Reklama

Niedziela Przemyska

Oni nas potrzebują

Jeśli kogoś kochamy, to będziemy o nim myśleć, będziemy o nim także mówić Panu – powiedział bp Stanisław Jamrozek.

Niedziela przemyska 47/2023, str. II

[ TEMATY ]

Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych

Kl Gabriel Patrylak

Modlitwa w kryptach bazyliki archikatedralnej

Modlitwa w kryptach bazyliki archikatedralnej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W czwartek 2 listopada, gdy Kościół katolicki szczególną modlitwą otacza wszystkich wiernych zmarłych, uroczystej wieczornej Eucharystii w bazylice archikatedralnej w Przemyślu przewodniczył bp Stanisław Jamrozek, a wraz z nim liturgię koncelebrowali – abp Adam Szal, arcybiskup senior Józef Michalik oraz bp Krzysztof Chudzio, kapłani z kapituły katedralnej oraz wychowawcy Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu.

Reklama

W czasie homilii bp Jamrozek przypominał, że człowiek wiary, to także człowiek nadziei. – Jeśli żyję tym wszystkim, do czego Pan mnie wzywa, to także mam nadzieję, że kiedyś będę Go oglądał. Będę w tym gronie zbawionych, którzy stoją przed Panem i nieustannie oddają Mu cześć – powiedział kaznodzieja, zaznaczając, że śmierć jest konsekwencją grzechu pierworodnego, ale także bramą do wieczności. – Jako ludzie wierzący idziemy drogą wiary. Często będą różne, trudne doświadczenia na naszej drodze (…). Będą cierpienia w życiu człowieka wierzącego, bo skoro Pan cierpiał za nas, to zostawił nam wzór, abyśmy szli Jego śladami. Chrześcijanin to ten, który dźwiga też swój krzyż razem z Panem, ale wie, że to prowadzi go do nieba, do pełnej szczęśliwości. I w tym ziemskim wędrowaniu wpatrujemy się w niebo – mówił biskup pomocniczy archidiecezji przemyskiej. – Twardo stąpając po ziemi, nasz wzrok jest skierowany ku niebu. Stąd patrząc w niebo na to wszystko, co Pan Bóg dla nas przygotowuje, o wiele łatwiej jest przyjmować cierpienia, doświadczenia, bo one też oczyszczają na drodze do spotkania z Panem – dodał hierarcha.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dlatego, gdy Kościół modli się za zmarłych, to ze świadomością, że modlitwa jest gestem miłości wobec nich. – Jeśli kogoś kochamy, to będziemy o nim myśleć, będziemy o nim także mówić Panu. Modląc się za tych, którzy odeszli, a którzy potrzebują jeszcze naszego wsparcia, to staje się gestem wielkiej miłości – wyjaśniał bp Jamrozek i zachęcał, aby korzystać z odpustów za zmarłych, jakie daje Kościół.

Na koniec kaznodzieja prosił, aby pomagać zmarłym każdą swoją modlitwą, a jednocześnie pamiętać, że brama do Królestwa Bożego jest bardzo ciasna. Dlatego człowiek potrzebuje ciągłej pracy nad sobą, aby kiedyś dostąpić Bożego Miłosierdzia i osiągnąć życie wieczne. – To miłosierdzie polega na tym, że Bóg współczuje naszej słabości i niedoli, że chce to miłosierdzie okazać tym, którzy odchodzą z tego świata. Ale wypraszajmy to miłosierdzie, bo wołając do Pana, my także stajemy się „sługami miłosierdzia”, którzy w swoim życiu miłosierdziem się odznaczają, starają się przebaczać, litują się nad potrzebującymi. Kiedy ja będę miłosierny, to miłosierdzia od Pana także doświadczę – powiedział bp Jamrozek.

Na zakończenie Eucharystii w Dzień Zaduszny odbyło się tradycyjne nabożeństwo żałobne połączone z procesją do krypt bazyliki archikatedralnej, gdzie spoczywają przemyscy biskupi.

2023-11-14 13:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Połączeni we wspólnocie zbawienia

Niedziela lubelska 47/2023, str. VI

[ TEMATY ]

Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych

Katarzyna Artymiak

Modlitwa za zmarłych pasterzy w kryptach archikatedry

Modlitwa za zmarłych pasterzy w kryptach archikatedry

W listopadowej modlitwie za zmarłych warto pamiętać o naszych pasterzach.

Obecny metropolita lubelski, abp Stanisław Budzik, jest dwunastym z kolei rządcą diecezji, a od 31 lat archidiecezji lubelskiej. Nasza diecezja, powołana do istnienia w 1805 r., jest stosunkowo młoda w porównaniu z tak wiekowymi jednostkami administracyjnymi, jak Kraków, Gniezno czy Wrocław. Przy okazji listopadowych modlitw za zmarłych warto nawiedzać groby naszych pasterzy.
CZYTAJ DALEJ

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii

2025-12-31 15:53

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii. Jan Apostoł jest jedynym, który rozpoczyna swoją Ewangelię nie tekstem historycznym, ale jakimś rodzajem poezji czy wręcz śpiewu.

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.
CZYTAJ DALEJ

Między klasą a krzyżem - lekcja z Kielna

2026-01-04 14:54

[ TEMATY ]

usunięcie krzyża

Kielno

Norwid

Red

Usunięcie krzyża z przestrzeni wychowania to gest, który rani nie tylko religijnie, ale także kulturowo. A jednak, paradoksalnie, incydent ze szkoły w Kielnie ma też swoją jasną stronę. Bo uczniowie – ci, których tak często posądzamy o obojętność – nie zgodzili się na usunięcie krzyża. W ich spokojnym sprzeciwie zabrzmiała cicha, ale mocna wiara.

Cyprian Kamil Norwid, który krzyż widział zawsze na tle polskiej historii, przestrzegał dobitnie: „Bo kto, do Krzyża nawet idąc, minął krzyże ojczyste, ten przebiera w męczeństwie!”. To zdanie brzmi dziś jak komentarz do współczesnych prób „czyszczenia” przestrzeni publicznej z symboli, które przez wieki były znakiem polskiej tożsamości, a nie kościelnym rekwizytem. Krzyż szkolny, krzyż w urzędzie, przydrożny krzyż – to właśnie są „krzyże ojczyste”. Mówią o historii narodu, o jego duchowym dziedzictwie, o pamięci wspólnoty, nie o „narzucaniu religii”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję