Ponad stu wolontariuszy Światowych Dni Młodzieży z dwunastu regionów archidiecezji łódzkiej wzięło udział w Olimpiadzie Piotrowej, czyli zawodach sportowych przed ŚDM, które odbyły się w kompleksie sportowym Katolickiego Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Pawła II.
Olimpiadę zorganizowało Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Archidiecezji Łódzkiej we współpracy z Diecezjalnym Centrum Światowych Dni Młodzieży, głównym organizatorem łódzkich Dni w Diecezji. Młodzież rywalizowała w 12 dyscyplinach. Była m.in. koszykówka, piłka nożna, rzutki, bule, siatkówka, rzut piłką lekarską i skok w dal. Dla młodych to była nie tylko doskonała zabawa, ale i okazja, by lepiej się poznać i zintegrować.
Na zakończenie posypały się medale. Oczywiście z logo Łodzi Piotrowej. Trzy zwycięskie puchary trafiły do regionów: aleksandrowskiego, łaskiego i Łodzi-Widzewa, które we wszystkich konkurencjach okazały się najlepsze. Olimpiada była dofinansowana ze środków budżetu województwa łódzkiego. Światowe Dni Młodzieży już za niespełna 100 dni. Dni w Diecezji zaplanowano od 20 do 25 lipca.
Z Marianem Kasprzykiem, mistrzem olimpijskim, rozmawia Mariusz Rzymek.
Mariusz Rzymek: Sekcja bokserska klubu BBTS Włókniarz Bielsko-Biała ściągnęła Pana, oferując w zamian szykowny garnitur. W kadrze elegancki uniform się Panu należał z automatu jako uczestnikowi Letniej Olimpiady?
Marian Kasprzyk: W klubie chcieli mi kupić czarny garnitur, ale się nie zgodziłem. Byłem młody i chciałem coś w jaśniejszych barwach. W końcu wyszło na moje. Dostałem garnitur w popielatym odcieniu. Kosztował ciut więcej, ale był taki, jak chciałem. Klub jednak się na niego nie wykosztował. Nic nie zapłacił, bo krawiec, który go szył, zanim doczekał się pieniędzy, zmarł. Co do olimpijskiego garnituru, to nie było z nim takiego zachodu. Raz brali od nas miarę, a później były jeszcze dwie poprawki. Efekt wyszedł jak ta lala. To był piękny garnitur, który służył mi długie lata.
Kamila Sellier, która uległa wypadkowi podczas rywalizacji w short tracku w igrzyskach w Mediolanie, jest przytomna - przekazał szef misji olimpijskiej Konrad Niedźwiedzki. 25-letnia zawodniczka przejdzie w szpitalu badania.
- Jest przecięty policzek, który został już zszyty, i najprawdopodobniej uszkodzona jest też kość jarzmowa. Może być złamana, bo jest spora opuchlizna. Oko jest na razie bardzo opuchnięte, więc trudno powiedzieć... Oby nic głębiej ta łyżwa nie weszła - powiedział dziennikarzom Niedźwiedzki.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.