Niemałe zamieszanie wynikło w gruzińskim patriarchacie prawosławnym. W czasie gdy na leczeniu w Niemczech przebywał duchowy przywódca gruzińskiego Kościoła prawosławnego i apostolskiego – patriarcha Eliasz II, na lotnisku w Tbilisi, na polecenie prokuratora generalnego, aresztowano diakona Giorgia Mamaladze. Oskarżono go o usiłowanie morderstwa „wysokiego rangą duchownego” gruzińskiego. Co ciekawe Mamaladze, który w gruzińskim Kościele odpowiada za sprawy własnościowe, zamierzał lecieć właśnie do Niemiec, a w jego bagażu – jak twierdzi prokurator – znaleziono trujący cyjanek. Przeszukano także mieszkanie diakona, w którym śledczy mieli znaleźć broń palną i naboje. Organy ścigania dowiedziały się o niecnych zamiarach aresztowanego od anonimowego informatora.
Duchownego wziął w obronę Rzecznik Praw Obywatelskich, który natychmiast spotkał się z aresztowanym. Ucha Nanuashvili powiedział dziennikarzom, że Mamaladze odrzucił wszystkie oskarżenia. Stwierdził, że nie miał żadnej trucizny w bagażu, a wszystko jest kłamstwem. Do sprawy odniósł się szybko sam chory patriarcha Eliasz II, który natychmiast po zabiegu chirurgicznym wydał krótkie oświadczenie. Przyznał w nim, że diakona zna od lat i ma o nim dobre zdanie. Wyraził również nadzieję, że nikt nie będzie w stanie zniszczyć jedności gruzińskiego ludu i Kościoła.
Prezydent Karol Nawrocki ogłosił w czwartek w Dębicy (woj. podkarpackie), że złożył drugi wniosek o referendum w sprawie Zielonego Ładu. Dodał, że przygotowane zostało nowe pytanie referendalne: „czy jest Pan/Pani za realizacją przez Polskę polityki klimatycznej Unii Europejskiej?”.
Nawrocki w czwartek spotkał się z mieszkańcami Dębicy.
Nowenna jest szczególną formą modlitwy, odprawianą przez dziewięć dni. Jest więc wytrwałym przypominaniem sobie o potrzebie realizacji słów Chrystusa: „Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam” (Mt 7,7). To swoista modlitwa wstawiennicza, polecana we własnej, czy też intencji bliźnich, ale opierająca się na szczególnym wstawiennictwie Pośredników, jakich Bóg postawił na naszej drodze życia.
Kościół we Francji przygotowuje się do obchodów 180. rocznicy objawień maryjnych w La Salette. Płacząca Matka Boża wywarła ogromne wrażenie na współczesnych, większe niż objawienia w Lourdes, ale zarazem jest trudniejsza do przyjęcia. Przypomina nam bowiem o cenie naszego Odkupienia - wskazuje francuska historyk Anne Bernet. Maryja objawiła się w La Salette 19 września 1846 r. – podaje Vatican News.
Charakterystyczną cechą tych objawień jest ich dramatyczny, eschatologiczny charakter. Maryja „płacząca na górze” to Matka Boża Bolesna. Przypomina nam, jaką cenę zapłacił jej Syn, a także Ona sama za nasze odkupienie – mówi Anne Bernet w wywiadzie dla tygodnika France Catholique. Podkreśla, że współczesnemu człowiekowi trudno jest przyjąć te łzy. Bo, aby stały się dla niego tym, czym miały być, a więc łzami oczyszczenia, musiałby się nawrócić i ponownie umieścić w centrum Boga, Jego prawo i Krzyż. Tylko w ten sposób można uniknąć nieszczęść, które spadają na świat, a są konsekwencją obalenia krzyża.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.