W naszej rubryce informowaliśmy niedawno o tym, że PO wykonała woltę o 180 stopni i już nie chce przyjmować uchodźców do Polski. Przy tym ruchu nawet nogi się nie poplątały, znaczy – mają to wytrenowane, za to nos się wydłużył. Znacznie. Jak u Pinokia.
Panika
Dla precyzji, woltę wykonał niespodziewanie lider platformersów, co zaskoczyło mocno pozostałych, którzy chodząc po stacjach radiowych, telewizyjnych i portalach internetowych, pletli trzy po trzy, każdy co innego. Jeden z polityków PO np. przysięgał, że PO nigdy nie chciała w Polsce uchodźców. Inny mówił, że chciała, ale tylko wyselekcjonowanych. Jeszcze inny filozofował, że owszem, byli na tak, ale uchodźcy byli na nie. Najbardziej rozbawiła publikę jedna posłanka, tłumacząc, że lider partii tylko żartował. Komentując językiem militarnym: w szeregi wojska wkradła się panika. Trafili ich w miętkie.
Platforma zapowiada, że jak już dojdzie do władzy, to poprawi program „Rodzina 500+”. Możemy się nawet domyślać szczegółów reformy. Zostanie zastąpiony programem 20+. Dadzą też od razu na pierwsze dziecko. Oczywiście, mówimy o groszach.
Kiepski ma rację
Już drugi z byłych ministrów PO podjął pracę na Ukrainie. Po Sławomirze Nowaku naszych wschodnich sąsiadów będzie wspierał Bartłomiej Sienkiewicz. Rację miał Ferdek Kiepski, który twierdził, że mimo niskiego bezrobocia, w Polsce nadal nie ma pracy dla ludzi z takim szczególnym wykształceniem.
- Bez dzieci słabną rodziny, parafie, szkoły, miejscowości i wspólnoty. Przyszłość narodu spoczywa na rodzinach, w których dzieci są przyjmowane z miłością, chronione i wychowywane do odpowiedzialności - napisała s. Wiesława Hyzińska CSFN, przełożona Prowincji Warszawskiej Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu, w apelu na Dzień Dziecka. Zakonnica zwróciła się do rodziców, dziadków, nauczycieli, wychowawców, duszpasterzy i wszystkich, którym powierzono troskę o dzieci.
S. Hyzińska podkreśliła, że 1 czerwca dorośli patrzą na dzieci z radością, widząc „ich uśmiech, ufność, pytania, marzenia i tę niezwykłą zdolność do nadziei, której dorośli często uczą się od najmłodszych na nowo”.
Tegoroczna rywalizacja we French Open pełna jest niespodzianek, a jedna z nich to postawa Mai Chwalińskiej, która w Paryżu dotarła do ćwierćfinału. Polska tenisistka przyznała, że na inne sensacje nie zwraca uwagi, bo i tak musi się mierzyć z wyżej notowanymi rywalkami.
Pochodząca z Dąbrowy Górniczej Chwalińska dopiero po raz trzeci występuje w zasadniczej części wielkoszlemowego turnieju. W 2022 roku była w 2. rundzie Wimbledonu, a w 2025 przegrała pierwszy mecz w Australian Open.
Samobójstwo dziecka czy nastolatka nie zaczyna się w chwili śmierci. Zaczyna się wcześniej - w ciszy, wycofaniu, obojętności. Albo w buncie, którego dorośli nie umieją odczytać. Odpowiedzialność za zauważenie tych sygnałów spoczywa nie tylko na specjalistach, ale także na rodzicach, nauczycielach i duchownych.
To jest najbardziej przerażające, że dramat bardzo często nie nadchodzi nagle. On rośnie po cichu. Dziecko, także nastolatek, wysyła sygnały wcześniej. Tylko my, dorośli, nie zawsze umiemy je odczytać. Czasem nie chcemy. Bo łatwiej powiedzieć: „taki wiek”, „przesadza”, „obraził się”, „przejdzie mu”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.