Dziś oddajemy w ręce naszych Czytelników ostatni tegoroczny numer „Niedzieli Podlaskiej”. A w nim retrospekcja wydarzeń kończącego się roku. Gdy zadamy sobie trud lektury, okaże się, jak wiele dobra stało się naszym udziałem w ciągu ostatnich 12 miesięcy. To fakt, z którym nawet trudno dyskutować.
A jeśli jesteśmy już przy podsumowaniu, to uświadomiłam sobie, że również my sami lubimy na koniec roku robić sobie taki bilans życiowych zysków i strat, z subiektywnego oczywiście punktu widzenia. A potem modelowo zadręczać się. Pytanie tylko po co?
Skoro mamy święta, czas wybaczania, życzliwości względem innych, odpuśćmy również samym sobie. Może to okazać się najlepszym prezentem. I to nie tylko świątecznym. Bo w konsekwencji zyski przeważą straty, nastawiając nas pozytywnie na 12 miesięcy kolejnego roku, który przed nami.
Polski pomnik katyński w Jersey City, o który w ostatnich tygodniach rozegrała się bitwa z burmistrzem tego miasta, pozostanie na nadbrzeżu rzeki Hudson. Będzie tylko przesunięty 60 m na południe od miejsca, gdzie teraz się znajduje. W nowej lokalizacji w dalszym ciągu będzie stał na tle Manhattanu i opowiadał o sowieckich zbrodniach dokonanych na Polakach w 1939 i 1940 r. Odnosimy wrażenie, że burmistrz Jersey City Steven Fulop nie wiedział o tym wszystkim, gdy podejmował decyzję o zamknięciu pomnika w magazynie. Teraz bije się w piersi, a nawet zamierza się spotkać z marszałkiem Senatu RP, którego obraził w związku ze sporem o pomnik. Oczy pomogła mu otworzyć Polonia amerykańska, którą poparły różne amerykańskie środowiska. Siła pomnika przemówiła. A sprawca całej wojny o katyński pomnik przyjął nawet zaproszenie do odwiedzenia byłego niemieckiego obozu zagłady w Auschwitz. Dla burmistrza Jersey City będzie to więc kolejna lekcja prawdziwej historii dotyczącej eksterminacji narodu polskiego. Również dla nas walka o pomnik katyński nad rzeką Hudson to lekcja, która pokazuje, że wiele można osiągnąć przez zjednoczenie w słusznej sprawie sił Polonii i państwa polskiego.
W 1950 roku, gdy toczyło się śledztwo przeciwko redaktorowi naczelnemu "Niedzieli", naczelnik nie krył powodu aresztowania ks. Antoniego Marchewki. To „dlatego, że ksiądz jest naczelnym «Niedzieli», a «Niedziela» jest wszędzie”. Dziś te same słowa brzmią jak credo Tygodnika, który 18 września świętuje na Jasnej Górze 100 lat. W "Radiu Fiat" o tej drodze – od pierwszego numeru z 4 kwietnia 1926 roku, przez wojnę, cenzurę i milczenie aż do 1981 r., po portal i sześć milionów wejść na „Niezbędnik Katolika” – opowiedzieli prezes Instytutu Niedziela Mariusz Książek i ks. Paweł Rozpiątkowski.
Prowadzący zapytał, czy bez bulli Vixdum Poloniae Unitas Piusa XI nie byłoby drogi do „Niedzieli”. Ks. Paweł Rozpiątkowski potwierdził, że to jeden z fundamentów, ale dodał drugi: „pierwszym biskupem nowej diecezji częstochowskiej został ks. Teodor Kubina, społecznik, a jednocześnie człowiek, który czuł wagę prasy drukowanej, słowa drukowanego”.
We Francji Papież spotka Kościół, którzy doświadcza swego ubóstwa, ale też przeżywa wielki przypływ łaski, radość z przyjmowania nowo ochrzczonych – uważa abp Éric de Moulins Beaufort, który do niedawna był przewodniczącym Episkopatu. Przyznaje, że problemem Francji jest malejąca liczba księży, a jego siłą ludzie młodzi, którzy mają mocne poczucie obecności Chrystusa, zwłaszcza w liturgii i sakramentach.
Metropolita Reims przyznaje, że Kościół we Francji budzi zainteresowanie, ponieważ jest w nim zarówno słabość, jak i życie. Podobnie jak w innych krajach zachodnich brakuje mu księży i osób zakonnych.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.