Jak rodzą się plotki? Każdy wie. Plotki się rodzą na wszelkie sposoby, m.in. przez telefon.
Niedawno miałam krótką wymianę sms-ów z przyjaciółką. Na moje pytanie o to, co u niej słychać, otrzymałam odpowiedź: „Ząbki kolejne, katar do pasa, marudzenie i nieprzespane noce. Właśnie szykujemy się na krótki spacer”. Odpisałam, że współczuję, i że my też „już świrujemy”. Na moje słowa przyszło bezbłędne rozpoznanie: „Ojej... Macie areszt domowy z powodu...”. „Wielodzietności” – odpowiedziałam i zamieściłam rozbawioną (tym żartem) i puszczającą oko buźkę. Kilkadziesiąt minut później odebrałam połączenie telefoniczne od tejże przyjaciółki z gratulacjami i dobrą, lekarską radą. Zaśmiałam się serdecznie, bo pisząc, że w tym czasie „doskwiera mi” wielodzietność, miałam na myśli to, że u nas każdy ma jakiś trud i niełatwe jest to do zniesienia pod jednym dachem. Tymczasem koleżanka, przyzwyczajona do ciążowych nowin z naszej strony, odczytała tę nieprecyzyjną informację na swój sposób. Ba! Zdążyła odmówić w naszej intencji Różaniec na spacerze, kierując swe kroki do kościoła.Tym razem fałszywe domysły nie powędrowały w świat, jedynie do Nieba. Nie zawsze jednak komunikuję się z osobami dyskretnymi.
Prócz trudu komunikacji doświadczam również szerzącej się niedbałości językowej. Smutne jest to, że nasz słownik ubożeje, jak również to, że dane słowo coraz rzadziej jest wiążące. Ale o zjawisku dewaluacji słowa więcej wiedzą językoznawcy.
A cóż mogę ja? Mogę wiele. Czytać klasykę literatury, najlepiej na głos, żeby i dzieci słyszały. Ważyć słowa. Dotrzymywać słowa. Kierować odpowiednie słowa i do odpowiednich ludzi. Wytłumaczyć albo dopytać o niejasności. Częściej milczeć. Nie rzucać słów na wiatr ani w wirtualną przestrzeń. Częściej zaprosić gości, umówić się z koleżanką na mieście i zatrzymać na chwilę zasłuchania, zapatrzenia i łyk herbaty.
Wanda Mokrzycka Żona Radka, mama dziewięciorga dzieci. Należy do wspólnoty Duży Dom i pisze dla Aleteia Polska
Pierwsza edycja monet watykańskich podczas tego pontyfikatu
Ukazała się pierwsza edycja monet watykańskich za pontyfikatu Leona XIV. Na ośmiu nowych monetach wygrawerowano herb i wizerunek obecnego papieża.
Jak informuje Gubernatorat Państwa Watykańskiego, inspiracją dla artystów-grawerów był papieski herb: lilia, symbol czystości i pobożności maryjnej, oraz płonące serce przebite strzałą nad otwartą księgą, symbol duchowości augustiańskiej i mocy Słowa Bożego, zdolnego przemienić ludzkie serce. Gubernatorat zwraca uwagę, że nie był to wybór estetyczny, lecz prawdziwy hołd złożony Papieżowi i bezpośrednie nawiązanie do nowego pontyfikatu.
Kadr z filmu - (L)Filip Gurłacz i (P)Andrzej Mastalerz
Janek (Filip Gurłacz) to chłopak, któremu życie nie dało szansy na beztroską młodość. Porzucony przez ojca alkoholika (Andrzej Mastalerz) każdego dnia walczy o przetrwanie i opiekuje się ciężko chorą matką (Maria Gładkowska). Aby zdobyć pieniądze na leczenie i utrzymanie domu, podejmuje coraz bardziej ryzykowne decyzje, wpadając w spiralę problemów, z której coraz trudniej się wydostać. Gdy nad jego życiem zbierają się najciemniejsze chmury, a utrata wszystkiego wydaje się nieunikniona, niespodziewanie powraca ojciec. Człowiek, który zawiódł najmocniej! O czym mowa?
Mowa o filmie Odzyskany. To poruszająca, pełna emocji opowieść o rodzinie, przebaczeniu i nadziei, która potrafi się odrodzić nawet w najbardziej beznadziejnych okolicznościach. To historia o utraconym dzieciństwie, tęsknocie za bliskością i walce o drugą szansę, zanim będzie za późno.
Najazd migrantów w hiszpańskiej miejscowości Ceuta
Po kryzysie migracyjnym Ceuta zwraca się do swojej patronki, Matki Boskiej Afrykańskiej. 5 sierpnia katolicy przejdą ulicami miasta za figurą Maryi. Procesja, mająca wielowiekową tradycję, w tym roku nabiera szczególnego wydźwięku. Zaledwie kilka dni po tym, jak Ceuta znalazła się na ustach wszystkich z powodu kryzysu migracyjnego, który dotknął hiszpańską enklawę, miasto przygotowuje się do przeżycia jednego z najważniejszych momentów w swoim kalendarzu religijnym.
W najbliższą środę, 5 sierpnia, Ceuta odda hołd swojej patronce, Matce Boskiej Afrykańskiej, w wielkiej procesji, w której wezmą udział wierni, władze cywilne i wojskowe, duchowni oraz lokalne bractwa. Całe miasto przygotowuje się do tej uroczystości od kilku tygodni. Procesji towarzyszyć będzie zespół muzyczny Banda Nuestra Señora de la Paz z Malagi, a po raz pierwszy zabrzmi nowa pieśń „Salve”, skomponowana specjalnie ku czci Matki Boskiej Afrykańskiej. Ponad siedemdziesięciu costaleros, tragarzy odpowiedzialnych za niesienie ciężkiej platformy procesyjnej, uczestniczyło już w próbach na ulicach Ceuty.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.