Reklama

Wiara

GPS na życie
Ferie. 3 w nocy. Na Facebooku zdjęcia z różańcami w rękach. O co chodzi? #KoronkaHardChallenge

Gotowi? Pobudka!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tylko 5 minut, a może zdziałać cuda. Pobudka o 3 w nocy. Różaniec w dłoni, Koronka do Bożego Miłosierdzia na ustach i wiara na przekór wszystkiemu. To zimowa akcja zawierciańskiego KSM-u, która przekroczyła granice Polski: – Wstań z łóżka, tupnij nogami w podłogę, niech Szatan wie, że to właśnie KSM, który nie boi się wyzwań, jest zawsze GOTÓW! Jesteśmy wspólnotą, jednością i wiemy, jaką MOC ma nasza modlitwa! Podejmujesz wyzwanie?

Tak zachęcali...

do akcji KSM-owicze. A autorką wyzwania jest Karolina Kot, która tłumaczy: – Zastanawialiśmy się, co możemy zrobić, żeby w naszym oddziale KSM było więcej modlitwy. Powstał pomysł modlitwy Koronką do Miłosierdzia Bożego o 3 w nocy, w godzinie, którą Szatan umiłował. Dwa miesiące temu na Forum Młodych KSM odkryliśmy piękno wspólnej modlitwy nocą. Teraz takie spotkania nie są możliwe, ale możemy się spotykać duchowo. I tak stworzyliśmy konwersację na Facebooku, a wyzwanie nazwaliśmy #KoronkaHardChallenge.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zaczęło się od...

kilku osób w Zawierciu. Kolejno dołączali amatorzy nocnej modlitwy z Częstochowy, Katowic czy Świdnika, żeby dotrzeć do Szwajcarii, Danii, Kanady, a nawet Libanu. Taki owoc Światowych Dni Młodzieży. Licealiści, studenci, pracujący.

Reklama

Za co się modlą? Za siebie wzajemnie i w intencjach, które wcześniej piszą na konwersacji. I podkreślają, że nie odpoczywają od Jezusa. Wręcz przeciwnie. – Wstajemy w nocy – jak mówią – i wspólnie wołamy do Niego. W ten sposób próbujemy pokazać jedność i moc naszej modlitwy. Wcześniej wysyłamy zdjęcia swoich różańców na konwersację. To znak, że jesteśmy obecni. Staramy się pokazać, że KSM zawsze jest GOTÓW do walki ze złem i czynienia dobra dla drugiego człowieka.

Co daje pobudka w środku nocy?

Konrad: Daje mi siłę do robienia dobrych rzeczy, niesienia uśmiechu innym i czuję niesamowitą obecność i prowadzenie Ducha Świętego.

Ania: Codziennie mam mały problem, żeby wstać o tej 3.00, ale kiedy tylko sobie przypominam, że jest nas tyle, czuję niesamowitą moc.

Agata: Dzięki temu mój dzień jest po prostu lepszy, mam więcej energii do życia i walki. Warto mieć odrobinę więcej samozaparcia, bo to procentuje!

Aleksandra: Wiem, że jak wstanę, to wszystkie smutki odejdą na bok, a ja będę mogła powiedzieć Szatanowi „Nie!”.

Michalina: Na początku to był szalony pomysł, ale o. Jan Góra powiedział: „Rób rzeczy szalone, z Bogiem się uda”. Wstałam więc pierwszy raz, a potem dzień stał się lepszy, zaczęłam dzień z Bogiem jeszcze zanim na dobre wstałam. Ta mocna pobudka daje niesamowitą energię, a Bóg wynagradza brak snu

Agnieszka: Papież Franciszek powiedział: „Zamieńcie kanapę na buty wyczynowe, Jezus was poprowadzi”. Zakładamy więc buty wyczynowe – budzimy się o 3.00 i wspólnie omawiamy koronkę, czując się jedną wielką armią Pana! Taka modlitwa daje siłę.

Chociaż ferie...

Reklama

przynajmniej w tym regionie się kończą, to nie kończy się #KoronkaHardChallenge. Może już nie codziennie, bo czas pracy i nauki ma swoje wymagania, ale jej uczestnicy na pewno pozostaną wierni temu, czego doświadczyli przez minione dwa tygodnie. Wybranego dnia, a właściwie nocy w tygodniu będą się nadal spotykali i modlili za siebie nawzajem i w intencjach, które im leżą na sercu.

Na zakończenie dwutygodniowej modlitwy w intencji jej uczestników 29 stycznia w zawierciańskim kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła będzie odprawiona Msza św. A przewodził jej będzie ks. Andrzej Witek, diecezjalny asystent KSM.

Do akcji wciąż jednak można dołączyć. Więcej informacji na: ksm-czestochowa.pl .

2017-01-25 09:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Człowiek bez żołądka

Nieśmiało pukam do drzwi szpitalnej sali i czekam na zaproszenie, aby wejść do środka. Już sam ton głosu dobywającego się z wnętrza pokoju pozwala przypuszczać, w jakiej atmosferze będzie przebiegała cała rozmowa. Moje spotkania z chorymi rozpoczynają się zawsze od spojrzeń. Nie są to jednak przelotne spojrzenia, tak jak to nieraz bywa na ulicy, w sklepie czy w pracy. Oczy chorych mówią zawsze o wiele więcej: oczy pełne zwątpienia, lęku, żalu, skargi, oczy pełne nadziei i blasku. Każdy gest, podanie ręki, każde słowo, znaczą o wiele więcej, gdy ktoś jest słaby, gdy nawet oddychanie wymaga wysiłku. Nieraz mam wrażenie, że ciężka choroba uruchamia w ludziach niezwykłe pokłady wiary i siły. Jestem kapelanem w szpitalu dopiero od ponad roku, ale każdego dnia dziwię się, jak piękny, pełen godności potrafi być człowiek dotknięty chorobą. Posługa kapłana wśród cierpiących to przede wszystkim towarzyszenie im w najtrudniejszych okresach życia. Pewien duszpasterz powiedział: „Lekarze mają słuchawki i mądre diagnozy, pielęgniarki kroplówki i tabletki, a moim skarbem, który mogę dać ludziom, jest czas i modlitwa”. Kiedy w głowie kłębią się różne myśli, kiedy pojawiają się trudne pytania, obecność drugiego człowieka nabiera niezwykłej wagi. Wiem, że nie przychodzę tylko we własnym imieniu. Jako kapłan przynoszę ludziom Chrystusa, spotykam w chorych Chrystusa. Jednak nieraz mam wrażenie, że moje słowa są nieporadne, że niewiele znaczą w obliczu tajemnicy cierpienia.
CZYTAJ DALEJ

Ostatni romantyk nie zmieścił się w kadrze. O kinowej „Lalce” Macieja Kawalskiego

2026-10-06 12:30

[ TEMATY ]

film

felieton

Kino Świat

Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.

Podziel się cytatem W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
CZYTAJ DALEJ

Krótka historia Seminarium Duchownego Kościoła częstochowskiego

2026-10-07 13:41

[ TEMATY ]

Częstochowa

seminarium duchowne

album „WSD Archidiecezji Częstochowskiej 1926 – 1991 – 2001”

Seminarium na tle Wawelu

Seminarium na tle Wawelu

„Tegoż dnia grupki młodzieńców pełnych życia i marzeń o przyszłej błogosławionej dla Chrystusa pracy pukały do furty gościnnego klasztoru. Nie znali się dotąd wzajemnie, bo każdy prawie z innych przybywał stron, ale poznali się i pokochali jak bracia od pierwszej chwili – bo jeden złączył ich cel” – wspominał 100 lat temu kleryk Jan Placek.

2 października 1926 r. w budynku Klasztoru Ojców Bernardynów w Krakowie zostało otwarte Częstochowskie Seminarium Duchowne. Nad całością przygotowań do tego wydarzenia czuwał mianowany przez bp. Teodora Kubinę rektor – 42-letni ks. dr Karol Makowski, dotychczasowy prefekt szkolny i pracownik Sądu Biskupiego w Częstochowie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję