Reklama

Patron tygodnia

Poskromiciel lwów

„Umiłowanie Pisma Świętego, żywa i głęboka miłość spisanego słowa Bożego – to dziedzictwo, które św. Hieronim pozostawił Kościołowi przez swoje życie i dzieła” – zauważył papież Franciszek.

Niedziela Ogólnopolska 39/2021, str. VIII

Wikipedia.org

Św. Hieronim ze Strydonu

Św. Hieronim ze Strydonu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zrodziło go miasto Strydon, sławny Rzym wykształcił, przechowuje matka żywicielka Betlejem, a duszę jego przyjęły przybytki niebieskie – tak o św. Hieronimie wyraził się jego uczeń Gennadiusz. Jego słowa znakomicie streszczają żywot tej niezwykłej osoby.

Żył w najbardziej burzliwym dla Cesarstwa Rzymskiego okresie, gdy doszło do jego podziału i gdy barbarzyńcy pustoszyli miasta cesarstwa. Taki los podzieliły m.in. Strydon, oraz Rzym, który w 410 r. zdobyli Wizygoci pod wodzą Alaryka. Były to czasy przełomu cywilizacyjno-kulturowego, w których niejako na ruinach świata antycznego św. Hieronim budował nowy model kultury. To dzięki niemu łacina tak mocno zrosła się z językiem Kościoła.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kształcił się w Rzymie u najlepszych nauczycieli epoki. Był rozmiłowany w twórczości Cycerona, Wergiliusza, Terencjusza i Horacego. Te doświadczenia wywarły duży wpływ na jego kunszt literacki. W Wiecznym Mieście przyjął chrzest, prawdopodobnie z rąk papieża Liberiusza (+366).

Reklama

W młodości pociągało go światowe życie, pasje te z czasem ustąpiły jednak zamiłowaniu do życia monastycznego, które narodziło się, kiedy przebywał na dworze cesarskim w Trewirze (367-370). Aż do swojej śmierci pogłębiał praktyki ascetyczne. Jego doświadczenia duchowe szczególnie rozkwitły w czasie ostatnich trzech dekad jego żywota spędzonych w Betlejem. Pięknie podsumowuje je jedna z legend o św. Hieronimie, zgodnie z którą miał on poskromić groźnego lwa grasującego po okolicy, wyciągając mu z łapy cierń.

Okres pobytu w Betlejem był dla św. Hieronima najbardziej intensywnym czasem rozwoju duchowego, a także tytanicznej pracy. Założył klasztory dla mężczyzn i kobiet, wykładał klasyków w szkole, głosił homilie. Większość swojego pustelniczego życia spożytkował jednak na walce z herezjami oraz zaangażował się w tłumaczenie Pisma Świętego. Jego przekład Biblii z języków oryginalnych na łacinę uczynił z niego jednego z największych w dziejach egzegetów. Wulgata na wieki stała się oficjalnym tłumaczeniem Pisma Świętego obowiązującym w Kościele. Jego dzieło było też pierwszą księgą wydaną drukiem – Biblia Gutenberga. Pozostawił po sobie także bogatą spuściznę literacką, m.in.: komentarze do ksiąg biblijnych, teksty polemiczne i przekłady pism Ojców Kościoła. Jest jednym z czterech wielkich doktorów Kościoła zachodniego, patronuje: eremitom, egzegetom, biblistom, księgarzom i studentom.

Podobnie jak św. Hieronim, również my żyjemy w czasach burzliwych i przełomowych, w czasach, gdy „cywilizacja śmierci” boleśnie ściera się z „cywilizacją życia”. Święty Hieronim pokazuje nam, jak wsłuchując się w Pismo Święte, odnaleźć oblicze Boga, oblicza swoich braci i samego siebie.

2021-09-22 07:48

Oceń: +13 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Znak Jonasza” w Ewangelii oznacza przede wszystkim osobę proroka

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pl.wikipedia.org

Jonasz głosi w Niniwie, grafika Gustawa Doré

Jonasz głosi w Niniwie, grafika Gustawa Doré
Jonasz słyszy słowo Pana „po raz drugi”. Księga ukazuje Boga, który ponawia posłanie, gdy prorok wraca z drogi ucieczki. Niniwa jest „wielkim miastem”, znakiem potęgi Asyrii, państwa budzącego grozę w Izraelu. Przepowiadanie ma formę skrajnie krótką. W hebrajskim brzmi: ʿôd ʾarbaʿîm yôm wə-nînəwê nehpāket – pięć wyrazów. Czasownik nehpāket pochodzi od rdzenia hāpak, „przewrócić, odmienić”. Ten sam rdzeń opisuje „przewrócenie” Sodomy, a tutaj staje się zapowiedzią, która prowadzi do przemiany całego miasta. Liczba czterdzieści w Biblii wiąże się z czasem próby i oczyszczenia. Reakcja Niniwitów zaczyna się od wiary: „uwierzyli Bogu”. Potem pojawia się post, wór i popiół, od możnych do najuboższych. Uderza włączenie zwierząt w znak publicznej pokuty. Tekst podkreśla także konkretną zmianę postępowania: odejście od „gwałtu” (ḥāmās), czyli przemocy i wyzysku. Finał nie opisuje wzniosłych uczuć, lecz czyny: „Bóg widział ich postępowanie”. Sformułowanie o tym, że Bóg „pożałował” kary, należy do biblijnego języka mówiącego o Bogu w kategoriach ludzkich (antropopatia); akcent pada na Jego wolę ocalenia. Św. Hieronim zwraca uwagę na wariant Septuaginty, gdzie w Jon 3,4 pojawia się „trzy dni”, i broni lektury „czterdzieści”, łącząc ją z postem Mojżesza, Eliasza i Jezusa. Św. Augustyn tłumaczy, że groźba wobec Niniwy nie jest kłamstwem, skoro prowadzi do nawrócenia. Św. Jan Chryzostom widzi w Niniwie miasto ocalone dzięki upomnieniu, które budzi sumienie, a nie zaspokaja ciekawość o przyszłości. Liturgia Wielkiego Postu stawia tę scenę przy prośbie o znak i kieruje spojrzenie ku nawróceniu, które obejmuje decyzje i relacje.
CZYTAJ DALEJ

Posty celebrytów niewiele mają wspólnego z postem chrześcijańskim, czyli rzecz o fałszywych intencjach

2026-02-17 08:16

Niedziela Ogólnopolska 8/2026, str. 14-15

[ TEMATY ]

Wielki Post

pexels.com

Dlaczego posty celebrytów niewiele mają wspólnego z postem chrześcijańskim – czyli o tym, jak ważny jest motyw, dla którego katolik podejmuje post.

Co robimy, kiedy jest post?” – zapytała kiedyś katechetka dzieci w szkole. I uzyskała błyskawiczną odpowiedź: „Czytamy uważnie i dajemy lajka!”. Młodsi, czytając to, pewnie się roześmieją. Starsi zapytają, o co chodzi. Ja też kilka lat temu nie wiedziałem, co robi post w internecie. Wyjaśnię więc moim rówieśnikom (między boomerami i wczesnym pokoleniem X) i nieco jeszcze wcześniej urodzonym, że „post” to po prostu krótki tekst zamieszczony w internecie w mediach społecznościowych, a „lajk” to kliknięta ikonka oznaczająca, że wpis nam się podobał.
CZYTAJ DALEJ

Ania Golędzinowska: Pustka w sercu glamour. Od kariery modelki do opętania i egzorcyzmów

2026-02-24 21:34

[ TEMATY ]

Ania Golędzinowska

Mat.prasowa/Esprit

Ania Golędzinowska

Ania Golędzinowska

Żyła w blasku fleszy. Mediolan był sceną jej kariery: czerwone dywany, okładki gazet, narzeczony – siostrzeniec Berlusconiego. A jednak za pozorem sukcesu kryła się samotność, której nie goił żaden aplauz. Zanim trafiła do świata mody, Ania Golędzinowska padła ofiarą handlu ludźmi – uwięziona, zmuszana do pracy w nocnym klubie, upokorzona. Uciekła. Lecz prawdziwe wyzwolenie przyszło dopiero później.

O Medjugorje usłyszała od jednego z dziennikarzy. Pojechała na pielgrzymkę z ciekawości, ale też z nadzieją, i wtedy zaczęło się coś, czego nie sposób było zignorować: bluźniercze głosy, niewidzialny opór, nocne zmagania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję