Reklama

Do Aleksandry

W drodze do celu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jestem czytelniczką „Niedzieli” od pierwszej do ostatniej strony, w piśmie bowiem jest poruszanych dużo ciekawych tematów. Mam sporo książek religijnych i wiele innych i czytam w wolnych chwilach. Bardzo lubię odpisywać na korespondencję, którą otrzymuję od Was, Kochani. Jeśli o mnie chodzi, jestem emerytką, katoliczką, cenię szczerość, dobroć i bezinteresowność. Chciałabym poznać kogoś z Warszawy, Gdańska, Sopotu, Kazimierza Dolnego. Na tych słowach kończę.

Łączę serdeczne pozdrowienia

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

G.

Jest to typowy list do rubryki korespondencyjnej, no, może jest w nim jeszcze określony wiek osoby piszącej oraz są zawarte sugestie co do wieku ewentualnych przyszłych korespondentów. Właściwie nie bardzo wiadomo, jaki ma być cel tych znajomości zawartych przez „Niedzielę”, bo w liście nie ma nic na ten temat. Nic dziwnego więc, że Pani pisze do nas po raz... piąty, z prośbą o ponowne ogłoszenie. Co nie jest wyjątkiem, bo takich listów i podobnych próśb jest więcej.

Reklama

Nie chcę być bezwzględna, ale jak mi się wydaje, niektórzy piszą do nas po prostu... z nudów. Nie jest to krytyka, bo sama miewam z tym problem. Chodzi mi raczej o poszukiwanie jakiegoś celu, jakiegokolwiek. Listy same w sobie też mogą być takim celem, lecz może po rozejrzeniu się dokoła znajdziemy jeszcze kogoś lub coś bliżej siebie. Tak na wyciągnięcie ręki. Sąsiadkę, dalekich kuzynów, jakąś akcję społeczną w parafii lub okolicy... Niedawno dostałam list od pewnej Pani, która włączyła się w pomoc więźniom (przez Bractwo Więzienne), pisząc do nich listy...

Miejmy otwarte oczy i uszy – ktoś na nas i na naszą pomoc czeka na pewno gdzieś za rogiem...

Aleksandra

2017-03-08 09:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wierzący ma czuwać, bo i zło nie śpi

2026-02-19 08:01

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Vatican Media

W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu zawsze jest czytana Ewangelia, która mówi o czterdziestu dniach przebywania Chrystusa na pustyni i o kuszeniu, które nastąpiło zaraz potem. Pytamy więc, dlaczego słyszymy o tym od razu na początku?

Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, aby był kuszony przez diabła. A gdy pościł już czterdzieści dni i czterdzieści nocy, poczuł w końcu głód. Wtedy przystąpił kusiciel i rzekł do Niego: «Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, żeby te kamienie stały się chlebem». Lecz On mu odparł: «Napisane jest: „Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych”». Wtedy wziął Go diabeł do Miasta Świętego, postawił na szczycie narożnika świątyni i rzekł Mu: «Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, napisane jest bowiem: „Aniołom swoim da rozkaz co do ciebie, a na rękach nosić cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień”». Odrzekł mu Jezus: «Ale napisane jest także: „Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego”». Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych i rzekł do Niego: «Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon». Na to odrzekł mu Jezus: «Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: „Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz”». Wtedy opuścił Go diabeł, a oto przystąpili aniołowie i usługiwali Mu.
CZYTAJ DALEJ

W Warszawie obradował Zespół przy Delegacie KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej

W piątek, 20 lutego br., w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie, obradował Zespół przy Delegacie KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej. Obradom przewodniczył bp Robert Chrząszcz.

Spotkanie rozpoczęło się wspomnieniem śp. bp. Piotra Turzyńskiego, poprzedniego delegata KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej, który zmarł 14 kwietnia 2025 roku. „Rok temu śp. bp Turzyński prowadził jeszcze spotkanie Zespołu, a dwa miesiące później niestety byliśmy już na jego pogrzebie. Dlatego zaczęliśmy spotkanie modlitwą w jego intencji” – przyznał bp Robert Chrząszcz, obecny delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej.
CZYTAJ DALEJ

Archeolog Michał Kuźmiński: prace koło Betlejem wymagają delikatności w związku z tamtejszą sytuacją

2026-02-21 07:34

[ TEMATY ]

Betlejem

Monika Książek

Michał Kuźmiński, który jest doktorantem w Papieskim Instytucie Archeologii Chrześcijańskiej w Rzymie, uczestniczył w wykopaliskach koło Betlejem. Po powrocie do Rzymu powiedział PAP, że prace w tym rejonie wymagają delikatności i znalezienia równowagi w relacjach z władzami izraelskimi i palestyńskimi.

Polski archeolog był jednym z uczestników spotkania pod nazwą Ambasada Naukowców, zorganizowanego przez stację Polskiej Akademii Nauk w Rzymie. Odbyło się ono w ambasadzie RP we Włoszech w piątek.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję