Zdaniem niektórych myślicieli, ekspertów itp., wojna Zachodu (USA) z Chinami już trwa, a jej przejście w fazę gorącego militarnego starcia to tylko kwestia czasu. U źródeł konfliktu – co pokazał w książce Chińskie metamorfozy z podtytułem Cywilizacja konfucjańska a cywilizacja zachodnia zmarły niedawno prof. Krzysztof Gawlikowski – leżą głębokie różnice w mentalności i zachowaniach ludzi obydwu cywilizacji, często zupełnie nieuświadomione, sprzyjające nieporozumieniom. Ten wybitny sinolog przekonywał jednak, że rozbieżności, różnice są do pokonania. A początkiem tego powinno być nie umniejszanie różnic, niwelowanie, dążenie do podporządkowania rywala, lecz dostrzeganie ich – szanowanie, akceptowanie i zrozumienie.
Inny miłośnik Chin – dr Benedict Rogers, reporter i publicysta, który całymi latami z bliska obserwował cywilizację chińskiego komunizmu i jej skutki (w efekcie ma zakaz wjazdu do ChRL), nie ma takich złudzeń. Wydaje się, że to, co się dzieje w Chinach – z zamordyzmem, represjami i zbrodniami wobec Tybetańczyków i Ujgurów, zagrożeniem dla Tajwanu – to tylko wstępny etap. Chińscy komuniści mają ochotę na panowanie nad światem. Skutkiem tego będzie drastyczne ograniczenie wolności, demokracji, rządów prawa. Dobrym początkiem – podpowiada Rogers – byłoby usunięcie chińskich firm z sektorów ważnych dla bezpieczeństwa państw.
Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej
W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę przypominamy losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.
Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
Papież Leon XIV dopiero co obchodził urodziny, a dzisiaj przypadają jego imieniny. To dzień, który w Watykanie jest wolny od pracy. Jest to wspomnienie świętego Roberta Franciszka Romolo Bellarmina (1542-1621), którego imię przyjął papież, urodzony jako Robert Francis Prevost. Ojciec Święty świętował swoje 71. urodziny w poniedziałek, 14 września.
Podobnie jak obecny papież, św. Robert Bellarmin był zakonnikiem i przyrodnikiem. Słynny jezuita studiował między innymi astronomię, natomiast papież Prevost, doktor prawa kanonicznego, jest z wykształcenia matematykiem i od prawie 50 lat należy do zakonu augustianów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.