Reklama

Porady

Sposoby na mszyce

Mszyce są prawdziwą zmorą dla ogrodników. Aby się ich pozbyć, warto sięgnąć po domowe środki – skuteczne, a nieszkodliwe dla środowiska.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wywar z czosnku

Praską rozgnieść 3-4 ząbki czosnku, zalać je szklanką ciepłej wody i pozostawić na 24 godziny. Płyn przelać do spryskiwacza i rozpylać nad rośliną. Zabieg powtarzać.

Szare mydło potasowe

W 2 l gorącej wody rozcieńczyć 5 dag szarego mydła potasowego (mydło można zetrzeć na tarce, ale płyn nie może mieć grudek). Ostudzonym roztworem opryskać roślinę. Płynne mydło potasowe z wyciągiem z czosnku można kupić w sklepach ogrodniczych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wyciąg ze świeżej pokrzywy

Zapełnić wiadro do połowy pokrzywą, zalać wodą (najlepiej deszczową). Przecedzić po 36-48 godzinach. Nierozcieńczonym wyciągiem opryskiwać rośliny zaatakowane przez mszyce (szczególnie spodnią część liści) raz dziennie przez 3 dni. Dobra rada: w upalne dni zimny wyciąg z pokrzywy jest gotowy już następnego dnia, bo szybko zaczyna fermentować, a fermentujący jest szkodliwy dla rośliny. Pokrzywę zbiera się jasnozieloną, jeszcze niekwitnącą.

Herbata z nasturcji

Grube łodygi i liście można pociąć, roślinę zalać wrzącą wodą, przykryć. Po kwadransie przecedzić i mocno wycisnąć. Nierozcieńczonym naparem z nasturcji opryskać zaatakowaną przez mszyce roślinę. Świeży sok z nasturcji natomiast nanosi się pędzelkiem na zaatakowane przez mszyce części roślin.

2021-07-14 12:11

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ubezwłasnowolnienie

Niedziela Ogólnopolska 30/2020, str. 59

[ TEMATY ]

porady

Adobe Stock

Pytanie czytelnika: Zdarzają się, niestety, w życiu sytuacje, że z tysiąca ważnych powodów należy dorosłą osobę pozbawić przysługującej jej zdolności do czynności prawnych, czyli ją ubezwłasnowolnić. Kto może złożyć wniosek o ubezwłasnowolnienie i jakie są jego skutki prawne?
CZYTAJ DALEJ

Wszystko, co ma wartość wieczną, dojrzewa z jedności z Chrystusem

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

pexels.com

Paweł wypowiada te słowa w samym środku sporu o Prawo, obrzezanie i wspólny stół. Stawką jest prawda Ewangelii. Apostoł mówi: „Przez Prawo umarłem dla Prawa, aby żyć dla Boga”. Prawo ujawnia grzech i nazywa go po imieniu. Pokazuje, że usprawiedliwienie jest darem i przychodzi od Boga. Paweł szanuje Prawo i zarazem wskazuje jego granicę. To właśnie Prawo doprowadziło go do uznania, że potrzebuje zbawczej śmierci Chrystusa. Dlatego zaraz dodaje: „Z Chrystusem zostałem współukrzyżowany”. Grecki czasownik synestaurōmai stoi w formie dokonanej i trwałej: oznacza stan, który pozostaje. Krzyż wszedł w samo centrum tożsamości apostoła i stał się nową miarą jego życia. „Już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus”. To jedno z najgłębszych zdań całego Pawła. Zachowuje ono osobę ucznia i otwiera ją na zamieszkanie Chrystusa. Apostoł nadal żyje „w ciele”, w zwyczajnej ludzkiej kruchości, lecz źródło tego życia bije w wierze w Syna Bożego. Greckie wyrażenie można rozumieć również jako udział w wierności Syna; oba odczytania prowadzą do tej samej prawdy. Uczeń stoi na darze Jezusa, „który umiłował mnie i wydał siebie za mnie”. Wiara wyrasta więc z osobistego doświadczenia bycia umiłowanym przez Ukrzyżowanego. Stąd rodzi się życie dla Boga.
CZYTAJ DALEJ

Trzeźwy sierpień. Dlaczego rezygnacja z kieliszka może być aktem miłości

2026-07-23 20:42

[ TEMATY ]

rodzina

abstynencja

Adobe Stock

„Naprawdę wytrzymasz cały sierpień bez kieliszka?" — to pytanie słyszy co roku niemal każdy, kto decyduje się na sierpniową abstynencję. Pobrzmiewa w nim zwykle lekkie powątpiewanie, czasem drwina. A przecież dobrowolne odstawienie alkoholu na miesiąc to ani dziwactwo, ani przesadna dewocja. To jedna z najstarszych i najbardziej praktycznych form chrześcijańskiej miłości bliźniego.

Zacznijmy od tego, czym miesiąc trzeźwości nie jest. Katechizm potępia pijaństwo i nadużywanie, a nie kieliszek wina do obiadu. Sierpniowa abstynencja nie jest więc żadnym zakazem, którego trzeba przestrzegać pod grzechem — sam Chrystus przemienił przecież wodę w wino na weselu w Kanie Galilejskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję