Reklama

Niedziela w Warszawie

Misyjny budzik

O tym, czy dzieci mogą uczestniczyć w synodzie, o warszawskiej tradycji misjologicznej i odpowiedzialności za misje od najmłodszych lat, z ks. dr. Maciejem Będzińskim rozmawia Łukasz Krzysztofka.

Niedziela warszawska 37/2022, str. I

[ TEMATY ]

misje

Archiwum Ks. MB

Ks. kan. dr Maciej Będziński

Ks. kan. dr Maciej Będziński

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Łukasz Krzysztofka: 17 września na UKSW odbędzie się Misyjny Synod Dzieci. Czym będzie to wydarzenie?

Ks. Maciej Będziński: Misyjny Synod Dzieci jest ukoronowaniem naszej pracy formacyjnej. Pokazaniem, że dzieci, które wrócą z synodu, mają zadanie do spełnienia w swoich diecezjach i parafiach. Np. mają krzewić w swoich środowiskach potrzebę misji. Drogą do tego jest właśnie synod dzieci, podczas którego to one będą mówiły, tak jak ma to miejsce w trwającym obecnie w Kościele synodzie o synodalności.

Na dzień dzisiejszy w takiej konwencji synodalnej spotyka się tylko Polska?

Rzeczywiście mówimy o unikatowym wydarzeniu na skalę światową. Odbywają się kongresy, innego rodzaju spotkania, ale kiedy byłem na Radzie Generalnej Papieskich Dzieł Misyjnych w Rzymie i rozmawialiśmy na ten temat, to od nikogo nie usłyszałem informacji, że jakiś inny kraj organizuje podobny misyjny synod dzieci. O tym wydarzeniu została poinformowana obecnie Dykasteria, a wcześniejsza Kongregacja ds. Ewangelizacji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Hasłem synodu są słowa: „Z Ojcem Świętym budzimy do misji” – proste, a jednocześnie bardzo bogate w treść przesłanie.

To prawda. W tym haśle mamy eklezjologię, prymat papieża, wspólnotę Kościoła, naszą odpowiedzialność za misje, naukę o tym, że każdy z nas, ochrzczonych, jest misjonarzem. Jak usiedliśmy do przygotowania Misyjnego Synodu Dzieci, właśnie to nam przyświecało, żeby w prosty sposób przekazać te treści.

Jak pokazać dzieciom wspólnotę Kościoła powszechnego?

Kiedy wszystkie dzieci będą tańczyć do słów i muzyki naszego hymnu – to też będzie pokazaniem pewnej jedności. Przyjedziemy z różnych stron Polski, z różnych diecezji, ale to, co nas wszystkich łączy, to 5 kolorów kontynentów, modlitwa za Ojca Świętego, Eucharystia, spotkanie z nuncjuszem apostolskim, który jest przedstawicielem Ojca Świętego. Chcemy więc pokazywać dzieciom, że są we wspólnocie Kościoła, że Ojciec Święty na nie liczy i uważa, że to, co robią, jest dla niego bardzo ważne.

Reklama

Dlaczego Misyjny Synod Dzieci odbędzie się właśnie na UKSW?

Pragniemy podkreślić długą współpracę między Papieskimi Dziełami Misyjnymi a misjologią, bo Misyjny Synod Dzieci też jest pewnego rodzaju promocją myśli misyjnej. Chcielibyśmy, żeby wybrzmiała bardzo długa tradycja misjologii na ATK i UKSW. To jest uczelnia, gdzie misjologia się rozwija, prowadzi badania, wydaje książki. Mamy zaprzyjaźnionych profesorów, dlatego pokażemy też na swój sposób dorobek naukowy dzieciom, ale też ich opiekunom. Wybraliśmy UKSW także dlatego, aby nawiązać do ubiegłorocznej beatyfikacji patrona uczelni kard. Stefana Wyszyńskiego. Naszym zamiarem jest, żeby zakończenie synodu odbyło się w bardzo poważnych murach, jakimi są mury uniwersytetu. Zaplanowane mamy przywitanie przez władze UKSW, przejście na główną aulę uniwersytecką. Pragniemy, żeby dzieci odczuły, jak bardzo poważnie je traktujemy.

Jakie cele stawia sobie Misyjny Synod Dzieci?

Przede wszystkim spotkamy się na dziękczynieniu Panu Bogu. Będziemy w modlitwie i w radości dziękować za 100 lat papieskości Dzieł Misyjnych. Ale też wzajemnie się umacniać. Spotkają się grupy od Szczecina po diecezję bielsko-żywiecką i będą mogły zobaczyć, że przedstawicieli Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci jest więcej. W planach mamy spotkanie się z animatorami, aby podziękować im za pracę. To jest przede wszystkim uwielbienie Boga, dziękczynienie za to wszystko, co się dokonało, ale też szykujemy się do tego, aby pełni nowych pomysłów i zapału ruszać dalej – do szkoły i parafii z myślą o Papieskim Dziele Misyjnym Dzieci.

W swoim charyzmacie ma ono przede wszystkim formację najmłodszych, uczenie ich modlitwy, ale też zachęcanie rodziców i rodzeństwa do poznawania misji. To dobra szkoła odpowiedzialności za misje?

Tak, dzieci poznają kraje misyjne i Kościół misyjny. Czynią to przez czytanie prasy, modlitwę i ofiary materialne, np. te, które składają do skarbonki przy swojej I Komunii św. czy w czasie kolędowania misyjnego. Ofiary materialne wracają do Papieskich Dzieł Misyjnych. Dzięki nim możemy realizować różne projekty dotyczące Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci na świecie.

Pomoc materialna to ważna, ale niejedyna forma wsparcia misji. Jak jeszcze dzieci mogą pomagać misjonarzom?

Najważniejsza jest zawsze modlitwa za misje i misjonarzy. To fundament, na którym opiera się wszelka aktywność i zaangażowanie. Pomocą w ukształtowaniu modlitewnej postawy dziecka jest położenie akcentu na informację – dziecko zdobywa wiedzę o krajach misyjnych, informuje innych o sytuacji rówieśników w tych krajach, zgłębia historię Dzieła Papieskiego, poznaje historię Kościoła. Ważna jest także formacja na podstawie materiałów w konkretnym temacie. W tym roku od września już zaczęliśmy materiały promujące Żywy Różaniec i postać założycielki bł. Pauliny Jaricot.

Dlaczego tak ważne jest zaszczepienie już najmłodszym potrzeby troski o misje?

Pierwsze lata życia są zawsze nacechowane ogromną wrażliwością dziecka na potrzeby drugiego i na tej wrażliwości budujemy. Pomoc w Papieskich Dziełach Misyjnych jest zawsze owocem modlitwy, formacji i w przypadku dzieci – wspólnej decyzji z rodzicami. To przecież z rodzicami decydują, czy będą należały do koła misyjnego, czy pójdą kolędować misyjnie, czy w końcu przekażą jakąś odrobinę swoich oszczędności. Im wcześniej zaczniemy, im bardziej uwrażliwimy dzieci, tym będziemy mieli lepszą młodzież i lepszych dorosłych.

Ks. kan. dr Maciej Będziński, dyrektor krajowy Papieskich Dzieł Misyjnych w Polsce, członek Stowarzyszenia Misjologów Polskich. Jako sekretarz krajowy Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary i Papieskiego Dzieła św. Piotra Apostoła odwiedzał placówki misyjne w Zambii, Gabonie, Senegalu, Tanzanii, na Kubie, Filipinach i Madagaskarze.

2022-09-06 12:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na Czerwonej Wyspie

Niedziela Ogólnopolska 46/2015, str. 20-21

[ TEMATY ]

misje

Archiwum misyjne

Poza nauczeniem się języka malgaskiego najtrudniejsze było zdobycie zaufania i przychylności ludzi, z którymi przyszło pracować ks. Markowi

Poza nauczeniem się języka malgaskiego najtrudniejsze było zdobycie zaufania i przychylności
ludzi, z którymi przyszło pracować ks. Markowi

Po trzyletnim pobycie na misjach na Madagaskarze ks. Marek Maszkowski spędza urlop w domu rodzinnym. Tam właśnie się z nim spotykamy

Otrzymał święcenia kapłańskie w 1984 r. w Krakowie i jest misjonarzem Zgromadzenia Księży Misjonarzy św. Wincentego à Paulo. Ks. Marek Maszkowski skierowany przez przełożonych do pracy duszpasterskiej mógł już od 1988 r. realizować swoje powołanie do pracy na misjach. Tsivory to jego pierwsza placówka, następne były Ranomafana (obie po 5 lat) i Manantenina (13 lat). Od października 2012 r. jest proboszczem w Ankarana w diecezji Farafangana (południowo-wschodni Madagaskar). Jest jednym z pięciu polskich misjonarzy lazarystów pracujących na Czerwonej Wyspie – „drugiej ojczyźnie, z wyboru”, jak mawiał bł. o. Jan Beyzym SJ, opiekun trędowatych.
CZYTAJ DALEJ

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich przyznało Nagrodę Specjalną „Niedzieli” na 100-lecie tygodnika

Zarząd Główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich uczcił jubileusz 100-lecia Tygodnika Katolickiego „Niedziela”. 15 września 2026 r. podjął uchwałę, w której wyraża „najwyższy szacunek i uznanie” dla pisma, którego pierwszy numer ukazał się 4 kwietnia 1926 roku. Uroczyste wręczenie Nagrody Specjalnej dla "Niedzieli" zaplanowane jest na 15 października w Domu Dziennikarza przy ul. Foksal 3/5 w Warszawie.

To gest środowiska dziennikarskiego wobec tytułu, który przez wiek towarzyszył Kościołowi i Polsce: w II Rzeczypospolitej, w latach wojny, w czasie komunistycznego milczenia i po odrodzeniu w 1981 roku.
CZYTAJ DALEJ

Wdzięczni za przeszłość, odpowiedzialni za przyszłość. 150. rocznica konsekracji kościoła w Makowiskach

Biskup senior archidiecezji częstochowskiej Antoni Długosz przewodniczył 21 września Mszy św. z okazji 150. rocznicy konsekracji Kościoła św. Bartłomieja Apostoła w Makowiskach.

Świątynię konsekrował 21 września 1876 r. biskup włocławski Wincenty Teofil Chościak-Popiel. Jak wskazał w słowie powitania ks. Andrzej Chrzanowski, proboszcz Parafii św. Józefa Oblubieńca NMP w Makowiskach, „od tamtej chwili ten kościół jest nie tylko zabytkowym budynkiem, jest miejscem modlitwy kolejnych pokoleń parafian”. – Dlatego dzisiejszy jubileusz jest nie tylko wspomnieniem tej daty zapisanej w księgach, jest świętem ludzi – tych, którzy budowali ten kościół, którzy w tych murach się modlili, którzy go odnawiali. Jubileusz jest świętem całych pokoleń parafian, którzy swoją wiarą, ofiarnością i pracą sprawili, że dzisiaj możemy stanąć w murach tej samej świątyni i powiedzieć, że jesteśmy spadkobiercami ich troski i wiary. Tę troskę dzisiaj kontynuujemy – przypomniał duszpasterz. Ksiądz Chrzanowski wyraził również wdzięczność wszystkim osobom, które w ostatnich latach były w jakikolwiek sposób zaangażowane w prowadzone prace restauracyjne.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję