Reklama

Niedziela Łódzka

Księża męczennicy z Dachau

Ks. Jan Grodkiewicz

W obozie koncentracyjnym w Dachau zginęło 114 księży diecezji łódzkiej. Żadna inna diecezja w Polsce nie poniosła tak dużych procentowo strat duchowieństwa. W 2015 r. roku minęła 70. rocznica wyzwolenia obozu

Niedziela łódzka 7/2016, str. 8

[ TEMATY ]

sylwetka

Archiwum Archidiecezjalne

Ks. Jan Grodkiewicz

Ks. Jan Grodkiewicz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Urodził się 26 czerwca 1895 r. w Choczewie koło Raciąża, powiat płoński. Rodzicami jego byli Konstanty i Bronisława z domu Wiśniewska. Został ochrzczony w swojej rodzinnej parafii Gralewo, w kościele św. Małgorzaty.

Szkołę ukończył w Płocku, a następnie Seminarium Duchowne we Włocławku. Święcenia kapłańskie przyjął 18 czerwca 1922 r. z rąk biskupa kujawsko-kaliskiego Stanisława Zdzitowieckiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Jako neoprezbiter został mianowany wikariuszem parafii pw. św. Stanisława w Rzgowie. Od 1 marca do 15 października 1923 r. pełnił funkcję wikariusza parafii Drużbice. W październiku tego roku został mianowany prefektem szkół w Bełchatowie i tę funkcję spełniał do momentu translokaty do Zelowa, tj. do 15 sierpnia 1925 r. Otóż w Zelowie toczyły się posunięcia związane z utworzeniem kościoła filialnego, a następnie parafii. Biskup Zdzitowiecki, na prośbę mieszkańców Zelowa, mianował rektorem kościoła ks. Bronisława Butkiewicza. Na początku września 1925 r. przybył do Zelowa ks. Jan Grodkiewicz w charakterze prefekta szkół powszechnych, który miał utorowaną drogę, ponieważ działał już komitet budowy świątyni założony przez ks. Butkiewicza, a gromadzenie dzieci i rodziców katolickich było imponujące. Kiedy 28 października 1925 r. Stolica Apostolska wydała bullę „Vixdum Poloniae unitas” nastąpiła reorganizacja diecezji polskich i Zelów znalazł się na terenie powołanej w 1920 r. diecezji łódzkiej.

29 kwietnia 1925 r. mieszkańcy Zelowa skierowali do Biskupa Diecezjalnego w Łodzi prośbę o utworzenie parafii w Zelowie, liczącego wówczas 1600 katolików, którzy byli otoczeni 7 tys. innowierców (żydów i braci czeskich). Bp Wincenty Tymieniecki po rozpatrzeniu prośby wydał 9 sierpnia 1926 r. dekret erygujący nową parafię, a pierwszym proboszczem został ks. Jan Grodkiewicz. Myśląc o przyszłej parafii, ksiądz Jan wraz z komitetem zakupił plac pod cmentarz grzebalny. Dzięki działalności proboszcza i parafian w latach 1931-33 wybudowano świątynię dla katolików pw. Matki Bożej Częstochowskiej. Budowę kościoła wsparli liczni sponsorzy i ofiarodawcy; bp W. Tymieniecki też ofiarował 50 tys. cegieł. Kościół został poświęcony 4 listopada 1933 r. przez bp. Kazimierza Tomczaka. O prężnie działającej parafii świadczą założone grupy religijne: Koło Misyjne (1927), Stowarzyszenie Żywego Różańca (1929), Bractwo Różańcowe (1930). W 1928 r. powołano Stowarzyszenie Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu, a 3 lata później wprowadzono 40-godzinne nabożeństwo.

Reklama

Po 9 latach posługi w Zelowie ks. Grodkiewicz został mianowany w 1934 r. proboszczem parafii w Parznie, która liczyła w tym czasie 7 tys. katolików oraz posiadała skarb w postaci krypty ze szczątkami sługi Bożej Wandy Malczewskiej. Dzięki książce ks. Grzegorza Augustynika, poświęconej tej postaci, przybywały do grobu Wandy coraz liczniejsze pielgrzymki, wierni składali świadectwa o doznanych łaskach. Ponadto na rozwój kultu Wandy miał wpływ poprzednik ks. Grodkiewicza – ks. Leon Łomiński, wielki szerzyciel kultu. Troska o kryptę i pielgrzymki absorbowały bardzo miejscowych proboszczów. Ks. Jan był tu proboszczem do momentu aresztowania przez władze okupacyjne. Niemcy zamienili kościół w Parznie na magazyn, a proboszcza aresztowano 6 października 1941 r.

Został osadzony najpierw w obozie przejściowym w Konstantynowie, a następnie 30 października 1941 r. wywieziony do obozu koncentracyjnego w Dachau. Ks. Grodkiewicz zginął 6 maja 1942 r. w komorze gazowej, oddając życie za wiarę i Ojczyznę.

W kościele parafialnym w Zelowie 26 października 1976 r. w związku z obchodami istnienia parafii bp Józef Rozwadowski poświęcił tablicę upamiętniającą pierwszego proboszcza – budowniczego świątyni zelowskiej, więźnia Dachau.

* * *

Ks. Jan Grodkiewicz (1895 – 1942)
Pierwszy proboszcz parafii Zelów i budowniczy kościoła, proboszcz parafii Parzno.
Nr obozowy 28 314

2016-02-11 10:08

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wspomnienie o Zofii Rutkowskiej

Niedziela przemyska 51/2015, str. 7

[ TEMATY ]

sylwetka

Archiwum redakcji

Zawsze obecna na patriotycznych uroczystościach

Zawsze obecna na patriotycznych
uroczystościach
Przyszła na świat 4 stycznia 1936 r. w Przyrowie w powiecie częstochowskim. Jej rodzice Albina i Bronisław Kluza byli nauczycielami. Kiedy w 1939 r. wybuchła II wojna światowa, Bronisław Kluza, podporucznik rezerwy opuścił rodzinę, aby walczyć o wolną Polskę. Dopiero po trzech latach przyszła od niego krótka wiadomość. Pisał, że jest w obozie jenieckim w Kozielsku, pytał o zdrowie i martwił się o swoją małą córeczkę. Tę kartkę Albina Kluza przechowywała jak relikwię. Potem cenną pamiątkę przekazała Zofii. Radość, że żyje, mieszała się z niepokojem, niepewnością i ogromną tęsknotą. Czekały...
CZYTAJ DALEJ

Co tak naprawdę wydarzyło się w Gietrzwałdzie?

Niedziela Ogólnopolska 6/2022, str. 68-69

[ TEMATY ]

Gietrzwałd

TZ

Matka Boża Gietrzwałdzka

Matka Boża Gietrzwałdzka

Dziewiętnaście lat po objawieniach w Lourdes Maryja przemówiła na polskiej ziemi. Co powiedziała dwóm dziewczynkom?

Objawienia trwały od 27 czerwca do 16 września 1877 r. Głównymi wizjonerkami były 13-letnia Justyna Szafryńska i 12-letnia Barbara Samulowska.
CZYTAJ DALEJ

Andrzej Poczobut wraca na Białoruś: Jestem gotowy na każdy scenariusz

2026-09-08 13:40

[ TEMATY ]

powrót

Andrzej Poczobut

na Białoruś

każdy scenariusz

FB/Andrzej Poczobut

„Moralnie trzeba być gotowym i do takiego scenariusza. Nie chcę tu rzucać wielkimi słowami, ale wydaje mi się, że jestem gotów, jeżeli władze uznają, że trzeba tę historie raz jeszcze powtórzyć, to jestem gotów ją raz jeszcze powtórzyć. Trzeba być sobą” - powiedział Andrzej Poczobut pytany, czy po powrocie na Białoruś nie boi się ponownego uwięzienia. Białoruski dziennikarz, działacz opozycyjny polskiej mniejszości i więzień polityczny w rozmowie z KAI mówi m.in. o pobycie w Polsce, o tym jak wielkie wrażenie wywarło na nim spotkanie z papieżem Leonem XIV, a także o swoim stanie zdrowia i kondycji psychicznej.

Waldemar Piasecki (KAI): Po nieco ponad czterech miesiącach od uwolnienia i przybyciu do Polski wracasz na Białoruś. Zadam Ci w związku z tym dwa pytania. Pierwsze brzmi: PO CO?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję