Mamy nowego ministra sprawiedliwości. Po Cezarym Grabarczyku, który w środku nocy, dobrowolnie i bez żadnego przymusu, podał się do dymisji, premier Kopacz obwieściła, w wersji 1.0 Borysława Budkę, który po lekkim liftingu w imieniu stał się Budką Borysem. To wersja 2.0. W związku z zamieszaniem wokół imienia pomyśleliśmy, że pana Borysa musiano wyselekcjonować z pospolitej łapanki.
Słaba pamięć do imion
Okazało się jednak, żeśmy się mylili, a Pan Borysław vel Borys długo z panią premier już współpracuje. Ona tylko nie ma pamięci do imion.
W pierwszym wywiadzie telewizyjnym po powołaniu, oczywiście w TVN – to analogicznie jak prezydenci i premierzy, którzy po objęciu stanowisk jadą zaraz do Brukseli – otóż w pierwszym wywiadzie telewizyjnym nowy minister sprawiedliwości wyjawił, że premier Kopacz złożyła mu propozycję w rozmowie telefonicznej w cztery oczy. A masło, oczywiście, jest maślane.
Zwykli obywatele
Podczas tej samej rozmowy minister wyznał, że naród się bardzo cieszy z jego powołania, a zwykli obywatele piszą do niego maile, próbując wyrazić swój entuzjazm. Na dodatek z tej radości szurają nogami.
Poukładane w głowie
Następnie minister powspominał faszystowskie czasy pisowskiej koalicji i zdążył napiętnować ówczesnego ministra Zbigniewa Ziobrę, czym wykazał, że pomyłki nie popełniono, a on ma dobrze poukładane w głowie.
Jeśli pytasz dziś: czy dam sobie radę, odpowiadam ci: Nie, sobie rady nie dasz. Jeśli zaś pytasz: czy z Bożą i ludzką pomocą dam radę? Odpowiadam ci: tak, to jest pewne - powiedział metropolita warszawski abp Adrian Galbas podczas Mszy św. ze święceniami prezbiteratu w archikatedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie. Hierarcha udzielił święceń ośmiu diakonom, podkreślając, że przyszli kapłani nie są wolni od lęków, ale nie pozostają z nimi sami.
W homilii abp Adrian Galbas SAC nawiązał do własnych święceń sprzed 32 lat. Przyznał, że obok radości pamięta także „drżenie, lęk, a może nawet i przerażenie”. Zwrócił uwagę, że wymagania stawiane kandydatom do kapłaństwa są bardzo wysokie, a publicznie wypowiadane podczas święceń „chcę” oznacza zgodę na życie całkowicie oddane Chrystusowi i Kościołowi.
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
W sobotę, 30 maja, w archikatedrze lubelskiej 5 diakonów Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Lublinie z rąk abp. Stanisława Budzika przyjęło święcenia prezbiteratu.
– Uroczystość święceń kapłańskich jest jednym z najważniejszych wydarzeń w ciągu roku liturgicznego. W tym dniu widać, ile wiary jest w ludzie Bożym, ile jest we wspólnocie Kościoła odwagi i nadziei, która młodym ludziom może dać siłę i radość z poświęcenia się Panu – powiedział metropolita. Do Andrzeja, Michała, Karola, Mateusza i Rafała skierował Chrystusowe słowa: „Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i aby owoc wasz trwał” (J 15,16).
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.