Reklama

Wiara

Homilia

W mocy Ducha

Niedziela Ogólnopolska 21/2026, str. 19

[ TEMATY ]

homilia

fot s. Amata J. Nowaszewska CSFN

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Apostołowie ze smutkiem patrzyli w stronę wstępującego do nieba Jezusa. Kiedy obłok zasłonił Mistrza, poczuli wielką samotność, wprost osłupieli na myśl o tym, że już Go nie ma.

Uświadomili sobie, że stoją przed kolejnym wezwaniem – realizacją misji poleconej im przez Mistrza: „Idźcie na cały świat”. Spojrzeli po sobie i pewnie w każdym z nich zrodziło się pytanie: jak w dwunastu mamy ogarnąć cały świat?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nie wiadomo, jak długo trwałby ten paraliż, gdyby nie obecność Matki Jezusa. To Ona – jak można przypuszczać – wystąpiła z inicjatywą, która wydawała się w owej chwili najbardziej sensowna: zabrała ich ze sobą do Wieczernika.

Rozpoczęły się pierwsze w dziejach rekolekcje. Apostołowie na nowo zaczęli odkrywać swoją tożsamość. Opróżnili swoje serca z wzajemnych uprzedzeń, z pokusy oskarżania siebie nawzajem, jak to pięknie pokazał w dramacie Wieczernik Ernest Bryll.

Reklama

W tym trudzie oczyszczania towarzyszyła im modlitwa Maryi. Kiedy minęło dziesięć dni, w spokój Wieczernika wtargnął niespodziewany, gwałtowny wicher, któremu towarzyszył ogień. Apostołowie poczuli przypływ mocy i odwagi. Zalęknieni otworzyli drzwi i stanęli naprzeciw wielkiej liczby zgromadzonych pielgrzymów. Piotr, nie bardzo świadomy mocy swoich słów, tego, co mówi, wygłosił pierwszą katechezę. Jakież musiało być zdziwienie Dwunastu, kiedy Słowo przyjęło 5 tys. mężczyzn. Innym szczególnym darem Ducha był fakt rozeznania i zrozumienia Słowa przez wszystkich zgromadzonych. Rzeczywistość Pięćdziesiątnicy pozostaje w Kościele ciągle aktualna. W kwartalniku Trwajcie w miłości zamieszczono świadectwo pewnego misjonarza. Napisał mniej więcej tak: „Miałem bardzo sceptyczny stosunek do ruchów neokatechumenalnych. Do pewnego czasu. W czasie jednej z Mszy św. w kaplicy misyjnej dostrzegłem przed ołtarzem kalekie dziecko. Wtedy zaświtała mi w głowie myśl, a może był to powiew Ducha, czego wówczas jeszcze nie rozeznawałem. «Możesz je uzdrowić!». Spojrzałem na dziecko z pragnieniem jego powrotu do zdrowia. Nadal kontynuowałem Eucharystię. W pewnym momencie w kaplicy rozległ się krzyk kobiety: Gdzie jest moje dziecko? Okazało się, że była to matka tej dziewczynki. Wszyscy ze zdziwieniem patrzyli na nią i wskazywali na jej córkę, która zdrowa i uśmiechnięta bawiła się przy wejściu do kaplicy. Wtedy przypomniały mi się słowa Jezusa: Jeżeli będziemy prosić Boga Ojca w Jego imię, to otrzymamy wszystko, o co będziemy prosić. Modlimy się o wiele różnych rzeczy. Modlitwa do Ducha Świętego jest najważniejszą intencją, jaką powinniśmy zanosić do Boga. Od tamtej pory zacząłem inaczej patrzeć na fakt obecności Parakleta we wspólnocie Mistycznego Ciała Chrystusa. Z czasem włączyłem się w tę wspólnotę”.

Dzisiejsze święto jest okazją do odnowienia zaufania w działanie Ducha Świętego w naszym życiu. To jest bardzo ważne wyzwanie, by wiedzieć, czyjego ducha jesteśmy. Nie możemy być nigdy solidarni z duchem nienawiści. Nienawiść buduje barierę między nami i Bogiem, a także między nami i innymi ludźmi.

