Uczestnicy Międzyreligijnego Marszu Solidarności z Ukrainą 5 marca spotkali się na pl. Bolesława Chrobrego w Bielsku-Białej, aby wypraszać u Boga dar pokoju dla broniącego się przed rosyjską agresją sąsiada.
Wszyscy razem zwracamy się do jednego Boga, aby wysłuchał naszej wielkiej modlitwy o pokój, o ustanie prześladowania, zabijania, agresji i gniewu – mówił inicjator wydarzenia bp Roman Pindel. – Chcemy sprzeciwić się czynieniu z braci wrogów. A to oznacza, że gorliwie musimy się modlić o kres jakiejkolwiek propagandy, która próbuje ludzi ogołocić z możliwości samodzielnej oceny zdarzeń, nastawiając człowieka przeciwko drugiemu człowiekowi – podkreślił bp Adrian Korczago, zwierzchnik diecezji cieszyńskiej Kościoła ewangelicko-augsburskiego. Od pozdrowienia „szalom” („pokój”) swoje wystąpienie rozpoczęła Dorota Wiewióra, przewodnicząca gminy żydowskiej, po czym zacytowała słowa proroka Izajasza: „Panie, proszę, uwolnij mocą swej prawicy ten lud”. – Jesteśmy pełni lęku, ale też i nadziei. A ta nadzieja bez modlitwy nie jest taka silna – podkreślił Jarosław Klimaszewski, prezydent Bielska-Białej. Andrzej Płonka, starosta bielski, przypomniał słowa Jana Pawła II, który mówił, że „o wolność trzeba dbać, o nią zabiegać, trzeba ją pielęgnować”. Jednocześnie podziękował bielszczanom i mieszkańcom powiatu bielskiego za otwarcie swych domów dla uchodźców. Na placu odczytano Psalm 23 w językach polskim i ukraińskim. W języku naszych sąsiadów uczynił to o. Anatol Zajączkowski z Trembowli. Chwilę później bp R. Pindel i bp A. Korczago udzielili zebranym błogosławieństwa. Po modlitwie uformowała się kolumna marszowa, na której przodzie trzymano transparent w niebiesko-żółtych barwach z napisem: „Pray for Ukraine – Modlitwa o pokój”. Uczestnicy pochodu nieśli ze sobą plakaty potępiające wojnę oraz narodowe flagi Polski i Ukrainy.
Zwieńczeniem Modlitwy o pokój była Msza św. w katedrze św. Mikołaja, której przewodniczył bp R. Pindel. – Pokój, który Bóg daje, to coś o wiele więcej. To pojednane serca ludzkiego, to jest przebaczenie, to jest naprawienie krzywd – zaznaczył w kazaniu hierarcha.
Ekonomiści przewidują, że na skutek rosyjskiej agresji na Ukrainę ceny żywności wzrosną o 20%.
I to na całym świecie, bo rynek żywności, jak większość rynków, ma charakter globalny. (Szczegółowo opisujemy to na poprzednich stronach). Oczywiście, najbardziej uderzy to w najuboższych, bo to oni proporcjonalnie najwięcej wydają na jedzenie i picie. Niestety, obszary głodu, które znacznie się poszerzyły w czasie pandemii, zwiększą się w wyniku wojny wywołanej przez Rosję o kolejne połacie.
Ukraina nazywana jest czasem spichlerzem świata, szczególnie tego biedniejszego i mającego mniejsze możliwości produkcji żywności, jak Bliski Wschód czy kraje Afryki Północnej. Eksport z tego kierunku – w większości przez morze – jest dziś niepewny, a w przypadku niektórych produktów już został wydany zakaz ich eksportu. Do tego dochodzi obawa o tegoroczne plony. Zakładając nawet bardzo optymistyczne scenariusze, i tak będą one o wiele niższe niż dotąd. Poza tym nadwyżki żywności eksportowała Rosja, a teraz z powodu sankcji będzie to wręcz niemożliwe. Inną kwestią jest popularność polityki protekcjonistycznej, w myśl której państwa zakazują eksportu produkowanej u siebie żywności. Rządzący starają się również przygotować na tę trudną sytuację na rynku żywności, wprowadzając zachęty, które mają na celu zwiększanie upraw czy produkcji w ich własnych krajach. Unia Europejska planuje m.in. zwiększenie produkcji białka zwierzęcego, czyli mięsa, choć jeszcze niedawno, ze względu na klimat, debatowano o konieczności jej zmniejszania. W obecnej sytuacji ambitna polityka klimatyczna musi być urealniona.
Niestety, zanosi się na to, że w wielu obszarach świata jeszcze większej liczbie ludzi zajrzy w oczy głód. Trzeba też zauważyć, że w najbogatszych państwach wiele się mówi o zwiększaniu produkcji czy zapasów, ale mało się czyni w kierunku zmniejszenia marnowania żywności i walki z „kłopotem nadmiaru”.
Rozpoczyna się wizyta apostolska Leona XIV w Kamerunie. Samolot z Ojcem Świętym wylądował na lotnisku w stolicy kraju Jaunde o godz. 14.57 czasu miejscowego (15.57 czasu polskiego). Papież został powitany na lotnisku przez władze państwowe.
Po około 5 godzinach lotu z Algieru samolot z Leonem XIV na pokładzie wylądował w Jaunde. Papież rozpoczyna pielgrzymkę w Kamerunie, która potrwa do 18 kwietnia. Jeszcze wieczorem 15 kwietnia odbędzie się spotkanie Ojca Świętego z przedstawicielami władz i korpusu dyplomatycznego, do których Leon XIV wygłosi przemówienie.
Karol Nawrocki przyznał pośmiertnie Jackowi Magierze Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski - poinformowała Kancelaria Prezydenta RP. W Warszawie trwają uroczystości pogrzebowe zmarłego 10 kwietnia w wieku 49 lat piłkarza i trenera.
Order przyznano za wybitne osiągnięcia w pracy szkoleniowej i trenerskiej oraz za dokonania sportowe.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.