Czy nauka potrafi wyjaśnić życie do końca? Štěpán Rucki w swojej książce pokazuje, że im więcej wiemy o świecie, tym wyraźniej wracają pytania o jego Stwórcę.
Tam, gdzie nauka zwykle kończy opis, a pytanie o sens dopiero się zaczyna, tam właśnie dr Štěpán Rucki rozpoczyna swoją książkę Tajemnica życia. Nauka wobec hipotezy Stwórcy, będącą dziełem jego życia i zwieńczeniem naukowego dorobku. Jako lekarz kardiolog i pediatra z wieloletnim doświadczeniem wchodzi on w obszar wyjątkowo trudny, szukając odpowiedzi w sporze między wiarą a biologicznym opisem świata. Rucki próbuje pokazać, że samo życie pozostaje zagadką, której nie da się łatwo zamknąć w jednym języku.
Dla Ruckiego tytułowa „hipoteza Stwórcy” nie jest hasłem publicystycznym ani ozdobą światopoglądową. Staje się punktem wyjścia do rozmowy o granicach poznania, o tym, co nauka potrafi opisać bardzo dokładnie, i o tym, czego nie umie już objąć samym modelem, równaniem czy teorią. W takim ujęciu życie nie jest oczywistym faktem, lecz jest zjawiskiem, które domaga się namysłu.
Autor prowadzi czytelnika przez obszar, w którym spotykają się biologia, filozofia i refleksja nad początkiem istnienia. W centrum stoi więc nie spór dla samego sporu, ale próba uchwycenia, czy porządek obecny w świecie można uznać za wystarczająco wyjaśniony bez odwołania do czegoś więcej. Rucki nie ucieka od napięcia, które rodzi takie podejście, lecz pokazuje, że to napięcie jest twórcze, bo zmusza do precyzji i nie pozwala na intelektualne skróty. Dzięki temu Tajemnica życia... nie jest ideologicznym manifestem, lecz jest zaproszeniem do myślenia. To książka, która przypomina, że nauka nie musi być przeciwieństwem pytania o Stwórcę, ale może być miejscem, w którym to pytanie staje się jeszcze bardziej wyraziste.
Tajemnica życia. Nauka wobec hipotezy Stwórcy
Štěpán Rucki
Wydawnictwo: Fundacja Prodoteo
Książka do nabycia: ksiegarnia.niedziela.pl
tel. 34 324 36 45
ksiegarnia@niedziela.pl
Nawet w najdalszych zakątkach wszechświata dostrzeżemy ślady Boga.
Widok gwiazd na niebie towarzyszy nam od narodzin ludzkości. Te migające na firmamencie punkciki intrygowały ludzi wszystkich epok; stały się pożywką dla mitów, baśni, fantastycznych opowieści i inspirowały rozwój cywilizacji. Z czasem podglądanie nieba z czystej fascynacji przerodziło się w profesjonalne badania naukowe. Naukowcy zaczęli tworzyć narzędzia do precyzyjnego podglądania najdalszych zakamarków wszechświata. Tradycyjne teleskopy zostały wyparte przez teleskopy kosmiczne do obserwacji w podczerwieni, które są w stanie zarejestrować pierwsze gwiazdy powstałe po Wielkim Wybuchu, badać formowanie się i ewolucję galaktyk, gwiazd i systemów planetarnych. Takim najpotężniejszym obserwatorium kosmicznym, jakie kiedykolwiek zbudowano, jest James Webb Space Telescope (JWST), czyli Teleskop Webba. Odkrycia dokonane dzięki temu teleskopowi są punktem wyjścia dla Mariny Costy i Waltera Rivy, którzy w albumie Wszechświat. Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba. Podróż do początków życia opowiadają o kolejnych etapach rozwoju astronomii.
List do Galatów zaczyna się bez zwyczajowego dziękczynienia. Zamiast niego Paweł uderza od pierwszych zdań: „nadziwić się nie mogę, że tak szybko chcecie od tego, który was łaską Chrystusa powołał, przejść do innej Ewangelii”. Natychmiast koryguje własne słowa: „innej jednak Ewangelii nie ma”. Są tylko „ci, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową”. Sprawa galacka dotyczyła nauczycieli żądających od pogan obrzezania i Prawa. Paweł widzi w tym zamach na samą istotę łaski. Stąd zdanie o mocy anatemy, powtórzone dwukrotnie dla powagi: „gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty!” Greckie anathema estō to formuła wyłączenia, oddania pod sąd Boży. Kanonista zatrzyma się tu z zawodowym dreszczem. To zdanie jest praźródłem kościelnych formuł „anathema sit”, którymi sobory przez wieki obwarowywały granice wiary, i dalekim przodkiem dzisiejszych norm o karach za herezję (kan. 751; 1364). Najważniejsze jest w nim jednak co innego. Nawet autorytet osobisty, choćby apostolski, choćby anielski, stoi niżej niż przekazana Ewangelia. Głosiciel pozostaje sługą depozytu (zob. glossę na 17 IX i 23 IX). „Czy zabiegam o względy ludzi, czy raczej Boga?” Paweł odsłania kryterium, które rozstrzyga o prawdziwości posługi. Kto chce się przypodobać ludziom, nie jest sługą Chrystusa. Dodaje wyznanie o źródle swojej Ewangelii: „nie otrzymałem jej ani nie nauczyłem się od jakiegoś człowieka, lecz objawił mi ją Jezus Chrystus”. Apostoł pogan nie jest uczniem drugiej ręki. Jego posłannictwo pochodzi z tego samego źródła, co posłannictwo Dwunastu. Wspomnienie św. Faustyny kładzie na ten tekst ciekawe światło. Także jej orędzie przeszło próbę badania przez Kościół, łącznie z okresem notyfikacji i zakazu, zanim zostało rozpoznane. Prywatne objawienie nigdy nie poprawia Ewangelii. Może ją tylko przypominać, i po tym Kościół poznaje jego autentyczność.
Mundury taktyczne nowego wzoru dla żołnierzy Wojska Polskiego zostały zaprezentowane w poniedziałek w dowództwie 1 Dywizji Piechoty Legionów w Ciechanowie. - W przyszłym roku wydamy nie mniej niż miliard na nowe mundury - zapowiedział wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
Podziel się cytatem
Prezentacja nowego munduru taktycznego Wojska Polskiego odbyła się w poniedziałek na terenie ciechanowskiego dowództwa 1 Dywizji Piechoty Legionów. Omawiając wdrażany wzór szef MON zaznaczył, że według badań, nowy kamuflaż sprawia, iż żołnierze są dużo mniej widoczni w terenie zarówno w dzień, jak i w nocy. - Jest on dużo bardziej komfortowy dla każdego żołnierza, dostosowany do potrzeb kobiet i mężczyzn - dodał.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.