Dwa tysiące lat temu Pan Jezus wjechał do Jerozolimy na osiołku. Witały Go tłumy. Hosanna, wiwaty, gałązki palmowe. A wyobraźmy sobie to dzisiaj. Mężczyzna na osiołku wjeżdża do Torunia. Podąża przez na przykład Rubinkowo, by dostać się na Starówkę. Do celu nie dociera, bo zatrzymuje go policja za utrudnianie ruchu, kierowcy patrzą na niego, stukając się w czoło, a na koniec zjawiają się służby ochrony nad zwierzętami. Tak nie da rady.
Dzisiaj Jezus po pierwsze musiałby mieć konto na Facebooku i utworzyć wydarzenie. Potem powinien napisać e-maile, a dla pewności powysyłać do wszystkich SMS-y. I musiałby się liczyć z tym, że powitanie odbędzie się również w cyberprzestrzeni w postaci dania „lajka”. Tak dzisiaj często wyglądają nasze pseudospotkania z drugim człowiekiem. Żyjemy na Facebooku, a na ulicy udajemy, że się nie znamy.
Czy naprawdę w ekranie smartfona lub komputera widać więcej niż w ludzkich oczach? Czy naprawdę rozmowa z człowiekiem musi przyjmować postać wymiany komentarzy w Internecie? Tak jest łatwiej, ale czy prawdziwie?
Przed nami Wielki Tydzień. Przyjdź i zamiast ekranu dotykowego, poczuj, jak dotykasz się szat Jezusa. On przybywa naprawdę.
Przewrotność świata, w którym żyjemy, polega na tym, że ludzie za pokusą szatana zmieniają ten porządek rzeczy, bo oto ważniejszym niż człowiek, niż jego życie, staje się zwierzę i owad czy ptaszek albo drzewo. Ubóstwiamy świat przyrody, tracąc rozsądek i równowagę, tak jakby oczy nasze były niewidome a uszy głuche, równocześnie wypierając się i zaprzeczając istnieniu Boga. Albo też odnosimy się do tego, co nas otacza, z nienawiścią, tak, że w naszej zachłanności na zysk i w ludzkiej bezmyślności zamieniamy urodzajną ziemię w chemiczną pustynię, pozbawioną roślin, zwierząt i wody. Ów otaczający nas świat roślin i zwierząt daje nam to, czego do codziennego życia potrzebujemy i jeszcze wiele innych spraw oraz owoców, jakimi zaspokajamy nasze ludzkie pragnienia.
W Kościele Katolickim jestem od ponad 30 lat i zawsze wydawało mi się, że jestem zorientowany w tym, co się w nim dzieje. Gdy jednak usłyszałem, że w mojej rodzimej diecezji wydano wytyczne związane z muzyką kościelną, które — jak sugerowała wypowiedź— miałyby wykluczyć schole i zespoły muzyczne.
Moja dociekliwość sprawiła, że zacząłem zgłębiać temat. Okazało się, że wczoraj „Wrocławski Reporter” dotarł do “wiedzy tajemnej” i skrzętnie ukrywanej w Archidiecezji Wrocławskiej i ogłosił: “Nawet na mszach dla młodzieży nie spotkacie już perkusistów. Gitara na pierwszej komunii? Też jest niemile widziana. Takie wytyczne wrocławskiego biskupa trafiły do wszystkich proboszczów we Wrocławiu i okolicach. Metropolita wrocławski abp Józef Kupny wydał je już w ubiegłym roku, ale dopiero teraz dokument został ujawniony publicznie.”
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.