Dolina Mnikowska to nie tylko malowniczy zakątek Tenczyńskiego Parku Krajobrazowego, ale przede wszystkim sanktuarium pod gołym niebem, którego sercem jest niezwykły wizerunek Matki Bożej zwanej Skalską.
Miejsce ocalenia
Podczas spaceru doliną mijamy potężne wapienne skały, które mają tu wysokość nawet 80 m, a to, co najbardziej przykuwa wzrok pielgrzymów i turystów, znajduje się wysoko na jednej z nich. W naturalnej wnęce widnieje monumentalny obraz Madonny, namalowany bezpośrednio na wapiennym podłożu. Historia tego wizerunku sięga 1863 r. Jego autorem jest Walery Eljasz-Radzikowski, wybitny malarz i popularyzator Tatr. Uznaje się, że obraz powstał w hołdzie powstańcom styczniowym. Kilkoro powstańców, szukając schronienia przed rosyjskim wojskiem, trafiło do Doliny Mnikowskiej. Kiedy zrozpaczeni nie mogli się ukryć, z pomocą przyszła im kobieta, która wskazała jaskinię skalną. Gdy niebezpieczeństwo minęło, chcieli podziękować nieznajomej i zaczęli jej szukać, ona jednak zniknęła. Domyślili się, że ocaliła ich Matka Boża. Z wdzięczności kazali namalować Jej wizerunek w miejscu swego ocalenia. To jedna z kilku legend o tym miejscu. Dziś spoglądamy na kopię dzieła Eljasza-Radzikowskiego, ponieważ oryginał, który kilkakrotnie próbowano odrestaurowywać, został finalnie zamalowany.
Miejsce wyciszenia
Dla mieszkańców okolicznych miejscowości oraz Krakowian Dolina Mnikowska to miejsce szczególne. Od pokoleń wierni gromadzą się pod skalnym obrazem na nabożeństwach majowych, latem duszpasterze z Parafii św. Brata Alberta w Mnikowie celebrują tu plenerowe Msze św., które w tej scenerii nabierają wyjątkowego charakteru. U stóp Madonny ustawiono ołtarz, a do samej niszy prowadzą strome schody z drogą krzyżową, które pozwalają na chwilę modlitewnego skupienia. Tradycja głosi, że modlitwa w tym miejscu przynosi ukojenie, a wielu wiernych przybywa tu z dziękczynieniem za otrzymane łaski. Swój znak pozostawił tu również św. Jan Paweł II, który jako ks. Karol Wojtyła z grupą studentów dotarł tutaj w czasie wycieczki z krakowskiego Salwatora 27 kwietnia 1952 r. Trasa wiodła przez: Sikornik, Bielany, Kryspinów, aż do Mnikowa. Około godz. 15 wędrowcy stanęli u stóp Matki Bożej Skalskiej i wraz z grupą okolicznych pielgrzymów odmówili niedzielne Nieszpory. Dla upamiętnienia tego wydarzenia co roku w niedzielę najbliższą rocznicy tej wizyty odprawiane są w tym miejscu Msza św. i Nieszpory. /i.c.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
