W historii Ruth i Noemi będziesz mogła znaleźć odpowiedzi na pytania: Jak budować relacje synowa – teściowa? Jak podejmować decyzje, które prowadzą do pełni życia? Jak Bóg przemienia gorycz, rozczarowanie i porażkę? W jaki sposób wyjść z przekleństwa losu i bycia nikim? Jak pozyskać serce mężczyzny? Jak Bóg zabiega o bliskość reakcji z człowiekiem?” – czytamy na stronie organizatora spotkania, które odbędzie się 11 kwietnia w Auli Jana Pawła II w budynku Wyższego Seminarium Duchownego w Gdańsku-Oliwie.
Historia Rut i Noemi – synowej i teściowej to piękna opowieść o Bogu, który przemienia życie kobiet przegranych, bez znaczenia, które żyją w biedzie, w goryczy i w mroku śmierci. Kiedy Rut dokonała wyboru, powodowana bezwarunkową miłością, aby pozostać przy swojej teściowej i razem z nią wrócić do jej narodu i do jej Boga, wszystko zaczęło się zmieniać. Jej ryzykowna decyzja zapoczątkowała ciekawy proces wejścia w swoje przeznaczenie. Bóg, który ją wybrał w przedziwny sposób, zmienia jej los z przekleństwa w błogosławieństwo; jej gorycz zamienia w słodycz; jej poniżenie w wywyższenie. Na ruinach ludzkiego życia buduje całkiem nowe życie obu kobiet. Rut jest jedną z pięciu kobiet wymienionych w rodowodzie Jezusa. Ponieważ jest ona obrazem Kościoła, w niej będzie można zobaczyć, jak Bóg chce poprowadzić życie każdej z kobiet.
W nocy ze środy na czwartek przewrócono pomnik ks. Henryka Jankowskiego w Gdańsku. Akt wandalizmu zrelacjonował na Twitterze dziennikarz Tomasz Sekielski. Sprawcy zostali zatrzymani przez policję, ale wcześniej wysłali swój „manifest” do Oko.press.
Usunięcie krzyża z przestrzeni wychowania to gest, który rani nie tylko religijnie, ale także kulturowo. A jednak, paradoksalnie, incydent ze szkoły w Kielnie ma też swoją jasną stronę. Bo uczniowie – ci, których tak często posądzamy o obojętność – nie zgodzili się na usunięcie krzyża. W ich spokojnym sprzeciwie zabrzmiała cicha, ale mocna wiara.
Cyprian Kamil Norwid, który krzyż widział zawsze na tle polskiej historii, przestrzegał dobitnie: „Bo kto, do Krzyża nawet idąc, minął krzyże ojczyste, ten przebiera w męczeństwie!”. To zdanie brzmi dziś jak komentarz do współczesnych prób „czyszczenia” przestrzeni publicznej z symboli, które przez wieki były znakiem polskiej tożsamości, a nie kościelnym rekwizytem. Krzyż szkolny, krzyż w urzędzie, przydrożny krzyż – to właśnie są „krzyże ojczyste”. Mówią o historii narodu, o jego duchowym dziedzictwie, o pamięci wspólnoty, nie o „narzucaniu religii”.
Litery na drzwiach, zapach kadzidła i barwne orszaki, przechodzące ulicami miast i wiosek – tak w wielu miejscach w Polsce wygląda 6 stycznia. O znaczeniu kredy, kadzidła i napisu C+M+B w kontekście uroczystości Objawienia Pańskiego opowiada ks. dr Stanisław Szczepaniec, przewodniczący Archidiecezjalnej Komisji ds. Liturgii i Duszpasterstwa Liturgicznego i konsultor Komisji Konferencji Episkopatu Polski ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów.
Choć dziś najczęściej mówimy „Trzech Króli”, pierwotnie 6 stycznia Kościół wspominał trzy wydarzenia: pokłon Mędrców, chrzest Jezusa w Jordanie oraz cud w Kanie Galilejskiej. Wszystkie wskazywały na Jezusa jako na obiecanego Mesjasza.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.