Czy Donald Tusk wróci do Polski na białym koniu? O tym ostatnim marzy część totalsów, choć niekoniecznie Grzegorz Schetyna i paru innych obecnych liderów PO vel Koalicji Europejskiej. Na mieście mówi się, że Donald Tusk próbował wrócić na Obamie, to znaczy na Baracku Obamie . Chodzą słuchy, że ekipa Tuska chciała ściągnąć byłego prezydenta USA na 4 czerwca do Polski, aby Donald Tusk mógł się ogrzać w jego blasku. Jak rozumiemy, w charakterze giermka.
Rebranding
Czemu miał służyć wymyślony przez Schetynę projekt Koalicji Europejskiej? Oficjalnie – zwycięstwu nad PiS-em, ale coraz więcej wskazuje, że był drugi, równie ważny, cel – chodziło o rebranding. Wiele sygnalizuje, że ten pierwszy cel może być trudny do zrealizowania, ale osiągnięcie drugiego jest niemal pewne. Marka PO dołuje w sondażach i zbliża się do wyniku jednocyfrowego. Elektorat niedługo zupełnie zapomni o PO, co jest równoznaczne z tym, że Tusk nie będzie miał do czego wracać.
Gdyby PiS nie istniał, to musieliby go wymyślić
Koalicja Europejska miała swoją konwencję. I co powiedzieć? Niewiele się da. Zasadniczo tylko tyle, że warunkiem koniecznym istnienia KE jest PiS. Gdyby PiS nie istniał, to należałoby go wymyślić, bo bez PiS koalicja od sasa do lasa po prostu nie istnieje.
ŚDM 1997. Papież Jan Paweł II w katedrze Notre Dame w Paryżu
Francuzi wciąż jeszcze słabo znają Leona XIV. Ponad połowa z nich nie ma wyrobionego zdania na jego temat – wynika z badań przeprowadzonych przez instytut badania opinii publicznej Ifop. Rozpoczynająca się za tydzień wizyta powinna to jednak zmienić – uważa dyrektor instytutu Jérôme Fourquet. Przypuszcza, że podróż apostolska będzie miała wielki wpływ na francuskich katolików, porównywalny do ŚDM w Paryżu w 1997 r. Nie wyklucza, że po tej wizycie w Kościele pojawi się „pokolenie Leona”.
Fourquet podkreśla, że brak wyrobionego zdania na temat Papieża po pierwszym roku pontyfikatu jest czymś normalnym, bo Leon nie jest aż tak bardzo wyrazisty jak jego poprzednik. Do tej pory nie miał zbyt wielu okazji, by zaistnieć dla francuskiego odbiorcy. Na pierwszy plan wybiły jego wypowiedzi na temat Ukrainy, Strefy Gazy czy Donalda Trumpa.
Ogromnie się cieszę, że od ponad ćwierć wieku jestem związana z „Niedzielą". Że dane mi było w tym czasie stworzyć warszawską edycję tygodnika i zgromadzić wokół niej grono nowych dziennikarzy - wielu z nich pisze na łamach do dziś. Że wraz z nimi, w ciągu jednej doby po katastrofie smoleńskiej, przygotowaliśmy cały ogólnopolski numer - ksiądz Ireneusz Skubiś wycofał wówczas z drukarni wydanie już gotowe, by „Niedziela" mogła odpowiedzieć na tamtą tragedię tak, jak wymagała tego chwila… Wspomnień jest wiele...
Tworzenie numeru „Niedzieli" tuż po katastrofie prezydenckiego samolotu lecącego do Smoleńska mocno utkwiło mi w pamięci. Kiedy w sobotni poranek 10 kwietnia 2010 roku w mediach podano informację o tej narodowej tragedii, niemal odruchowo udałam się do redakcji „Niedzieli w Warszawie", którą wtedy kierowałam. Ku mojemu zaskoczeniu - to samo uczynili „moi" dziennikarze, mimo że nie zdążyłam jeszcze ich do tego zobligować.
Już po raz dziesiąty dziecięca radość wypełniła po brzegi Bazylikę w Niepokalanowie i plac wokół niej. W sobotę, 12 września 2026 r., odbyło się tu Ogólnopolskie Spotkanie Dzieci, którego patronem tym razem był św. Antoni – Przyjaciel Dzieciątka Jezus.
Już od rana mali pielgrzymi oblegali niepokalanowski klasztor. Niektórzy przybyli tu rodzinnie, inni jako grupa parafialna. Przez recepcję przeszło około 2700 dzieci, a z nimi ich opiekunowie. Była też spora liczba tych, którzy nie zgłaszali swojego udziału.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.