Wspólnie głosimy narodom Dobrą Nowinę o zbawieniu oraz niesiemy konkretną pomoc osobom zapomnianym, ofiarom wojen, kataklizmów i wszelkiego rodzaju niesprawiedliwości. Razem z misjonarzami zakładacie i umacniacie Kościół Chrystusowy na krańcach świata. Bóg wam tego nigdy nie zapomni – powiedział dyrektor Referatu Misyjnego Księży Werbistów z Pieniężna o. Wiesław Dudar SVD do przyjaciół misji. Tuż przed Świętami Wielkanocnymi w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bielsku-Białej odbyło się doroczne rejonowe spotkanie z ojcami werbistami stanowiące również okazję do przedświątecznej pomocy misjom.
– Drodzy przyjaciele misji, prawdziwą radość, szczęście i życie bez końca może dać tylko Bóg – Pan czasu i Stwórca wszystkiego. Jednak wciąż żyją na świecie ogromne rzesze ludzi, którzy nie są tego świadomi. Dzięki misjonarzom i waszemu wsparciu ta wiadomość powoli dociera do odległych miejsc na naszym globie – podkreślał o. Wiesław Dudar SVD.
W centrum spotkania znalazła się Msza św. w intencji o powołania misyjne do Zgromadzenia Księży Werbistów oraz Sióstr Służebnic Ducha Świętego celebrowana przez o. Wiesława Dudara SVD oraz ks. Janusza Talika, diecezjalnego dyrektora Papieskich Dzieł Misyjnych, i proboszcza parafii pw. Wszystkich Świętych w Zarzeczu ks. Stanisława Budziaka.
Przybliżono również osobę śp. o. Mariana Żelazko SVD – werbistę posługującego przez 56 lat w Indiach przy ludziach trędowatych. Oprócz tego misjonarka Karina Walczyk opowiedziała o swojej posłudze medycznej w Ghanie. – Z zawodu jestem pielęgniarką. Pracuję w branży farmaceutycznej. Od kilku lat podejmuję działania pomocowe i solidarnościowe na rzecz kobiet wykluczonych żyjących w obozach w północno-wschodniej Ghanie. Mieszkańcy tego regionu, a tym bardziej osoby wykluczone ze społeczeństwa, mają ograniczony dostęp do opieki medycznej lub nie mają go w ogóle ze względu na brak specjalistów i brak środków finansowych. Ta sytuacja stała się dla mnie kluczem do działania – opowiadała misjonarka. – W Ghanie poznałam pracę wspaniałych ludzi – misjonarzy. Oni walczą o dobro drugiego człowieka, o jego godność i rozwój. Są nauczycielami i opiekunami; wskazują drogę, ale też wymagają. Uczą odpowiedzialności, rzetelności w działaniu i w nauce. Tworzą zakłady produkcyjne, szkoły, budują studnie – wspominała Karina Walczyk.
Spotkanie stało się też okazją do wsparcia misji. Do podziemi kościoła przyniesiono znaczki na misje, okulary, środki czystości i inne przedmioty. Rozprowadzano również literaturę religijną i misyjną oraz dewocjonalia.
Archiwum Centralnej Diakonii Misyjnej Ruchu Światło-Życie
Młodzi Afrykanie też poznają charyzmat ks. Blachnickiego
Współczesny misjonarz to nie zawsze ten, który rusza do pracy w buszu – mówi biskup ełcki Jerzy Mazur, przewodniczący Komisji Episkopatu Polski ds. Misji.
Grzegorz Polak: Jak ocenia Ksiądz Biskup świadomość misyjną katolików w Polsce?
Bp Jerzy Mazur, werbista: Uważam, że ostatnie lata, a szczególnie pontyfikat Jana Pawła II, dużo zmieniły w świadomości ludzi ochrzczonych odnośnie do działalności misyjnej Kościoła. Po wojnie żyliśmy innymi problemami, tematyka misyjna nie była szerzej znana ani promowana poza zgromadzeniami typowo misyjnymi. Werbiści np. mieli powołania misyjne, ale w czasach komunistycznych nie mogli wyjechać z Polski. Pierwsza grupa werbistów wyjechała w 1965 r. Dwudziestu misjonarzy zostało posłanych do Indonezji na zaproszenie tamtejszego rządu, i dwóch – do Ameryki Łacińskiej. Została w ten sposób otwarta furtka dla polskich misjonarzy, którzy chcieli pracować w krajach misyjnych. Zakonnicy z wielu zgromadzeń zakonnych, a także kapłani diecezjalni, tzw. fideidoniści, mogli wypełniać powołanie misyjne na misjach.
Ustalenie daty obchodów uroczystości Objawienia Pańskiego nie dokonało się przypadkowo. Choć nie została wskazana przez Pismo Święte, to posiada symbolikę opartą na tekstach biblijnych
Zanim przejdziemy do omówienia symboliki kryjącej się pod datą dzienną 6 stycznia, należy najpierw wyjaśnić nazwę uroczystości, którą wówczas obchodzi Kościół. Ta najbardziej rozpowszechniona wśród wiernych w Polsce to święto Trzech Króli. Z kolei w polskiej edycji ksiąg liturgicznych figuruje określenie Objawienie Pańskie. Natomiast w księgach łacińskich i w całej tradycji chrześcijańskiej od początku funkcjonuje nazwa Epifania, pochodząca z języka greckiego (epifaneia), która oznacza „objawienie”, „ukazanie się”. Chodzi o objawienie się Jezusa Chrystusa, Wcielonego Syna Bożego jako Zbawiciela świata. Nazwą „epifania” określano narodzenie Jezusa, Jego chrzest w Jordanie i dokonanie pierwszego cudu na weselu w Kanie Galilejskiej. Taką treść miało pierwotne święto Epifanii, które powstało ok. 330 r. w Betlejem. Obejmowało ono początkowe tajemnice zbawienia, o których informują nas pierwsze rozdziały Ewangelii ze skupieniem się na tajemnicy narodzenia Chrystusa. Epifania ulegała ewolucji wraz z jej rozszerzaniem się poza Palestynę. Na Wschodzie stanie się pamiątką chrztu Jezusa w Jordanie, a na Zachodzie będzie stanowić obchód trzech cudownych wydarzeń (tria miracula) stanowiących początkowe objawienia chwały Bożej Zbawiciela: pokłon Mędrców ze Wschodu, chrzest w Jordanie i cud w Kanie Galilejskiej, przy czym z czasem hołd magów rozumiany jako objawienie się Chrystusa poganom zdominuje niemal wyłącznie łacińską celebrację Epifanii. W ludowej świadomości stanie się ona zatem świętem Trzech Króli ze względu utożsamienie mędrców z królami na podstawie niektórych biblijnych tekstów prorockich, a ich liczba zostanie ustalona w związku z trzema darami, jakimi zostało obdarowane Dzieciątko Jezus. Te różnice między Wschodem a Zachodem nie przekreślają jednak faktu, że istotną tematyką tego obchodu liturgicznego pozostaje objawienie się Boga w Chrystusie.
„Pięknie stać się pielgrzymami nadziei. I pięknie być nimi nadal razem!” - powiedział Leon XIV podczas Mszy św. w uroczystość Objawienia Pańskiego. Wcześniej papież dokonał zamknięcia Drzwi Świętych w watykańskiej Bazylice św. Piotra kończąc tym samym Rok Jubileuszowy. Jego hasło brzmiało: „Pielgrzymi nadziei”.
W homilii Leon XIV zwrócił uwagę, iż wydarzenie Objawienia Pańskiego zawsze wprowadza niepokój i zmianę: jednych napełnia radością i nadzieją, innych lękiem i oporem. Mędrcy, poruszeni światłem gwiazdy, symbolizują ludzi poszukujących, gotowych wyruszyć w drogę i zaryzykować, podczas gdy Herod i Jerozolima reagują strachem, próbą kontroli i zamknięciem na nowość Boga. „Ta reakcja stanowi wyzwanie również dla nas, jako Kościoła” - zauważył Ojciec Święty.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.