Bóg nieustannie posyła swojego Ducha Świętego do każdego z nas. Dzisiaj, w Jego uroczystość, odnówmy naszą wiarę i ufnie wzywajmy Ducha Świętego, aby prowadził nas przez życie.

2026-05-19 14:48

Ocena: +25 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Franciszek u św. Marty: nie dajmy się zwieść tym, którzy ograniczają Bożą miłość

[ TEMATY ]

Msza św.

homilia

Franciszek

Grzegorz Gałązka

Trzeba wystrzegać się uczonych w Prawie, którzy pomniejszają horyzonty Bożej miłości - powiedział papież Franciszek podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. W swojej homilii Ojciec Święty skoncentrował się na przykazaniu miłości oraz pokusie stawania się kontrolerami zbawienia.

„Wszystkim chrześcijanom bardzo trudno jest zrozumieć darmowość zbawienia w Jezusie Chrystusie”- stwierdził Franciszek. Nawiązując do pierwszego czytania (Rz 3,21-29) zauważył, że już św. Paweł napotykał na wielkie trudności w uzmysłowieniu swym współczesnym darmowości zbawienia. Dodał, że my przywykliśmy do tego, że Jezus jest Synem Bożym, który przyszedł między ludzi z miłości, aby nas zbawić i że za nas umarł. Kiedy wchodzimy jednak w tajemnicę Boga, tej miłości bez granic, ogarnia nas zdumienie i być może wolimy tej prawdy nie rozumieć. Zaznaczył, że dobrze jest czynić to, co każe czynić nam Jezus – i jest to nasza odpowiedź na zbawienie, które zyskujemy darmo, z bezinteresownej miłości Boga.
CZYTAJ DALEJ

Heroiczny salwatorianin

2026-07-14 10:49

Niedziela Ogólnopolska 29/2026, str. 20

[ TEMATY ]

patron tygodnia

vi.wikipedia.org

Bł. Franciszek Maria od Krzyża Jordan

Bł. Franciszek Maria od Krzyża Jordan
Jan Chrzciciel Jordan urodził się w Gurtweil, w Badenii (Niemcy). W wieku 30 lat, 21 lipca 1878 r., przyjął święcenia kapłańskie. Studiował języki orientalne. Po uzyskaniu błogosławieństwa papieża Leona XIII 8 grudnia 1881 r. wraz z dwoma towarzyszami zapoczątkował Apostolskie Towarzystwo Nauczania. W 1883 r. z polecenia władz kościelnych przekształcił to dzieło w zgromadzenie zakonne pod nazwą Towarzystwo Boskiego Zbawiciela (salwatorianie). Przyjął wówczas imię Franciszek Maria od Krzyża. Pięć lat później – 8 grudnia 1888 r. – wraz z Marią Teresą von Wüllenweber (bł. Marią od Apostołów) założył Kongregację Sióstr Boskiego Zbawiciela (salwatorianki).
CZYTAJ DALEJ

"Dzień dziecka ks. Jana Kaczkowskiego" - opowieść o miłości, empatii i godnym przeżywaniu życia mimo choroby

2026-07-21 09:11

[ TEMATY ]

Ks. Jan Kaczkowski

Mat.prasowy/TVP

"Dzień dziecka księdza Jana Kaczkowskiego" pokaże jednego z najbardziej niezwykłych polskich duchownych z perspektywy, której dotąd nie znaliśmy. Nowy dokument TVP powstał z prywatnych nagrań, niepublikowanych archiwaliów i wspomnień najbliższych, odsłaniając Kaczkowskiego nie tylko jako kapłana i twórcę puckiego hospicjum, ale też człowieka zmagającego się z chorobą, lękiem i własnymi słabościami.

Ksiądz Jan Kaczkowski – kapłan, społecznik i twórca puckiego hospicjum – dał się poznać jako altruista, pełen dystansu do siebie, charyzmy i humoru. W najnowszym dokumencie poznamy go bliżej: nie tylko jako osobę publiczną, ale przede wszystkim jako człowieka zmagającego się z własnymi słabościami, lękami i nieuleczalną chorobą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję