Reklama

Dialog ratuje

W czasie pandemii potrzebujemy towarzyszenia sobie nawzajem, podnoszenia na duchu, mówienia sobie dobrych rzeczy.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ciągle daje nam się we znaki. Nie odpuszcza. Wywołuje trudne uczucia. Zwiększa stres, powoduje nieporozumienia. Jest jednak sposób, żeby pomóc sobie w czasie pandemii.

Przeżywamy lęk o zdrowie, o życie, o pracę, o dzieci; doskwiera nam ograniczenie odwiedzin, spotkań z ludźmi w ogóle. Reagujemy różnie, zależnie od cech swojej osobowości. Dla jednych z nas przymus siedzenia w domu i praca zdalna są czasem błogosławionym, bo mamy go więcej dla siebie, dla dzieci, możemy w sposób bardziej nam sprzyjający rozłożyć czas na pracę zawodową i dom. Dla innych zaś jest to czas napięć, zwłaszcza gdy zdalnie trzeba ogarnąć nie tylko swoją pracę, ale i naukę dzieci.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Trudne uczucia i niezaspokojona potrzeba bezpieczeństwa rodzą problemy w małżeństwie. Różnorodne lęki przenoszą się na nasze relacje. Kiedy jesteśmy poddawani stresowi psychicznemu, zwiększa się ryzyko wystąpienia lub zaostrzenia agresji. Lęki odreagowujemy na drugich, i często sobie tego nie uświadamiamy. Kryzysów małżeńskich w dobie pandemii przybywa. W związku z tym dbanie o dialog i odwoływanie się do zasad dialogu małżeńskiego są teraz ważniejsze niż kiedykolwiek.

Reklama

U niektórych z nas pandemia COVID-19 wpływa na obniżenie nastroju, a nawet jest przyczyną depresji. Jesień i zima, u wielu osób w zwyczajnych czasach wywołują stany depresyjne. Pandemia zwiększa prawdopodobieństwo znalezienia się w takich sytuacjach. Potrzebne jest towarzyszenie sobie nawzajem, podnoszenie na duchu, mówienie sobie dobrych rzeczy. Potrzebne są telefony, maile, rozmowy, które przezwyciężą samotność.

Potrzebna jest wspólnota. Lepiej zdalnie niż wcale.

Czasem potrzebujemy wysłuchania, po prostu wysłuchania siebie nawzajem. Wtedy czujemy się przyjęci przez drugą osobę, zaakceptowani. To bardzo podnosi na duchu. Warto bardziej słuchać niż mówić, rozumieć drugiego niż go oceniać, dzielić się sobą, a gdy potrzeba – przebaczać i prosić o przebaczenie.

Odstresowujące zajęcia, spacer, mówienie sobie dobrych rzeczy – to wszystko jest bardzo potrzebne.

Potrzebne jest – jak mawiamy w Spotkaniach Małżeńskich – swego rodzaju „stawanie w uczuciowych butach” swojego współmałżonka, rozumienie go, jego stresów i trudnych uczuć, które czasem ciężko mu nazwać i podzielić się nimi. Potrzebna jest wzajemna wyrozumiałość, a równocześnie świadomość, że współmałżonek może przeżywać obecną sytuację inaczej niż ja sam. To są przejawy miłości bliźniego – największego przykazania, które Pan Bóg nam przekazał. To są przejawy trwania w Jego miłości, do której nas wezwał. Do słów Jezusa: „Trwajcie w miłości mojej” (J 15, 9b) można by dodać „...szczególnie w czasie pandemii”. Dialog jest nie tylko lekarstwem na trudności, ale sposobem budowania dobra.

Świadomość kruchości życia oraz odcięcie od różnych bardzo ważnych zajęć pomagają zwrócić uwagę na to, co najważniejsze. Czymże są nasze napięcia, nieporozumienia wobec wieczności, wobec możliwości odejścia do Pana Boga za 2 tygodnie czy za miesiąc? Pan Bóg przez uświadomienie kruchości naszego życia pokazuje nam, jak bezsensowne jest żywienie trudnych emocji. Warto mu za to podziękować.

* * *

Zaczęliśmy Adwent. Czas oczekiwania na narodzenie Zbawiciela. On się rodzi w naszych sercach przez dialog, przez miłość. Warto przygotować się do tych narodzin przez zadbanie w naszych małżeństwach, w naszej rodzinie o coraz pełniejsze wysłuchanie i rozumienie siebie nawzajem, dzielenie się sobą oraz przyjęcie w miłości.

2020-12-09 10:30

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który zmarł, ratując życie swojemu synowi

2026-09-17 07:44

[ TEMATY ]

beatyfikacja

prooces beatyfikacyjny

Zdjęcie dzięki uprzejmości Toma Vandera Woude Guild/aciprensa.com

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Proces beatyfikacyjny Toma Vandera Woude'a wciąż postępuje - informuje diecezja Arlington w stanie Wirginia.

Wypadek miał miejsce na posesji Woude’ów. Ich najmłodszy syn, nastoletni wówczas Joseph, który ma zespół Downa, wpadł do przydomowego szamba. Ojciec skoczył za nim. Udało mu się wypchnąć syna na powierzchnię, dzięki czemu uratował jego życie. Sam jednak wskutek toksycznych oparów zatruł się i utonął.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Wdzięczni za przeszłość, odpowiedzialni za przyszłość. 150. rocznica konsekracji kościoła w Makowiskach

Biskup senior archidiecezji częstochowskiej Antoni Długosz przewodniczył 21 września Mszy św. z okazji 150. rocznicy konsekracji Kościoła św. Bartłomieja Apostoła w Makowiskach.

Świątynię konsekrował 21 września 1876 r. biskup włocławski Wincenty Teofil Chościak-Popiel. Jak wskazał w słowie powitania ks. Andrzej Chrzanowski, proboszcz Parafii św. Józefa Oblubieńca NMP w Makowiskach, „od tamtej chwili ten kościół jest nie tylko zabytkowym budynkiem, jest miejscem modlitwy kolejnych pokoleń parafian”. – Dlatego dzisiejszy jubileusz jest nie tylko wspomnieniem tej daty zapisanej w księgach, jest świętem ludzi – tych, którzy budowali ten kościół, którzy w tych murach się modlili, którzy go odnawiali. Jubileusz jest świętem całych pokoleń parafian, którzy swoją wiarą, ofiarnością i pracą sprawili, że dzisiaj możemy stanąć w murach tej samej świątyni i powiedzieć, że jesteśmy spadkobiercami ich troski i wiary. Tę troskę dzisiaj kontynuujemy – przypomniał duszpasterz. Ksiądz Chrzanowski wyraził również wdzięczność wszystkim osobom, które w ostatnich latach były w jakikolwiek sposób zaangażowane w prowadzone prace restauracyjne.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję