Reklama

Głos z Torunia

Rekolekcje Ruchu Rodzin Nazaretańskich

Niedziela toruńska 38/2017, str. 3

[ TEMATY ]

Rodziny Nazaretańskie

Brygida Maliszewska

Słowo Boże padało na glebę naszych serc podczas medytacji, konferencji, Eucharystii i adoracji Jezusa w Najświętszym Sakramencie

Słowo Boże padało na glebę naszych serc podczas medytacji, konferencji, Eucharystii i adoracji Jezusa w Najświętszym Sakramencie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W dniach 17-24 sierpnia we Wielu odbyły się ogólnopolskie rekolekcje Ruchu Rodzin Nazaretańskich. Uczestniczyło w nich ponad 100 osób z diecezji: gdańskiej, toruńskiej, szczecińsko-kamieńskiej, koszalińskiej, warszawsko-praskiej, zielonogórsko-gorzowskiej i pelplińskiej; była też osoba zamieszkująca w Londynie. Liczną grupę stanowiły młode małżeństwa z dziećmi. Podczas podróży mogliśmy zobaczyć, jakie zniszczenia w kompleksach leśnych spowodowała nawałnica. Ten widok poruszał nasze serca.

Naszym duchowym ćwiczeniom towarzyszyły słowa Matki Bożej z Guadalupe, które wypowiedziała do Azteka św. Juana Diego: „Jestem przy Tobie”. Grupa 26 dzieci realizowała odrębne zajęcia dostosowane treścią i formą do ich wieku. Posługę duszpasterską sprawowali księża z archidiecezji gdańskiej – moderator RRN ks. Paweł Jakimcio i ks. Piotr Bonin, diecezji toruńskiej – moderator RRN ks. kan. Sylwester Ćwikliński, diecezji elbląskiej – moderator RRN ks. Ryszard Półtorak oraz moderator krajowy RRN z archidiecezji warszawskiej – ks. Dariusz Kowalczyk. Słowo Boże padało na glebę naszych serc podczas medytacji, konferencji, Eucharystii i adoracji Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Podczas jednej z konferencji usłyszeliśmy na przykład, że jako dzieci Boże przez wstawiennictwo Maryi możemy prosić o coś, co jest na najwyższej półce, także o każdą potrzebną do zbawienia łaskę. O tym, co nas poruszyło, mówiliśmy również podczas grup dzielenia. Staraliśmy się znaleźć odpowiedzi na pytania, takie jak: Na ile Maryja jest dla mnie przewodniczką do Jezusa? Czy jednoczę się z Maryją na gruncie moralnym – w modlitwie i na gruncie fizycznym, szerząc jej kult?

Kapłani pomagali nam zauważyć, że dla każdego z nas Bóg ma inne plany i czegoś innego oczekuje. Kiedy w pokorze zrezygnujemy z własnych planów, będziemy mogli przyjąć to, co jest wolą Bożą, i najlepiej wypełnić ją, tak jak uczyniła to Matka Boża. Pełni wdzięczności Bogu za czas rekolekcji na ręce kapłanów złożyliśmy serdeczne podziękowania.

Dzieci w odruchu serca, solidaryzując się z poszkodowanymi w czasie nawałnicy, wykonały różnego rodzaju przedmioty związane z rekolekcjami. Te zaś stały się pamiątką przypominającą duchowe przesłanie rekolekcji. Zostały one zaoferowane dorosłym do nabycia za dobrowolną ofiarę serca, którą przekazano za pośrednictwem Caritas diecezji pelplińskiej dla poszkodowanych. Wzmocnieni duchowo powróciliśmy do swoich parafii i domów.

2017-09-13 11:20

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Formacja Ruchu Rodzin Nazaretańskich

Niedziela toruńska 52/2017, str. VIII

[ TEMATY ]

ruch

Rodziny Nazaretańskie

Wojciech Osinski

Na ogólnopolskim dniu skupienia członków i sympatyków Ruchu Rodzin Nazaretańskich na Jasnej Górze nie zabrakło grupy z diecezji toruńskiej

Na ogólnopolskim dniu skupienia członków i sympatyków
Ruchu Rodzin Nazaretańskich na Jasnej Górze nie zabrakło
grupy z diecezji toruńskiej
Członkowie i sympatycy Ruchu Rodzin Nazaretańskich Diecezji Toruńskiej pod koniec mijającego roku brali udział w spotkaniach formacyjnych w Ryńsku i na Jasnej Górze.
CZYTAJ DALEJ

Pani Weronika zmuszona do prac społecznych - za ostrzeganie przed lekarzem namawiającym do aborcji

2026-03-09 10:57

[ TEMATY ]

aborcja

Fundacja Życie i Rodzina

Weronika, matka trojga małych dzieci, rozpoczęła wykonywanie prac społecznych po wyroku sądu za ostrzeganie innych kobiet przed ginekologiem, który namawiał ją do aborcji. 10 marca sąd ponownie zajmie się jej sprawą i może zdecydować o zamianie wyroku na karę więzienia, ponieważ kobieta odmówiła przeproszenia lekarza.

Młoda kobieta została zobowiązana do wykonywania kary na terenie Ośrodka Sportu i Rekreacji w Starogardzie Gdańskim. Każdego dnia musi stawiać się tam, aby odpracowywać zasądzone godziny. W tym czasie w domu zostawia troje małych dzieci.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję