Reklama

Niedziela w Warszawie

Zaciszański Nazaret

Ich parafialną rodzinę tworzą ci, którzy po wojnie osiedlili się w północno-wschodniej części stolicy, jak i ci, którzy przybyli na Zacisze po powstaniu dwóch nowych osiedli. Można zatem powiedzieć, że tworzą ją bliscy i dalsi członkowie rodziny – parafii oddanej patronatowi Świętej Rodziny.

Niedziela warszawska 52/2021, str. V

[ TEMATY ]

prezentacja parafii

Archiwum PŚR

Słowa z Ewangelii św. Mateusza umieszczone w prezbiterium witają każdego, kto przychodzi do świątyni przy Rozwadowskiej 9/11

Słowa z Ewangelii św. Mateusza umieszczone w prezbiterium witają każdego, kto przychodzi do świątyni przy Rozwadowskiej 9/11

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kto pełni wolę Ojca mego, ten jest mi bratem, siostrą i matką (Mt 12, 50)”. Słowa te, umieszczone w prezbiterium, witają każdego, kto przychodzi do wybudowanej w latach 2010-17 świątyni przy Rozwadowskiej 9/11.

– Każdy jest zaproszony, aby znaleźć się w tej Świętej Rodzinie, rozumianej w szerszy sposób wskazany przez Chrystusa – mówi Niedzieli ks. Andrzej Mazański, proboszcz parafii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pomogą każdemu

We wspólnocie parafialnej każdy może znaleźć swoje szczególne miejsce, o czym świadczą działające tu liczne wspólnoty. Nie odejdą bez pomocy ci, którzy szukają różnorakiego wsparcia. Udzielają go poradnie: rodzinna, psychologiczna, psychiatryczna, uzależnień, prawna, pomocy w żałobie.

Duszpasterstwo ukierunkowane jest mocno na rodzinę. Młode małżeństwa z dziećmi uczestniczą licznie w niedzielnej Mszy św. i nabożeństwach okresowych. Te ostatnie planowane są tak, aby nie kolidowały z zajęciami szkolnymi.

– W Niedzielę Świętej Rodziny kierujemy specjalne imienne zaproszenia do par małżeńskich świętujących 25., 50. czy 60. rocznicę ślubu. O doniosłości tej uroczystości świadczy obecność biskupa – zaznacza proboszcz.

Międzypokoleniowe świadectwo

Dla Katarzyny Pawlak, żony i mamy czwórki dzieci, parafia jest przedłużeniem domu i rodziny.

Reklama

– Uczestnicząc w życiu parafii, uczę dzieci, że jesteśmy Kościołem, który będąc wspólnotą ludzi wierzących, jest piękny w swej różnorodności, podobnie jak rodzina, która składa się z różnych osób – mówi.

Pani Katarzyna mająca predyspozycje organizatorskie, stara się je wykorzystywać ku dobremu. Pomaga przy organizacji różnych wydarzeń parafialnych, np. spotkania dla mam z małymi dziećmi. Bierze też udział we współredagowaniu gazetki Rodzina na Zaciszu.

– Odpowiedzialność za parafię sprawia, że tworzy się możliwość dawania świadectwa międzypokoleniowego. Starsi służą młodszym, a młodzi starszym organizując festyn parafialny, bale czy różne spotkania – wskazuje pani Katarzyna.

Trzymać się mocno!

Od ponad 30 lat parafianinem jest Wojciech Widłak, mąż i tata trójki dzieci, dziadek trzynaściorga wnucząt. W parafii Świętej Rodziny przystępowały do I Komunii św. jego dzieci, dwoje z nich brało ślub, a niektóre z wnucząt tutaj zostały ochrzczone. Pan Wojciech przyznaje, że głębszy związek z parafią odkrył dzięki formacji na Drodze Neokatechumenalnej.

– Tu doświadczam tego, czym jest Kościół, jako wspólnota osób bardzo różnych, które przyglądają się swojemu życiu w świetle Bożego Słowa, uczestnicząc we wspólnej Eucharystii, czasami we wspólnych wyjazdach. Wspólnota nauczyła mnie także doceniać wartość różnych, często niezauważonych posług w Kościele – przyznaje nasz rozmówca. Jest przekonany, że to dzięki patronatowi Świętej Rodziny, należące do parafii rodziny trzymają się mocno siebie i Pana Boga.

2021-12-20 20:05

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wierzyć znaczy żyć

Niedziela częstochowska 26/2022, str. IV

[ TEMATY ]

prezentacja parafii

Karol Porwich/Niedziela

Bez wiary nie wyobrażają sobie życia

Bez wiary nie wyobrażają sobie życia

Parafianom życzę wytrwałości w podążaniu za Chrystusem i odwagi w dawaniu świadectwa o Jezusie w świecie, który oczekuje tego świadectwa – mówi ks. Jacek Zieliński.

Członkowie Domowego Kościoła Ruchu Światło-Życie spotykają się raz w miesiącu. – Modlimy się wtedy w intencjach osobistych, rodzinnych, rozważamy tajemnice Różańca, czytamy Pismo Święte, śpiewamy, a także dzielimy się naszymi rodzinnymi problemami – opowiada Janina Dąbrowska.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Ból i profanacja w Niestępowie. Z nekropolii zniknęły dziesiątki krzyży

2026-03-14 18:13

[ TEMATY ]

cmentarz

profanacja

red/gm. Żukowo

Mieszkańcy Niestępowa w gminie Żukowo (woj. pomorskie) przeżyli wstrząsający poranek. Na miejscowym cmentarzu parafialnym doszło do masowej kradzieży i dewastacji. Z blisko 60 nagrobków zniknęły krzyże, mosiężne litery oraz inne elementy zdobne. To bolesny cios nie tylko w pamięć o zmarłych, ale i w symbole naszej wiary.

Do zdarzenia doszło prawdopodobnie w nocy z czwartku na piątek (12/13 marca). Sprawcy działali pod osłoną nocy, skupiając się na kradzieży metalowych elementów. Jak informuje policja z Kartuz, wstępne ustalenia wskazują, że motywem sprawców był prawdopodobnie zysk – kradzież materiałów, które mogą trafić do punktów skupu złomu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję