Reklama

Męski punkt widzenia

Kiedy syn?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tytułowe pytanie słyszę coraz rzadziej, ale tuż po narodzinach trzeciej córeczki słyszałem je nader często. Nie wywoływało mojej irytacji, choć pewnie gdyby mogła je słyszeć i rozumieć moja najmłodsza Księżniczka, wyobrażam sobie, że mogłoby jej się zrobić przykro.

Odnoszę wrażenie – nie tylko na swoim przykładzie – że kiedy pojawia się trzecie dziecko tej samej płci, część otoczenia niekoniecznie wie, jak się zachować, a niektórzy nawet są zdolni mówić: „Nie martw się. Następny na pewno będzie syn/ Następna na pewno będzie córka”. Co takiego jest w ludziach, że pełnowartościową rodzinę potrafią kojarzyć z obecnością w niej obu płci wśród dzieci? Czasami słyszę zdania w stylu: „Jest parka, jest w sam raz”, i dziwi mnie, jak można tak błahymi powodami motywować decyzję o zakończeniu powiększania rodziny. Oczywiście, za takim komunikatem mogą stać inne, ważne trudności, jedynie pudrowane powyższym stwierdzeniem, ale mimo wszystko to zdanie mi „nie gra”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Zdecydowanie bardziej wolę słyszeć zdania takie jak to, które wypowiedziała położna po ostatnich narodzinach: „Gratuluję, jest Pan królem!”. Nie to, żebym się przywiązywał do słów, które mogą karmić ego. Po prostu trudno się oprzeć wrażeniu ich prawdziwości, bo przecież mam w domu Królową i trzy Księżniczki. Nie chciałbym, by słyszały kiedykolwiek: „Nie doczekał się syna”, oczywiście przy założeniu, że rodzina o owego syna się jeszcze nie powiększy.

Jest to wielkie niebezpieczeństwo – dać dziecku choć cień poczucia, że ktoś żałuje tego, jaką ma płeć. W ten sposób można znienawidzić siebie lub wpaść w poczucie bycia niepotrzebnym.

Tymczasem mój dom jest z jednej strony wielkim polem afirmacji kobiecości – i będzie nim coraz bardziej, a z drugiej – piękną szkołą męskiego charakteru, który trzeba ciosać, by panować nad sobą, i tutaj podobnie: będzie tą szkołą coraz bardziej. Kobiety są wielkim darem, bo – odpowiednio zaopiekowane od strony relacji – nie pozwalają nam, mężczyznom, zatrzymać się w rozwoju. Motywują do niego swoim pięknem, swoimi przywarami i swoją mądrością, którą warto odkrywać i się na nią nie zamykać. Potrzebują wysłuchania, skupienia uwagi tylko na nich, bycia opanowanym i decyzyjnym. To jest wymagające i przez to piękne.

„No, ale chciałbyś mieć syna?” – takie pytanie też pada. Jeśli Bóg chce, to i ja chcę. On ma plan i wie, co robi.

* * *

Jarosław Kumor
Mąż i ojciec, dziennikarz i publicysta, redaktor naczelny i jeden z liderów programu formacyjnego dla mężczyzn Droga Odważnych (www.odwazni.pl)

2019-11-13 08:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach spirytystycznych śmiertelne zagrożenie, ponieważ złe duchy to mistrzowie fałszu

2026-09-16 20:44

[ TEMATY ]

o. Marcin Ciechanowski

Karol Porwich/Niedziela

O. Marcin Ciechanowski

O. Marcin Ciechanowski

Dlaczego Kościół uznaje spirytyzm i wywoływanie duchów za tak niebezpieczne, nawet jeśli udział w seansie jest motywowany jedynie ciekawością?

Ludzka dusza jest jak dom, który nigdy nie pozostaje pusty. Jeśli nie zamieszkuje go Bóg, natychmiast wprowadzają się tam inni, mroczni lokatorzy. Spirytyzm i wywoływanie duchów – nawet motywowane jedynie dziecięcą ciekawością – są w rzeczywistości otwieraniem drzwi, przez które do wnętrza człowieka wślizguje się duch zamieszania.
CZYTAJ DALEJ

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który zmarł, ratując życie swojemu synowi

2026-09-17 07:44

[ TEMATY ]

beatyfikacja

prooces beatyfikacyjny

Zdjęcie dzięki uprzejmości Toma Vandera Woude Guild/aciprensa.com

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Proces beatyfikacyjny Toma Vandera Woude'a wciąż postępuje - informuje diecezja Arlington w stanie Wirginia.

Wypadek miał miejsce na posesji Woude’ów. Ich najmłodszy syn, nastoletni wówczas Joseph, który ma zespół Downa, wpadł do przydomowego szamba. Ojciec skoczył za nim. Udało mu się wypchnąć syna na powierzchnię, dzięki czemu uratował jego życie. Sam jednak wskutek toksycznych oparów zatruł się i utonął.
CZYTAJ DALEJ

"Nagonki na Prezydenta RP ciąg dalszy". Medialne doniesienia nt. Karola Nawrockiego to insynuacje i manipulacje

2026-09-20 17:23

[ TEMATY ]

Karol Nawrocki

BP KEP

Karol Nawrocki

Karol Nawrocki

Prywatna fundacja organizuje spotkania, na które zaprasza Kancelaria Prezydenta. Jeśli wpłaci się pokaźną kwotę, można mieć nadzieję na spotkanie z Karolem Nawrockim - pisze Radiao Zet i "Newsweek". Doniesienia te zdementował rzecznik prezydenta. - Insynuacje, półsłówka, manipulacje - odpowiedział, prezentując "garść faktów" w reakcji na burzę, jaka rozpętała się w sieci.

Dziennikarze Radia ZET i Newsweek napisali, że prywatna fundacja organizuje spotkania, na które zaprasza Kancelaria Prezydenta. Jeżeli wpłaci się pokaźną kwotę pieniędzy, można mieć nadzieję na spotkanie z prezydentem. Wydarzenie organizuje Centrum Strategii Rozwojowych, które zaproponowała uczestnikom pakiety sponsorskie. „Pakiet Platinum za 100 tys. dolarów to rozmowa 1 na 1 z prezydentem Polski, Gold jest połowę tańszy i oferuje spotkanie w małym gronie, jest też pakiet Silver za 25 tysięcy dolarów” - czytamy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję