Życzę, by to miejsce było przede wszystkim bezpieczną przystanią, gdzie króluje nadzieja wsparta szacunkiem do drugiego człowieka, gdzie potrzebujący, chory człowiek będzie mógł przede wszystkim godnie przeżyć swoje życie do końca, a państwo w życzliwej atmosferze będą mu towarzyszyć w przejściu, w moim przekonaniu, na tę lepszą stronę – powiedziała pierwsza dama RP do pracowników hospicjum.
Budynek poświęcił bp Andrzej Przybylski, który zwrócił uwagę, że miejsce to znajduje się w sercu miasta. – To będzie nam przypominać, żeby w centrum naszego życia byli ludzie najbardziej potrzebujący, dla których mamy coraz mniej czasu, żeby im powiedzieć, że ich kochamy i że są dla nas ważni – zauważył.
Ksiądz Tomasz Knop, kapelan hospicjum, podkreślił, że każdy powinien się tutaj czuć jak w domu. Jak dodał, słowo „hospicjum” pochodzi od łacińskiego słowa „gościna”. – Ta idea gościnności jest kluczowa. Gościnności rozumianej jako przestrzeń przyjaźni, gdzie ludzie mogą czuć się dobrze – wyjaśnił.
Anna Kaptacz, prezes Stowarzyszenia Opieki Hospicyjnej Ziemi Częstochowskiej, przyznała, że zakończenie adaptacji nowego budynku było wyczekiwane z dużą niecierpliwością. – Wreszcie nadszedł ten dzień, kiedy będziemy mogli zaoferować naszym pacjentom znacząco lepsze warunki, ale także zwiększyć liczbę osób objętych opieką stacjonarną – powiedziała.
Jak przyjąć wiadomość o śmiertelnej chorobie kogoś bliskiego? Gdzie szukać pomocy? Jak rozmawiać z chorym na nowotwór? Czym jest hospicjum i opieka paliatywna? Czy wreszcie, co robić, by bliski czuł wielką miłość i odchodził do Pana w spokoju pogodzony ze sobą i krewnymi i bez bólu? Na takie między innymi pytania i problemy odpowiedź dadzą nam pracownicy i wolontariusze zespołu domowej opieki hospicyjnej łódzkiej Caritas. Szczególni ludzie, którzy cząstkę swojego życia oddają drugiemu człowiekowi. Pochylają się nad umierającymi, rozmawiają z rodzinami, instruują, jak pielęgnować, opiekować się i podtrzymują na duchu. Są niczym iskierki nadziei i miłości w często bezdusznym świecie. Świecie, w którym uciekamy od choroby, śmierci, od osób słabych, starszych, cierpiących. Tymczasem umieranie jest naturalną konsekwencją życia. Wcześniej czy później dopadnie każdego z nas. Dlatego oprócz posługiwania chorym hospicjum prowadzi także akcję edukacyjną w szkołach, na uczelniach, wśród dorosłych i młodzieży. Po to, by uwrażliwić nas, zdrowych, na potrzeby cierpiących, by kształtować w młodych ludziach postawę służby bliźniemu i by każdy z nas wiedział, jak się zachować wobec choroby nowotworowej bliskich czy zupełnie obcych osób. Ta piękna akcja ma za zadanie otworzyć nasze serca i nauczyć bycia z chorym i dla niego. Bo rozwój nowoczesnej opieki paliatywnej stawia ciągle nowe wyzwania, które wymagają wyjaśnienia i społecznej akceptacji. Stąd coroczne debaty, spotkania, prelekcje w szkołach czy wreszcie wielka kampania Pola Nadziei. A w roku kanonizacji bł. Jana Pawła II pokazanie, jak szczególną troską przewlekle chorych, starszych i umierających otaczał Papież Polak, i jakie świadectwo dał wszystkim swoją chorobą i odchodzeniem.
To właśnie tutaj młode pokolenie odkrywa historię swoich przodków i uczy się, że polskość to nie tylko miejsce urodzenia, lecz także pamięć, kultura i wartości wyniesione z domu.
W sercu belgijskiej Limburgii leży Genk – miasto, które dla wielu Polaków nie jest jedynie punktem na mapie Europy. To miejsce, w którym od blisko wieku splatają się losy polskiej emigracji, ciężkiej pracy górników oraz wiary, która pozwoliła zachować narodową tożsamość.
Dzisiejsze święto państwowe ma formalną nazwę „Święto Wojska Polskiego”, ale chyba dużo częściej kojarzy się z obchodami rocznicy „Cudu nad Wisłą” lub „Bitwy Warszawskiej”. Różnica między tymi nazwami ma swoje poważne podłoże polityczne.
Termin z „cudem” w nazwie wymyślili, a na pewno lansowali przeciwnicy polityczni Józefa Piłsudskiego, m.in. Stanisław Stroński, aby pomniejszyć jego sukces. W ten sposób sugerowali, że wygrana była dziełem losu lub opieki Bożej, skoro Polska była w tak trudnym położeniu. Ci, którzy chcą podkreślić siłę polskiego oręża, wolą mówić o dniu „Bitwy Warszawskiej”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.