Reklama

Aspekty

Gorzów Wlkp.

Świetlica „Jaskółka”

Hospicjum św. Kamila pomaga osobom z chorobą nowotworową, a po ich odejściu wspiera także rodziny w trudnym okresie żałoby.

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 37/2023, str. VI

[ TEMATY ]

Gorzów Wlkp.

Karolina Krasowska

Aleksandra Marciniak, hospicyjna psycholog

Aleksandra Marciniak, hospicyjna psycholog

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W ramach prowadzonej przez gorzowskie hospicjum świetlicy „Jaskółka” od 2009 r. podejmowane są działania na rzecz dzieci osieroconych. – Świetlica jest przeznaczona dla dzieci i młodzieży w żałobie. Obejmujemy opieką dzieci, które straciły najczęściej rodziców, ale również innych członków rodziny – powiedziała hospicyjna psycholog Aleksandra Marciniak. – W każdą środę spotykamy się grupowo w godz. od 16 do 18.30. Dzieci mają zajęcia profilaktyczne, ale też gry i zabawy, żeby wspierać je w trudnym okresie żałoby. Poza tym mamy indywidualne spotkania, prowadzimy terapię psychologiczną, jeśli dzieci potrzebują takiego wsparcia. Mamy nadzieję, że dzięki naszej pomocy ten okres będzie dla nich chociaż troszeczkę lżejszy – dodaje.

Świetlica „Jaskółka” to jedno z niewielu miejsc w naszej diecezji, które udziela tego rodzaju wsparcia. Z jej pomocy korzystają głównie dzieci z północnej części województwa lubuskiego, ale także najmłodsi z Zachodniopomorskiego czy Wielkopolski. – Organizujemy wycieczki, kolonie, ferie zimowe, festyny, wyjścia do kina i parku rozrywki, warsztaty artystyczne. Zależy nam na tym, aby dzieci miały zagwarantowane poczucie bezpieczeństwa, by mogły rozwijać swoje talenty i nie czuły się osamotnione. Dzięki podejmowanym przez nas działaniom mogą wrócić do równowagi psychicznej po traumatycznych doświadczeniach. Łatwiej im wtedy odnaleźć swoje miejsce w świecie – powiedziała Agnieszka Dobosiewicz, koordynator „Jaskółki”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2023-09-05 14:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W duszpasterstwie dzieci jest też czas na zabawę

W sobotę 18 lutego w parafii pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie Wielkopolskim odbył się bal karnawałowy. Poniżej link do dużej galerii zdjęć.

Każde dziecko przebrało się za postać z bajki lub za znaną osobistość, bądź też za zwierzątko. Stroje były bardzo pomysłowe. Karnawałowe tańce są wyrazem radości przed oczekiwanym czasem Środy Popielcowej i Wielkiego Postu, kiedy to wesołe zabawy ustąpią miejsca zadumie nad męką Chrystusa. Z dziećmi bawił się ks. Barnaba Dębicki. Bal karnawałowy w gorzowskiej parafii pw. Pierwszych Męczenników pokazuje, że w duszpasterstwie dzieci oprócz formacji modlitewnej są też integracyjne zabawy, związane pośrednio z rokiem liturgicznym.
CZYTAJ DALEJ

Papież zadzwonił do działu obsługi klienta. Zaskakująca reakcja pracownicy banku

2026-05-06 17:52

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

zadzwonił

dział obsługi klienta

Vatican Media

Papież Leon XIV ma Pałac Apostolski, Gwardię Szwajcarską i papamobile. Ale ma też codzienne problemy, jak każdy inny człowiek. Nawet Namiestnik Chrystusa może zostać wezwany przez pracownika działu obsługi klienta. Zabawne wydarzenie opisała Julia Bosma z amerykańskiego dziennika “New York Times”.

Około dwa miesiące po tym, jak urodzony w Chicago kard. Robert Francis Prevost został w Watykanie papieżem Leonem XIV, zadzwonił do swojego banku w rodzinnych stronach, opowiadał podczas spotkania katolików w Naperville w stanie Illinois jego bliski przyjaciel, ks. Tom McCarthy. Nowy papież przedstawił się jako Robert Prevost i wyjaśnił, że chciałby zmienić numer telefonu oraz adres zapisany w bankowych danych. Papież sumiennie odpowiedział poprawnie na wszystkie pytania pomocnicze. Jednak pracownica banku powiedziała mu, że to nie wystarczy, musi osobiście stawić się w oddziale. „Powiedział: `Cóż, nie będę w stanie tego zrobić`” - wspominał ks. McCarthy w nagraniu udostępnionym w mediach społecznościowych, opisując narastającą frustrację nowego papieża, podczas gdy publiczność wybuchła śmiechem. „Przecież odpowiedziałem na wszystkie pytania zabezpieczające.” Pracownica przeprosiła. Papież spróbował więc innego podejścia.
CZYTAJ DALEJ

Tykająca bomba SAFE

2026-05-09 11:18

[ TEMATY ]

felieton

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Miało być huczne wesele, a wyszła wstydliwa ceremonia z niechcianym podpisem Władysława Kosiniaka-Kamysza. Im dłużej trwała debata nad "wspaniałym" programem SAFE, tym więcej wyszło konkretnych informacji, które co najmniej gaszą entuzjazm.

Nikt z obozu władzy nie przejmuje się nielegalnością działań, ale widać coraz większą świadomość przyszłych konsekwencji. Jest to wyjątkowo widoczne w przypadku SAFE, gdzie pod dokumentem nie podpisał się premier Donald Tusk, tylko oddelegował do tego dwóch ministrów: finansów Andrzeja Domańskiego i obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. Ten ostatni, parafrazując klasyka, podpisał się, ale nie cieszył. Trudno się dziwić, lider Polskiego Stronnictwa Ludowego jest w polityce już wiele lat i musi widzieć przyszłe, potencjalne konsekwencje swojej decyzji. Dlaczego więc, mimo wszystko ją podjął?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję