Jest w moim kraju zwyczaj, że w dzień wigilijny, przy wzejściu pierwszej gwiazdy wieczornej na niebie, ludzie gniazda wspólnego łamią chleb biblijny najtkliwsze przekazując uczucia w tym chlebie. C. K. Norwid
Tajemnica Wcielenia Syna Bożego jest szczytem wywyższenia ludzkiej natury, a zarazem podniesieniem na poziom nieba całej rzeczywistości ziemskiej. Teologia Wcielenia ukazuje nam, że Bóg nie mieszka gdzieś w odległych zaświatach, ale uczestniczy w naszym codziennym życiu. Nie można przeto oddzielić tego, co cielesne, od tego, co duchowe. Pan Bóg stworzył nas na swoje podobieństwo. A więc jesteśmy jednością duchowo-cielesną i nasza relacja z Bogiem może wyrażać się poprzez rozmaite gesty. Wyjątkowość chrześcijaństwa polega na tym, że jest ono religią Wcielonego Słowa, które zamieszkało pośród nas. Pierwsi heretycy negowali przede wszystkim prawdziwe człowieczeństwo Chrystusa. Uważali oni bowiem, że Bóg jest zbyt wielki, by mógł zamknąć się w ludzkim ciele. „Co bowiem było niemożliwe dla Prawa, ponieważ ciało czyniło je bezsilnym [tego dokonał Bóg]. On to zesłał Syna swego w ciele podobnym do ciała grzesznego i dla [usunięcia] grzechu wydał w tym ciele wyrok potępiający grzech” (Rz 8,3-4).
W rocznicę wprowadzenia w Polsce przez komunistyczną władzę stanu wojennego pragniemy te wciąż bolesne i niezałatwione do końca sprawy powierzyć Bożemu miłosierdziu w takim duchu, jakiego nas zawsze uczył bł. ks. Jerzy Popiełuszko na Mszach św. przez niego sprawowanych za Ojczyznę. Konsekwencje tego wydarzenia trwają do dziś w świadomości narodu, w ranach zadanych tym wszystkim, którzy byli zaangażowani całą duszą oraz sercem w Niezależny Samorządny Zawiązek Zawodowy „Solidarność” i zostali internowani. Wołające o sprawiedliwość skutki decyzji, jaka zaskoczyła w niedzielę 13 grudnia 1981 r. nasz niepodległy kraj, są wciąż obecne: w zniszczonym zdrowiu, w utraconej pracy, w beznadziei tylu osób internowanych, a przecież wiemy, że wielu zapłaciło cenę najwyższą, bo złożyło ofiarę z własnego życia.
Moja wiara się zachwiała. Byłam zła na Mamę Maryję - wyznała Margherite Hourt podczas spotkania Leona XIV z chorymi i osobami, które im posługują w Lourdes. Po wypadku, który odebrał jej sprawność, właśnie przy Grocie odnalazła pocieszenie. Jej świadectwo oraz słowa lekarza z Laval pokazały Papieżowi Lourdes widziane oczami tych, którzy wiedzą, że granica między pomagającym a potrzebującym pomocy może zniknąć w jednej chwili.
Podziel się cytatem
Po raz pierwszy przyjechała tu jako dwudziestolatka, aby pomagać chorym i osobom z niepełnosprawnościami podczas pielgrzymek diecezji Metz. Później robiła to przez ponad 14 lat. Na co dzień pracowała w fabryce ceramiki, a urlop przeznaczała na służbę chorym w Lourdes.
Co najmniej 14 pasażerów samolotu Delta Airlines lecącego do Bostonu potrzebowało w niedzielę wieczorem pomocy medycznej po awaryjnym lądowaniu w Porto, na północnym zachodzie Portugalii.
Jak przekazały lokalne służby medyczne, poszkodowani zatruli się dymem, który pojawił się na pokładzie maszyny lecącej z lotniska w Barcelonie. Część z nich potrzebowało hospitalizacji w Porto.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.