Reklama

Niedziela Przemyska

750 lat Kobylan

Historię parafii w Kobylanach tworzyło trzydzieści pokoleń wiernych. W roku jubileuszu 1050. rocznicy Chrztu Polski parafianie dziękowali za sakrament chrztu

Niedziela przemyska 34/2016, str. 4-5

[ TEMATY ]

parafia

jubileusz

Bogusław Szczurek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Obchody jubileuszowe rozpoczęły się uroczystą Mszą św. w parafialnym kościele pw. Narodzenia NMP w Kobylanach (dekanat dukielski), którą koncelebrował bp Stanisław Jamrozek, wspólnie z tutejszym rodakiem ks. prof. Władysławem Głową oraz księżmi dawniej i obecnie pracującymi w Kobylanach. W homilii Ksiądz Biskup odniósł się do obchodzonych uroczystości i stwierdził, że w naszej diecezji niewiele wiosek może się poszczycić takim jubileuszem.

Odsłonięcie pomnika

Jak obliczył, około 30 pokoleń tu żyło, pracowało i tworzyło bogatą i jakże piękną historię. Jej wymownym zwieńczeniem jest pomnik św. Jana Pawła II jako wotum wdzięczności mieszkańców za istnienie naszej miejscowości, w łasce i wierze, w 1050. rocznicę Chrztu Polski. Na zakończenie Mszy św. zostały odczytane listy, jakie nadesłali prezydent Andrzej Duda i marszałek sejmu Marek Kuchciński. Odczytali je posłowie na sejm RP: Stanisław Piotrowicz i Piotr Babinetz. Po zakończeniu nabożeństwa gospodarz wioski Kazimierz Krężałek odsłonił pomnik św. Jana Pawła II, autorstwa Andrzeja Samborowskiego-Zajdla. Asystowali mu wicemarszałek województwa podkarpackiego Maria Kurowska, poseł na Sejm RP Piotr Babinetz, starosta powiatu krośnieńskiego Jan Juszczak, wójt gminy Chorkówka Andrzej Koniecki. Uroczystego aktu poświęcenia dokonał bp Stanisław Jamrozek.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kobylany wczoraj i dziś

Reklama

Następnie zaproszeni goście udali się do Domu Kultury, gdzie Zbigniew Więcek, miłośnik historii i regionalista z Krosna przedstawił dzieje wioski. Po jego wystąpieniu otwarto wystawę „Kobylany wczoraj i dziś”. Bogaty zbiór zdjęć opatrzono mottem „Przeszłość zachowana w pamięci, staje się częścią teraźniejszości”. Jubileuszowy korowód przeszedł ulicami Kobylan do zabytkowego parku, gdzie odbyła się oficjalna część spotkania. Zainaugurował ją sołtys Kazimierz Krężałek. Głos zabierali przedstawiciele parlamentu, władz województwa podkarpackiego, władz samorządowych i lokalnych. Na ręce sołtysa zostały złożone gratulacje, życzenia i okolicznościowe prezenty. Olbrzymim aplauzem przyjęto występ kobiet z Koła Gospodyń Wiejskich z Kobylan. Wyśpiewały one dzieje wioski-jubilatki w autorskich piosenkach Janiny Więcek. Było na poważnie i z humorem. Dzieci ze Szkoły Podstawowej wzruszyły zebranych montażem „Moja Mała Ojczyzna”, w którym przedstawiły swoją miłość do niej. Dziewczęta z parafialnej scholi zakończyły program artystyczny pierwszego dnia jubileuszowych uroczystości. Zaproszeni goście i licznie przybyli mieszkańcy długo siedzieli w parku przy kawie i dobrej muzyce. Wracały dawne wspomnienia o życiu w beskidzkiej wiosce, jej kulturze i historii.

Cegiełka fundacyjna

W drugim dniu jubileuszu wręczono nagrody uczniom Szkoły Podstawowej w Kobylanach, którzy wzięli udział w zorganizowanych przez szkołę konkursach. Na scenie zaprezentowały się zespoły: 50+, schola, Disco Full oraz „Agness”. W trakcie uroczystości zaproszeni goście oraz mieszkańcy mogli zamieścić okolicznościowy wpis do przygotowanej specjalnie na tę okazję Księgi Pamiątkowej i zakupić specjalne wydanie książki o Kobylanach. Ponadto Komitet Organizacyjny 750-lecia Kobylan przygotował inne pamiątki: wyrzeźbione w drewnie herb i jubileuszowy stempel, które wykonał własnoręcznie lokalny artysta Miłosz Trybiec, oraz cegiełkę fundacyjną. Każdy chętny mógł ją nabyć przed i w trakcie uroczystości, a dochód z jej sprzedaży przeznaczono na budowę Jubileuszowego Pomnika.

Bezcenna pamięć

Uroczystości jubileuszowe były dla zaproszonych gości, mieszkańców i sympatyków Kobylan wielkim wydarzeniem i przeżyciem. Organizatorzy mają głęboką nadzieję, że Jubileusz 750-lecia pozostawił niezapomniane wrażenia i na długo zostanie w pamięci uczestników.

2016-08-18 09:35

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Srebrny jubileusz rodziny

Niedziela łódzka 35/2018, str. IV

[ TEMATY ]

jubileusz

Anna Skopińska

Tak Zgierz wchodził na Jasną Górę

Tak Zgierz wchodził na Jasną Górę

Po raz 25, w grupie blisko trzystu osób, tworzących niesamowity klimat oraz wzajemne relacje i więzi, przeszli 160 km. – Jestem wzruszony, gdy na nich patrzę – powiedział ks. Zdzisław Sudra, który ćwierć wieku temu zainicjował to piesze zgierskie pielgrzymowanie

Czuję dumę z każdego z nich, z każdego, kto do nich dołącza i z tego, że tak pięknie trzymają się razem – dodaje ks. Sudra. To ich niemal rodzinne wędrowanie widać na postojach, na noclegach, jak choćby tu w Zawadowie. Widać podczas zabawy, tańca, wspólnego śpiewu z zespołem Nadzieja i utworzonego kręgu rąk w czasie Apelu Jasnogórskiego na miejscowej łące. Bo jak powtarzają ci, z którymi rozmawiam: – Ważne są gesty, pomoc, życzliwość, empatia.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa i... paintball. Rekolekcje dla młodych mężczyzn we wrocławskim seminarium

2026-03-08 15:24

[ TEMATY ]

rekolekcje

modlitwa

młodzi mężczyźni

paintball

wrocławskie seminarium

Adobe Stock

Rekolekcje dla młodych mężczyzn z... paintballem

Rekolekcje dla młodych mężczyzn z... paintballem

Pod hasłem „Po imieniu, po cichu, po coś” w dniach 6-8 marca w Metropolitalnym Wyższym Seminarium Duchownym we Wrocławiu odbyły się rekolekcje dla młodych mężczyzn.

Alumni zaprosili uczniów szkół ponadpodstawowych oraz młodych dorosłych do 25. roku życia, proponując im weekend modlitwy, refleksji i wspólnej integracji. Program wydarzenia łączył elementy duchowe z aktywnościami budującymi wspólnotę. Jak wyjaśnia kleryk Tomasz Nowicki, rekolekcje rozpoczęły się w piątek wspólną modlitwą i integracją po Mszy św.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję