Reklama

Głos z Torunia

Droga do cudu

Maryja zna drogę prowadzącą do cudu, dlatego z ufnością przychodzą do Niej ludzie, którzy pragną realizować w swoim życiu ideał chrześcijańskiej miłości i świętości. Tę prawdę przypomniał wiernym bp Wiesław Śmigiel podczas diecezjalnych obchodów ku czci Matki Bożej Nieustającej Pomocy, patronki diecezji toruńskiej

Niedziela toruńska 27/2018, str. IV

[ TEMATY ]

diecezja

uroczystość

Wiesław Ochotny

Podczas procesji wierni modlili się przy czterech ołtarzach

Podczas procesji wierni modlili się
przy czterech ołtarzach

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Centralne obchody patronalnego święta diecezji rozpoczęły się 27 czerwca w sanktuarium Miłosierdzia Bożego na toruńskich Koniuchach. W Godzinie Miłosierdzia wierni wypełnili świątynię, by przez wstawiennictwo Maryi prosić o miłosierdzie dla wszystkich mieszkańców diecezji, Kościoła i świata. O godz. 16 kapłani, siostry zakonne i świeccy uczestniczyli wraz z bp. Wiesławem Śmiglem w Nowennie do Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Następnie w procesji ulicami miasta czciciele Matki Bożej przeszli do sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Nieustającej Pomocy na toruńskich Bielanach. Podczas procesji modlono się w intencji wszystkich stanów diecezji: duchowieństwa, osób konsekrowanych, władz, rodzin i małżeństw, dzieci i młodzieży oraz osób chorych i samotnych.

Boża pomoc

Reklama

Główną częścią obchodów była Eucharystia pod przewodnictwem pasterza diecezji koncelebrowana przez kilkudziesięciu kapłanów. Podczas Mszy św. bp Wiesław podkreślił, że „Maryja ma wiele pięknych tytułów, ale dziś przychodzimy świadomi, że każdy człowiek w swoim życiu kieruje do Boga prośbę o pomoc”. Nawiązując do biblijnych obrazów, zaznaczył, że wołanie o pomoc towarzyszy człowiekowi wszystkich czasów. Ilekroć człowiek próbował zaradzać problemom po ludzku, budując sojusze i pakty, okazywało się, że szybko ulegały one rozpadowi i przynosiły więcej szkody niż pożytku. Nasze bezpieczeństwo trzeba budować na Bogu, który wie, czego nam potrzeba.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Matka cudu

– Maryja jest obok nas i dyskretnie potrafi pomóc człowiekowi – podkreślał bp Wiesław. Na czym polega ta pomoc? Maryja wskazuje na Jezusa i zachęca do wprowadzania w życie Jego słów. Nawiązując do opisu wesela w Kanie Galilejskiej, Ksiądz Biskup stwierdził, że Ona podprowadza człowieka do Jezusa. Czyni więc bardzo wiele, wskazuje drogę prowadzącą do cudu, ale nie wyręcza nas w tym, co sami możemy uczynić.

Stojący pod krzyżem umiłowany uczeń, o którym mówi Ewangelia, to każdy z nas, dlatego zawsze możemy przyjść do Maryi, by jak u Matki szukać pocieszenia, pomocy i opieki. – W historii naszego narodu odkryliśmy to bardzo wcześnie. Naszego narodu nie trzeba było przekonywać, że Maryja jest Matką Nieustającej Pomocy – mówił bp Wiesław, zarysowując historię Polski naznaczoną obecnością Maryi. Polacy niczym Jezus z ikony trzymają Maryję za rękę i tulą się do Niej, by pomogła przetrwać życiowe burze. Pasterz diecezji zachęcił wiernych do zawierzania Maryi wszystkich spraw, a w sposób szczególny prosił o modlitwę w intencji nowych, licznych i świętych powołań kapłańskich. – Dziś stajemy pełni zaufania do Matki Bożej i prosimy, byśmy nieśli Jej obraz braciom i siostrom rozproszonym po całym świecie, stając się misjonarzami dobra, piękna i radości życia Ewangelią – podkreślił.

Na zakończenie uroczystych obchodów odmówiono akt zawierzenia diecezji Matce Bożej Nieustającej Pomocy.

2018-07-04 11:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Uroczystość święceń biskupich ks. Przemysława Szulca

[ TEMATY ]

uroczystość

święcenia biskupie

ks. Przemysław Szulc

Diecezja pelplińska

Święcenia biskupie

Święcenia biskupie

W sobotę, 27 czerwca 2026 roku, w uroczystość Matki Bożej Nieustającej Pomocy, Kościół Pelpliński przeżywa doniosłe wydarzenie. O godzinie 11.00 w bazylice katedralnej w Pelplinie odbyły się święcenia biskupie ks. kan. dr. Przemysława Szulca, mianowanego przez Ojca Świętego Leona XIV biskupem pomocniczym tej diecezji.

Głównym konsekratorem nowego pasterza był biskup pelpliński Ryszard Kasyna. Jako współkonsekratorzy posługiwali: nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi oraz metropolita szczecińsko-kamieński abp Wiesław Śmigiel.
CZYTAJ DALEJ

Maryja zrozumiała wielkość Boga i dzieli się swoją wiedzą z nami

2026-08-10 12:25

[ TEMATY ]

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Maryja zrozumiała wielkość Boga i dzieli się swoją wiedzą z nami. Niczego nie chce zatrzymać dla siebie. Chętnie, z radością, ze śpiewem na ustach, rozgłasza prawdę o Bogu.

„W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: «Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana». Wtedy Maryja rzekła: «Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej. Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny. Święte jest Jego imię – a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia [zachowuje] dla tych, co się Go boją. On przejawia moc ramienia swego, rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich. Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych. Głodnych nasyca dobrami, a bogatych z niczym odprawia. Ujął się za sługą swoim, Izraelem, pomny na miłosierdzie swoje – jak przyobiecał naszym ojcom – na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki». Maryja pozostała u niej około trzech miesięcy; potem wróciła do domu”.
CZYTAJ DALEJ

Rzym: śladami św. Jana Pawła II do grobu św. Stanisława Kostki

2026-08-15 19:47

Vatican Media

Karol Wojtyła wielokrotnie modlił się przy grobie św. Stanisława Kostki

Karol Wojtyła wielokrotnie modlił się przy grobie św. Stanisława Kostki

„Gotowe jest serce moje, Boże” - miał według tradycji powiedzieć przed śmiercią Stanisław Kostka, osiemnastoletni nowicjusz jezuicki, gdy umierał 15 sierpnia 1568 r., w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W roku 300. rocznicy jego kanonizacji przez Benedykta XIII warto przypomnieć, jak mocno ten święty wpisał się także w życie Karola Wojtyły, który cenił sobie wizyty przy jego relikwiach w kościele Sant’Andrea al Quirinale, arcydziele sztuki barokowej Gian Lorenza Berniniego.

Z parafii św. Stanisława Kostki
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję