeniem łączyć głęboką wiarę ze sportową pasją. Srebrny medal pokazał, że formacja liturgiczna świetnie kształtuje charakter, a przynależność do parafialnej wspólnoty daje oparcie i uczy współpracy, która procentuje w wielu dziedzinach życia.

2026-07-14 10:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kraków: procesja żałobna z modlitwą za królów, wieszczów i bohaterów narodowych

[ TEMATY ]

Kraków

Wawel

kard. Stanisław Dziwisz

Mazur/episkopat.pl

Tradycyjnie w Dzień Zaduszny krakowianie gromadzą się w katedrze wawelskiej na żałobnej procesji do grobów królewskich. Do modlitwy w intencji królów i bohaterów narodowych nawołuje dzwon Zygmunta.

Mszy św. i żałobnej procesji do grobów królewskich przewodniczył kard. Stanisław Dziwisz. W homilii krakowski arcybiskup senior podkreślał, że królewska katedra na wzgórzu wawelskim jest „świadkiem wiary pokoleń, które nas poprzedziły w drodze do wieczności”. - My stanowimy tylko kolejne ogniwo. Przyszliśmy i odejdziemy tak, jak oni – mówił.
CZYTAJ DALEJ

Bóg za bardzo kocha człowieka, by się obrażać

2026-10-08 07:49

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Bóg za bardzo kocha człowieka, by się obrażać. Jest Bogiem, który nie przestaje próbować przyciągnąć do Siebie człowieka, bo tylko u Niego może znaleźć prawdziwe szczęście, autentyczną radość, pełnię życia.

Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: «Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: „Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę; woły i tuczne zwierzęta ubite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!” Lecz oni zlekceważyli to i odeszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy, pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. Wtedy rzekł swoim sługom: „Uczta weselna wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie”. Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala weselna zapełniła się biesiadnikami. Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka nieubranego w strój weselny. Rzekł do niego: „Przyjacielu, jakże tu wszedłeś, nie mając stroju weselnego?” Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: „Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”. Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych».
CZYTAJ DALEJ

Filipiny: Prezydent Karol Nawrocki modlił się z żoną w katedrze. Podarowali proboszczowi zestaw ampułek mszalnych

2026-10-09 08:25

[ TEMATY ]

Karol Nawrocki

Marta Nawrocka

The Manila Cathedral FB

Prezydent RP Karol Nawrocki wraz z Pierwszą Damą Martą Nawrocką odwiedzili w czwartek, 8 października 2026 r., katedrę w Manili z 1581 r. gdzie zostali serdecznie powitani przez proboszcza katedry, ks. prałata Rolando dela Cruz - informuje EWTN Polska.

Podczas wizyty Prezydent i Pierwsza Dama zwiedzili katedrę w Manili, która jest kościołem macierzystym Filipin, i zapoznali się z niektórymi z jej najważniejszych elementów oraz skarbów religijnych. Wśród nich znalazł się Dzwon Nadziei, dar od firmy R&F Audio, który został poświęcony w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie. Dzwon ten stanowi znaczący symbol wiary, nadziei oraz duchowej więzi między naszymi narodami.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję