Reklama

Kultura

Opera w Operze Leśnej

Już w lipcu na operowej mapie Polski pojawi się nowe wydarzenie muzyczne – Baltic Opera Festival , którego mecenasem głównym jest ORLEN. W programie pierwszej edycji, w Operze Leśnej w Sopocie i Operze Bałtyckiej w Gdańsku, usłyszymy dzieła Ryszarda Wagnera i Karola Szymanowskiego.

Niedziela Ogólnopolska 24/2023, str. 53

[ TEMATY ]

opera

Materiały prasowe

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Sopocki amfiteatr został wybudowany z myślą właśnie o muzyce operowej. Jego akustyka oraz wyjątkowe nadmorskie położenie w jednym z najsłynniejszych polskich kurortów sprawiają, że jest się czym przed światem pochwalić. Baltic Opera Festival ma przyciągnąć do Sopotu i Gdańska światowej sławy śpiewaków operowych, a także melomanów zarówno z Polski, jak i z zagranicy. – Gdy śpiewam w najważniejszych operach na świecie, to często chwalę naszą Operę Leśną w Sopocie. My, wszyscy Polacy, kochamy to miejsce, a cały świat na to patrzy i chce tu przyjechać – mówi Tomasz Konieczny, ceniony na świecie bas-baryton, pomysłodawca i dyrektor artystyczny festiwalu.

Organizatorami tego nowego wydarzenia na operowej mapie Polski są Opera Bałtycka oraz Narodowe Centrum Kultury, a ORLEN jest jego mecenasem głównym.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Długa tradycja

Tomasz Konieczny nad festiwalem pracował częściowo zdalnie, bo w tym czasie występował w głównej roli na jednej z najsłynniejszych scen operowych świata – Metropolitan Opera w Nowym Jorku. W Sopocie będzie można nie tylko usłyszeć światowej sławy śpiewaków, ale także zobaczyć dzieła najwybitniejszych twórców kostiumów i scenografii. Boris Kudlička i Natalia Natsuri Kitamikado przekształcą Operę Leśną w statek – Latającego Holendra z opery Ryszarda Wagnera.

Reklama

Opera Leśna w Sopocie, choć jest znana głównie z organizowanych tu festiwali muzyki rozrywkowej, pierwotnie była jedną z ważniejszych scen operowych w Europie. Miejsce to odkrył na początku XX wieku kapelmistrz Teatru Miejskiego w Gdańsku, gdy podczas jednego ze spacerów natrafił na rozległą polanę otoczoną stromymi wzgórzami, charakteryzującą się doskonałą akustyką. Przed wojną festiwale operowe w Sopocie zyskały międzynarodową sławę, a roczna liczba widzów przedstawień wynosiła nawet ponad 30 tys. osób. – Niestety, przed wojną Sopot był niemieckim miastem, dominowała tu wówczas muzyka niemiecka. Ale nie zmienia to faktu, że sama inicjatywa kulturalna była fantastyczna i jest warta kontynuowania – zaznacza Tomasz Konieczny.

Wagner i Szymanowski

Lato nad Bałtykiem może być prawdziwym świętem muzyki. Nowy festiwal to dwa premierowe spektakle operowe, dwie orkiestry, dwa chóry, kilkudziesięciu znakomitych artystów – solistów i realizatorów. Festiwal zostanie zainaugurowany 14 lipca operetką Karola Szymanowskiego Loteria na mężów, czyli narzeczony nr 69 w Operze Bałtyckiej w Gdańsku. Z kolei w Sopocie 15 i 17 lipca będzie można zobaczyć premierową realizację opery Wagnera Latający Holender. Główny program to jednak nie wszystko. Festiwal będzie się składać również z licznych wydarzeń towarzyszących, podczas których nie zabraknie okazji do spotkań z gwiazdami, a także warsztatów dla dzieci oraz maratonu filmowego.

