TVN24 zaprosił byłego premiera Kazimierza Marcinkiewicza jako pierwszego komentatora marszu, który przeszedł ulicami Warszawy 11 listopada 2018 r. Pan Marcinkiewicz wystąpił w charakterze specjalisty od faszyzmu. Jak rozumiemy, nikt poważniejszy się nie zgodził na udowadnianie, że czarne jest białe, co w tym przypadku oznaczało autokompromitację. Komentatorowi TVN-u było wszystko jedno. On i tak bardziej już się skompromitować nie może.
Biznesmen się pożalił
Do „Gazety Wyborczej” zgłosił się jeden z czołowych biznesmenów i pożalił się, że chciano go skorumpować. Po kolei. Biznesmena chciał skorumpować szef jednej z agend państwowych. Jak było – nie rozstrzygamy, ale tak się dziwnie składa, że biznesy biznesmena kiepsko w ostatnim czasie idą. Jego banki stoją na krawędzi – w związku z aferą GetBanku i nie tylko. Panem żywo interesuje się prokurator, a na dodatek w czasach słusznie minionych gość dorobił się mało chwalebnego stopnia TW. Pytanie jest takie: Burzy się jego sumienie czy szuka ochrony? Układ gwiazd wskazuje na to drugie.
Rzetelność GW
W tekście GW pomyliła osoby. W sprawę wmieszała obecnego wiceministra w rządzie PiS, który nosi takie samo imię i nazwisko jak były wiceszef KNF. Ludzie są generalnie wobec „Wyborczej” wyrozumiali i niewielu wierzy jeszcze w jej rzetelność, dlatego nie oczekują nawet sprostowania.
„Zabójczy wirus z Azji, kolejne kraje wprowadzają kontrole na lotniskach”, „kwarantanna i rygorystyczne procedury” – to tylko przykłady nagłówków w polskich mediach z ostatniego tygodnia. Choć wirus Nipah jest bardzo groźny, to jednak dla nas w Polsce bardziej niebezpieczne są nawracające przypadki listeriozy z francuskiego sera.
Pandemię SARS-Cov2 dosyć długo bagatelizowałem, aż stała się tak popularna, że jako dziennikarz musiałem się nią zająć. Wiadomy było, że wirus będzie dyktował warunki życia, zdrowia i gospodarki na całym świecie. Nauczyłem się też, że jak coś niepokojącego tzn. wirusowego dzieje się w Azji, to najlepiej sprawdzać jak reagują państwa, które najlepiej radziły sobie z ostatnią pandemią, bo reagowały stanowczo, adekwatnie i w odpowiednim czasie.
Trwa proces beatyfikacyjny 17-letniego Szkota, Joe Wilsona, który zmarł nagle w 2011 roku. Prowadzony przez niego dziennik stał się inspiracją dla wielu ludzi na całym świecie.
„Zawsze będę blisko Boga, ponieważ On jest najważniejszy w moim życiu” - to cytat z pamiętnika Joe Wilsona, który prowadził od 14. roku życia. W listopadzie ubiegłego roku szkoccy biskupi formalnie zatwierdzili otwarcie jego procesu beatyfikacyjnego.
Parafia pw. św. Ignacego Loyoli i św. Andrzeja Boboli
Nowe sanktuarium zainaugurowało działalność
Kościół pod wezwaniem św. Ignacego Loyoli i św. Andrzeja Boboli w Jastrzębiej Górze, prowadzony przez oo. jezuitów, 4 stycznia został ustanowiony sanktuarium przez metropolitę gdańskiego abp. Tadeusza Wojdę. W sobotę, 31 stycznia nastąpiła oficjalna inauguracja działalności sanktuarium.
Podziel się cytatem
- zauważył w homilii o. Bogusław Steczek SJ, który przewodniczył Mszy św. inaugurującej działalność sanktuarium św. Ignacego w Jastrzębiej Górze. Imię zakonne, które przyjął Inigo Lopez de Loyola, czyli Ignacy, pochodzi od słowa „płomień”. Okazało się ono prorocze, bo ten święty był dla wielu osób jak ogień, który rozjaśnia, ogrzewa, pociesza i prowadzi. Bycie „płomieniem” dla ludzi pogrążonych w ciemnościach, błędach i smutku to także zadanie wszystkich nas, wierzących w Chrystusa - zauważył kaznodzieja.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.