W Niemczech, we Francji i Włoszech ciągle żywa jest tradycja plenerowych spektakli operowych. Twórcy Baltic Opera Festival 2023 chcą rozpocząć w Polsce cykliczne święto sztuki operowej, kierowane zarówno do melomanów, jak i do masowej publiczności. Przede wszystkim chcą odzyskać Operę Leśną w Sopocie dla spektakli operowych, dla których przecież ona powstała. – Już sama nazwa mówi, że jest to opera. Nie estrada czy scena leśna, tylko Opera Leśna – podkreśla Konieczny.

Szczegółowy program wydarzenia można znaleźć na stronie: balticoperafestival.pl .

2023-06-05 13:21

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mrożek podbija Tallin

Niedziela Ogólnopolska 44/2018, str. 15

[ TEMATY ]

muzyka

opera

Materiały prasowe WOK

Katarzyna Gabrat-Szymańska, Michał Dobrzyński i Alicja Węgorzewska-Whiskerd

Katarzyna Gabrat-Szymańska, Michał Dobrzyński i Alicja Węgorzewska-Whiskerd
Stulecie odzyskania niepodległości przez naszą ojczyznę celebrowane jest na liczne sposoby. Serce rośnie, gdy widzimy zdjęcia „Daru Młodzieży” przycumowanego w singapurskim porcie, kiedy powiewa na nim biało-czerwona bandera, a logotyp jubileuszu – pisany czcionką marszałka Piłsudskiego napis „niepodległa” – przypomina o doniosłości tych chwil. Stulecie odzyskania niepodległości to również liczne wydarzenia kulturalne, ze spektakularnymi koncertami, których kulminacja 11 listopada nie ominie nawet tak prestiżowej sali, jak londyńska Royal Albert Hall.
CZYTAJ DALEJ

Bydgoszcz: komunikat po nielegalnych konsekracjach biskupich w Bractwie św. Piusa X

2026-07-21 07:13

[ TEMATY ]

komunikat

Episkopat News

Bp Krzysztof Włodarczyk

Bp Krzysztof Włodarczyk

Konsekracje biskupie dokonane 1 lipca przez biskupów Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X bez mandatu Stolicy Apostolskiej stanowią akt schizmy i wiążą się z karą ekskomuniki - przypomniał biskup bydgoski Krzysztof Włodarczyk w komunikacie opublikowanym 20 lipca. Hierarcha wezwał wiernych, by nie uczestniczyli w celebracjach sprawowanych przez duchownych Bractwa oraz pozostali w pełnej komunii z papieżem Leonem XIV i Kościołem katolickim.

Komunikat jest odpowiedzią na wydarzenia z 1 lipca 2026 roku, kiedy - w uroczystość Najdroższej Krwi Pana Jezusa według Mszału św. Jana XXIII - biskupi Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X: Alfons de Galarreta i Bernard Fellay udzielili sakry biskupiej czterem kapłanom Bractwa bez mandatu Stolicy Apostolskiej i wbrew woli papieża Leona XIV. Biskup bydgoski oparł swoje stanowisko na Dekrecie i Nocie wyjaśniającej Dykasterii Nauki Wiary z 2 lipca 2026 roku.
CZYTAJ DALEJ

Gasnące zaufanie do państwa

2026-07-22 09:29

[ TEMATY ]

felieton

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Są takie historie, po których człowiek przestaje zadawać pytanie: „czy państwo działa sprawnie?”, a zaczyna pytać: „czy państwu można jeszcze zaufać?”. Rzeczoznawca majątkowy i biegły sądowy zgłosił Ministerstwu Sprawiedliwości poważne zastrzeżenia dotyczące projektu ustawy o biegłych. Nie chodziło o politykę, lecz o mechanizmy, które – w jego ocenie – mogą sprzyjać uznaniowości i korupcji przy przydzielaniu spraw. Zastrzegł jedno: pełną anonimowość. Wiedział, że ujawnienie danych może oznaczać zawodowy ostracyzm i utratę źródła utrzymania.

I właśnie wtedy państwo zrobiło coś niewiarygodnego. Na rządowym portalu opublikowano nie tylko jego imię i nazwisko, ale także adres, numer telefonu, NIP, REGON i numer uprawnień zawodowych. Komplet danych człowieka, który prosił o ochronę. Dane wisiały publicznie przez ponad miesiąc.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję